08.07.2020

Warszawska OIRP stawia stopę na nowym lądzie

Komisja Zagraniczna Rady OIRP w Warszawie posiada bogate, długoletnie doświadczenie w organizowaniu wizyt studyjnych – dość wspomnieć zorganizowane w 2016 roku szkolenie w Madrycie oraz w 2018 roku w Barcelonie. W obu przypadkach wypracowana formuła wizyty studyjnej obejmowała spotkania z przedstawicielami lokalnego samorządu adwokackiego, wizyty w sądach, kancelariach prawnych oraz spotkanie z przedstawicielami polskiej placówki dyplomatycznej. Nadrzędnym celem każdej wizyty było nawiązanie bezpośrednich kontaktów z prawnikami z danego miasta, poznanie specyfiki ich pracy oraz nabycie podstawowych wiadomości o lokalnym systemie prawnym. Niemniej istotnym celem było również budowanie świadomości i rozpoznawalności za granicą zawodu radcy prawnego. Ze względu na dużą popularność tego rodzaju wizyt w 2019 roku Komisja Zagraniczna postanowiła zorganizować wyjazd do Meksyku. Wybór był nieprzypadkowy, gdyż spośród państw Ameryki Łacińskiej to właśnie z Meksykiem Polska posiada największą wymianę handlową, a w ślad za tym idą wzajemne inwestycje. Ze względu na odległość oraz specyfikę w zakresie organizacji samorządu zawodowego przygotowania do wizyty zajęły wiele miesięcy, w trakcie których nawiązano wiele kontaktów z organami samorządu zawodowego meksykańskich adwokatów oraz instytucjami państwowymi. Umożliwiło to przygotowanie programu merytorycznego wizyty i sprecyzowanie jej celów i oczekiwanych rezultatów. Informacja o planowanej wizycie studyjnej została opublikowana na stronie internetowej OIRP w Warszawie oraz na naszym profilu w jednej z sieci społecznościowych.

Wyprawa do krainy wulkanów, niedźwiedzia i łososia

W sierpniu 2019 roku odbyliśmy z moim przyjacielem dwutygodniową wyprawę na Kamczatkę. Kraina ta leży na tzw. Rosyjskim Dalekim Wschodzie, plus 11 godzin różnicy czasu do Warszawy (sic!) i stanowi klin oddzielający Morze Ochockie od Morza Beringa, zaś jej brzegi obmywają fale Pacyfiku. Można śmiało powiedzieć, iż jest to rosyjska Alaska, gdzie występuje znaczna kumulacja cudów natury, przy czym jest ona o wiele cieplejsza niż jej amerykański odpowiednik. Przez niektórych zwana także „krainą ognia i lodu”, jako że łączy w sobie unikalną mieszankę środowiska arktycznego i wulkanicznego. Gdzie okiem sięgnąć, tam bezkresne lasy pełne dzikiej zwierzyny, rzeki, wyżyny i wulkany, a wszystko otoczone morzem lub oceanem. Otwarta dla ludzi z zewnątrz (tak obcokrajowców, jak i Rosjan spoza półwyspu) dopiero po upadku ZSRR, zachowała swoją unikalność i „czystość”.
Nasz wyprawa zaczyna się długą podróżą przez Rosję. Z Warszawy lecimy przez Moskwę do Chabarowska nad Amurem (obok granicy z Chinami), a stamtąd do Pietropawłowska, który jest stolicą Kraju Kamczackiego. Wylatujemy z Warszawy w piątek nocą, zaś na Kamczatce lądujemy w poniedziałek rano. Nasz plan wyprawy zakładał, iż przez pierwszych kilka dni robimy jednodniowe wypady krajoznawczo-eksploracyjne i wchodzimy na Awaczyńską Sopkę, a następnie wspinamy się na Koriacką Sopkę i dalej ruszamy na 5-dniowy trekking przez, w pełni dziki i odcięty od cywilizacji, obszar Nałyczewskiego Parku Naturalnego. 

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy