13.11.2019

Umowy między prokurentem a spółką z o.o.

opublikowano: 2014-09-09 przez: Mika Ewelina

Analiza problematyki relacji między spółką z o.o. a prokurentem wykazuje, że dokonana w k.s.h. regulacja nie pozwala rozstrzygnąć w sposób jednoznaczny wielu kwestii dotyczących „wewnętrznych” stosunków między spółką a prokurentem. Powiązania między spółką i prokurentem są kreowane zarówno jako konsekwencja udzielenia prokury, jak i na skutek dokonywania czynności prawnych ze szczególnym uwzględnieniem umów. Więź quasi-organizacyjna kształtowana udzieleniem prokury oraz ewentualne umowy (w tym dotyczące zatrudnienia) inicjują pewien system powiązań w stosunkach spółki z prokurentem. Zarówno udzielenie, jak i wygaśnięcie prokury nie jest obojętne dla metody dokonywania czynności prawnych między spółką a prokurentem oraz może oddziaływać na istniejące już umowy o zatrudnienie. Relacje wynikające z udzielenia prokury, umów (w tym składanych w toku realizacji umów oświadczeń woli i wiedzy) oraz jednostronnych czynności prawnych przenikają się wzajemnie, konstruując zbiór wzajemnych zależności wyrażający się m.in. w potrzebie formalnego dostosowywania działań do zaistniałych okoliczności pod rygorem określonych sankcji. Zgodnie z k.s.h. niektóre umowy zawierane przez spółkę z o.o. z prokurentami wymagają aprobaty wspólników. Konsekwencją nieuzyskania wspominanej zgody może być nieważność zawartej umowy.

Prokura – charakter

Prokura, jako instytucja prawa, została uregulowana już w ramach przepisów Kodeksu handlowego z 1934 r.[1] i w tym co do istoty kształcie funkcjonowała także po roku 1990. Nowe przepisy o prokurze wprowadzono dopiero w ramach nowelizacji Kodeksu cywilnego dokonanej ustawą z dnia 14 lutego 2003 r.[2], która weszła w życie 25 września 2003 r. Nowe przepisy nie przyniosły jednakże zmiany koncepcji działania prokury. Zgodnie z art. 1091 § 1 k.c., prokura jest pełnomocnictwem udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców. Dokonując porównań prokury z instytucją pełnomocnictwa, uwypukla się, że zakres umocowania pełnomocnika do działania w cudzym imieniu każdorazowo zakreśla treść oświadczenia woli mocodawcy o udzieleniu pełnomocnictwa, podczas gdy umocowanie prokurenta do działania w cudzym imieniu jest w każdym wypadku ściśle określone przez samą ustawę (choć udzielenie prokury, tak jak i pełnomocnictwa, wymaga jednostronnej czynności upoważniającej mocodawcy[3]).

Umowy kredytu, pożyczki, poręczenia

Spośród wielu umów, które mogą zostać potencjalnie zawarte przez spółkę z prokurentem, szczególnym wymogom zostały poddane umowy: kredytu, pożyczki, poręczenia. Zgodnie z art. 15 § 1 k.s.h. zawarcie przez spółkę kapitałową umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z prokurentem albo na jego rzecz wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Należy podkreślić, że przedmiotową zgodę powinien uzyskać organ/podmiot, który w imieniu spółki będzie dokonywał czynności z prokurentem, nie zaś prokurent będący drugą stroną danej umowy. Inaczej jednak niż w przypadku umów z członkami zarządu w umowie z prokurentem spółkę reprezentuje zarząd, nie zaś rada nadzorcza/specjalny pełnomocnik (art. 210 § 1 k.s.h.). Mając jednakże na względzie potrzebę ochrony interesu spółki, należałoby rozważyć wprowadzenie zasady zawierania umów z prokurentami przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Jednakże w zakresie umów objętych zakresem normowania art. 15 § 1 k.s.h. ochrona interesu spółki wydaje się właściwie zabezpieczona przez warunek zgody zgromadzenia wspólników/walnego zgromadzenia na ich zawarcie. Art. 15 k.s.h. ma charakter imperatywny i nie może być modyfikowany przez postanowienia umowy spółki.
Wymóg zgody zgromadzenia wspólników na umowę z prokurentem (objętą dyspozycją art. 15 § 1 k.s.h.) stosuje się wyłącznie do osób, które „piastują stanowisko” prokurenta. Jeżeli zatem w efekcie rekrutacji wyłoniono osobę, której spółka dopiero zamierza udzielić prokury i jednocześnie z tą osobą jest zawierana umowa pożyczki czy poręczenia, wówczas na taką umowę nie będzie wymagana zgoda zgromadzenia wspólników. Zarząd nie musi bowiem uzyskiwać zgody zgromadzenia wspólników na zawarcie umowy wymienionej w art. 15 § 1 k.s.h. z osobą, która ma jedynie „ekspektatywę” powołania na funkcję prokurenta. Nie można jednak wykluczyć, że w umowie spółki zostanie wprowadzony wymóg uzyskiwania zgody zgromadzenia wspólników na każdą umowę powołaną w art. 15 § 1 k.s.h. niezależnie od tego, z kim taka umowa jest zawierana. Podobnie gdy umowa objęta dyspozycją art. 15 § 1 k.s.h. zawierana jest z eks-prokurentem, tj. po odwołaniu prokury czy wygaśnięciu prokury na skutek rezygnacji – zgoda zgromadzenia wspólników nie będzie wymagana.
Umowy pożyczki, kredytu, poręczenia oraz umowy podobne zostały wyróżnione przez ustawodawcę spośród katalogu umów, które mogłyby zostać zawarte przez spółkę z jej prokurentem (czy innym funkcjonariuszem spółki wymienionym w tym artykule). Niewątpliwie podstawowym celem ustawodawcy była w tym przypadku potrzeba wzmożonej ochrony interesu spółki i jej wierzycieli przed zaciąganiem przez spółkę zobowiązań finansowych wobec prokurenta związanych z udostępnieniem prokurentowi środków pieniężnych czy też poręczeniem jego zobowiązań. Z art. 15 § 1 k.s.h. nie wynika jednak, że znajduje on zastosowanie wyłącznie do umów, w których spółka występuje w roli kredytodawcy, pożyczkodawcy czy poręczyciela. Zatem należy uznać, że zgoda zgromadzenia wspólników będzie konieczna także na wyżej powołane umowy, gdy spółka jest pożyczkobiorcą, czy też prokurent poręcza jej zobowiązanie. Wymaga zaznaczenia, że udzielanie kredytu jest czynnością bankową zastrzeżoną co do zasady dla banków[4] (art. 5 ust. 1 pkt 3 Prawa bankowego), co wyklucza udzielenie kredytu spółce przez prokurenta (jako osobę fizyczną).

Inne podobne umowy

Art. 15 § 1 k.s.h. stanowi, że zgoda zgromadzenia wspólników jest wymagana nie tylko na umowę kredytu, pożyczki czy poręczenia, lecz także na zawarcie z prokurentem „innej podobnej umowy”. Sformułowanie „inna podobna umowa” może wywoływać istotne problemy w praktyce. Jeżeli przyjąć, że inną podobną umową jest każda umowa, w której spółka zaciąga jakieś zobowiązanie finansowe wobec prokurenta, to za „inną podobną umowę” można by uznać: umowę sprzedaży, gdzie spółka występowałaby jako nabywca, umowę zlecenia, umowę najmu lokalu od prokurenta itp. Wykładnia ta zmierza jednak za daleko. Natomiast każdorazowo przed zawarciem umowy z prokurentem należy rozpatrzyć, czy nie spełnia ona – z uwagi na charakter danej umowy i szczególnie korzystne ułożenie pozycji prokurenta – funkcji podobnej do „pożyczania”, „kredytowania” czy „poręczania”. Jeżeli tak, to zarząd powinien uzyskać zgodę zgromadzenia wspólników (walnego zgromadzenia) na jej zawarcie. W doktrynie podnosi się, że inną podobną umową będzie umowa, gdzie dochodzi in causa do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotu objętego ograniczeniami określonymi w art. 15 § 1 k.s.h.[5]
W konsekwencji „inną podobną umową” będzie umowa spełniająca funkcję zbliżoną do „pożyczania”, „kredytowania” czy „poręczania”, w której pozycja prokurenta jest szczególnie uprzywilejowana. Wykładnia celowościowa art. 15 § 1 k.s.h. prowadzi bowiem do wniosku, że służy on (podobnie jak art. 210 § 1 k.s.h.) ochronie interesu spółki (i jej wierzycieli) przed umowami z prokurentami przewidującymi nadmierne korzyści (nieznajdujące uzasadnienia rynkowego) po stronie prokurenta.
W literaturze przedmiotu[6] wyrażono pogląd, że „inną podobną umową” mogą być umowy, których przedmiotem jest transfer majątku spółki do albo na rzecz członków organów, likwidatorów oraz prokurentów lub w drugą stronę, np. joint-venture agreement, na podstawie którego spółka wnosi składniki majątku celem realizacji wspólnego przedsięwzięcia, umowa spółki cywilnej, umowy konsorcjum bądź też takie, które zabezpieczają zobowiązania tych osób, np. gwarancja bankowa, akredytywa[7], gwarancja korporacyjna, umowa zastawnicza, umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie, ustanowienie hipoteki na nieruchomości spółki[8], umowa przejęcia długu lub kumulatywnego przystąpienia do długu.
Choć art. 15 § 1 k.s.h. nie wymienia umowy darowizny, to w drodze wnioskowania a minori ad maius można twierdzić, że także zawarcie umowy darowizny albo jakiejkolwiek innej umowy nieodpłatnej, na podstawie której dochodzi do transferu majątku na rzecz prokurenta, wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia[9].
W przypadku gdy ze względu na naruszenie art. 15 k.s.h. zawarta umowa będzie nieważna, otrzymane przez drugą stronę (spółkę czy prokurenta) świadczenie powinno być kwalifikowane jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c., zaś podmiot, który otrzymał takie świadczenie, jest zobowiązany do jego zwrotu. Naturalnie zwrot świadczenia nie będzie możliwy w każdym przypadku (np. przy umowie poręczenia).
W uzasadnieniu uchwały z 22 października 2010 r., sygn. akt III CZP 69/10 (publ. Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna, rok 2011, Nr 5, poz. 54, s. 43), Sąd Najwyższy stwierdził, że: Nie jest jasne, o jakim podobieństwie jest mowa w tym przepisie. Po pierwsze, można uznać, że chodzi o podobieństwo co do kształtu normatywnego umowy zawieranej przez osobę wskazaną w art. 15 k.s.h. lub na jej rzecz. W takiej sytuacji nasuwa się jednak kolejna wątpliwość, czy ma to być umowa podobna do jednej z wymienionych umów czy chodzi o to, aby miała cechy wspólne dla wszystkich trzech umów. Drugą możliwość należy odrzucić, gdyż o ile można wskazać na podobieństwo między umową pożyczki i kredytu, o tyle zupełnie inny kształt normatywny ma poręczenie. Poszukując odpowiedzi na pytanie, co oznacza zwrot „inne podobne umowy” użyty w art. 15 § 1 k.s.h., należy zauważyć, że wbrew literalnemu brzmieniu tego przepisu, jeżeli wziąć pod uwagę kształt normatywny, brak podstaw do wskazania umów podobnych jednocześnie do umowy pożyczki, kredytu i poręczenia. Można co najwyżej wskazać umowę podobną do jednej z wymienionych w art. 15 § 1 k.s.h. Gdyby ustawodawcy chodziło o podobieństwo tylko do jednej z umów wymienionych w powołanym przepisie, to nie jest jasne, dlaczego wymienił trzy kategorie umów. Jak zaś była już o tym mowa wyżej, z punktu widzenia kształtu normatywnego, ze względu na zróżnicowaną regulację prawną i funkcję gospodarczą umów wymienionych w art. 15 § 1 k.s.h., nie można wskazać umowy podobnej jednocześnie do wszystkich trzech umów. Natomiast sformułowanie tego przepisu sugeruje, że chodzi o umowę podobną jednocześnie do wszystkich wymienionych w nim umów. Należy wobec tego poszukiwać innego niż normatywne podobieństwa, o którym mowa w tym przepisie. Wymienione w art. 15 k.s.h. umowy mogą łatwo zostać tak ukształtowane, że funkcjonariusz spółki, wskazany w tym przepisie, uzyska nieuzasadnioną korzyść kosztem spółki. Łatwo sobie bowiem wyobrazić, że spółka udziela mu pożyczki bez oprocentowania lub kredytu o symbolicznym oprocentowaniu bądź poręcza nieodpłatnie za jego zobowiązanie, którego następnie funkcjonariusz nie wykonuje. Wobec nieprecyzyjnego sformułowania art. 15 § 1 k.s.h. należy więc nie tyle przywiązywać wagę tylko do wykładni językowej, co posłużyć się wykładnią funkcjonalną. Inna umowa to więc nie tyle umowa, której kształt normatywny jest zbliżony przynajmniej do jednej z umów wymienionych w tym przepisie, co umowa, której zawarcie umożliwia, w równie łatwy sposób jak w przypadku umowy pożyczki, kredytu lub poręczenia, ukształtowanie przewidzianych w niej świadczeń w taki sposób, że funkcjonariusz spółki wymieniony w tym przepisie, uzyskuje niczym nieuzasadnioną korzyść kosztem spółki.
Ponadto w ww. uchwale SN podniósł, że: art. 15 § 1 k.s.h. stwarza mechanizm kontroli przez zgromadzenie wspólników spółki kapitałowej umów zawieranych przez taką spółkę z wymienionymi w tym przepisie jej funkcjonariuszami: członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, likwidatorem, prokurentem. Możliwość naruszenia interesu spółki lub jej poszczególnych wspólników w sytuacji, gdy umowa jest zawierana z wymienionymi osobami lub na ich rzecz, rysuje się wyraźnie. (…) gdy okaże się, że zachodziła potrzeba uzyskania zgody zgromadzenia wspólników spółki kapitałowej, a takiej zgody nie ma, to w takiej sytuacji będzie podstawa do uznania jej za nieważną (art. 17 § 1 k.s.h.).
W tezie wyżej cytowanej uchwały SN stwierdził, że: umowa sprzedaży prawa użytkowania wieczystego gruntu i własności wzniesionych na nim budynków zawarta między spółką kapitałową i jej prokurentem jako kupującym, w której znacznie zaniżono cenę sprzedaży, jest inną podobną umową w rozumieniu art. 15 § 1 k.s.h. W uzasadnieniu SN argumentuje, że: do innych umów w rozumieniu art. 15 § 1 k.s.h. można także zaliczyć umowę sprzedaży prawa wieczystego gruntu i własności wzniesionych na nim budynków, zawartą między spółką a jej prokurentem jako kupującym, jeżeli cena w takiej umowie została znacznie zaniżona w stosunku do ceny rynkowej. W tym miejscu należy jednak wyraźnie podkreślić, że jeżeli mamy do czynienia z umową sprzedaży nieruchomości przez spółkę na rzecz jednego z funkcjonariuszy wymienionych w art. 15 § 1 k.s.h. lub umową, w której taki funkcjonariusz występuje jako zbywca, to umowy takie jako stwarzające, podobnie jak umowy wymienione wprost w tym przepisie, zagrożenie dla interesów spółki, przez możliwość łatwego ukształtowania ich treści odbiegającej od standardów przyjmowanych w obrocie tak, aby spółka traciła, a jej kosztem zyskiwał funkcjonariusz, wymagają zgody zgromadzenia wspólników. O tym zaś, czy w konkretnym przypadku taka umowa rzeczywiście stanowi zagrożenie dla interesów spółki, zadecyduje zgromadzenie wspólników, udzielając zgody na jej zawarcie lub nie wyrażając na to zgody. Należy wreszcie podkreślić, że ponieważ chodzi o umowę zawieraną z osobą wyraźnie określoną (jednym z funkcjonariuszy spółki wymienionych w art. 15 § 1 k.s.h.), uchwała musi się odnosić do tej konkretnej osoby. Nie może więc być zastąpiona zgodą blankietową, na przykład zgodą przewidzianą w art. 228 pkt 4 k.s.h.).

Umowy „na rzecz” prokurenta

Art. 15 § 1 k.s.h. znajduje zastosowanie nie tylko przy zawarciu umowy bezpośrednio z prokurentem, lecz także w odniesieniu do umowy „na jego rzecz”. Zakładając, że ustawodawca jest racjonalny i celowo wprowadził wspomniane rozróżnienie, można przyjąć, że „umowy na rzecz prokurenta” obejmują sytuacje, kiedy nie jest on wprost stroną umowy ze spółką, ale skutki jej zawarcia będą go bezpośrednio dotyczyły[10]. Do takich przypadków można np. zaliczyć umowę (wskazaną w art. 15 § 1 k.s.h.) zawieraną z podmiotem (np. inną spółką z o.o.), w której prokurent jest istotnie zaangażowany kapitałowo (np. posiada 90% udziałów w tej innej spółce z o.o.)[11]. Zgody zgromadzenia wspólników/walnego zgromadzenia będzie także wymagała umowa (np. pożyczki) zawarta z osobą trzecią, jeżeli na podstawie tej umowy ma nastąpić dalsze świadczenie na rzecz prokurenta. Inaczej stanowiłoby to obejście art. 15 k.s.h. z ryzykiem nieważności wynikającym z art. 58 § 1 k.c.

Konsekwencje braku zgody zgromadzenia wspólników na umowę z prokurentem

Jeżeli nie uzyskano zgody zgromadzenia wspólników na zawarcie umowy (objętej dyspozycją art. 15 § 1 k.s.h.) z prokurentem, to sankcji takiego naruszenia ustawy należy szukać w art. 17 § 1 k.s.h., zgodnie z którym jeżeli dla dokonania czynności prawnej ustawa wymaga uchwały wspólników, czynność prawna dokonana bez tej uchwały jest nieważna[12]. Należy mieć jednak na uwadze, że zgodnie z art. 17 § 2 k.s.h. zgoda może być wyrażona przed złożeniem oświadczenia woli przez spółkę albo po jego złożeniu, nie później niż w terminie dwóch miesięcy od dnia złożenia oświadczenia woli przez spółkę. Zatem mimo zawarcia umowy z prokurentem bez stosownej zgody zarząd będzie mógł uzupełnić ten brak, przedstawiając już zawartą umowę do aprobaty zgromadzeniu wspólników w wyżej zakreślonym terminie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2009 r., sygn. akt III CSK 304/08 (niepubl.): czynność prawna zawarta przez zarząd spółki bez wymaganej w ustawie zgody wyrażonej w uchwale wspólników, uchwale walnego zgromadzenia lub uchwale rady nadzorczej jest dotknięta, podobnie jak umowa zawarta bez wymaganej zgody osoby trzeciej, jedynie sankcją bezskuteczności zawieszonej. Czynność ta może być więc potwierdzona w określonym terminie. Termin „nieważność” użyty w art. 17 § 1 k.s.h. odnosi się, analogicznie jak termin „nieważność” użyty w art. 17 k.c., do konsekwencji braku potwierdzenia czynności prawnej w odpowiednim terminie, a nie do – podlegających jedynie uwzględnieniu przy rozstrzyganiu o rodzaju sankcji – konsekwencji wadliwości czynności prawnej występujących już w chwili dokonania czynności prawnej.
Wątpliwości może także wzbudzać sytuacja uchylenia uchwały zgromadzenia wspólników wyrażającej zgodę na zawarcie z prokurentem umowy powołanej w art. 15 § 1 k.s.h. Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II CSK 49/08 (opubl.: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna 2009/9/126/59) – prawomocny wyrok uchylający uchwałę, o której mowa w art. 17 § 1 k.s.h, lub stwierdzający jej nieważność nie wywiera skutków wobec osób trzecich działających w dobrej wierze. Sąd powołał się na regulację zawartą w art. 427 § 2 i 4 k.s.h. (sprawa dotyczyła umowy najmu zawieranej z osobami powołanymi do zarządu spółki akcyjnej). W stosunku do spółki z o.o. analogiczne rozwiązanie przewiduje art. 254 § 2 k.s.h. W konsekwencji ocena ważności umowy zawartej na podstawie uchylonej następnie uchwały zgromadzenia wspólników będzie dokonywana przez pryzmat dobrej wiary prokurenta. Można jednak kontrargumentować, że prokurent nie może być traktowany jako „osoba trzecia” w stosunku do spółki. Z drugiej strony umowy powołane w art. 15 § 1 k.s.h. nie są związane z funkcją prokurenta i wskazane jest dychotomiczne traktowanie pełnienia funkcji prokurenta w stosunku do umów zawieranych niezależnie od tej funkcji.

Czy zmiany umowy z prokurentem też wymagają zgody zgromadzenia wspólników?

Rozważenia wymaga kwestia, czy wymóg zgody powołany w art. 15 § 1 k.s.h. dotyczy tylko samego momentu zawarcia umowy czy też i innych czynności dotyczących umowy, a w szczególności jej zmiany czy rozwiązania. Na tle umów z członkami zarządu (w zakresie stosowania art. 210 § 1 k.s.h.) w doktrynie zdaje się przeważać pogląd o rozszerzonym działaniu zasady szczególnej reprezentacji przez odniesienie jej nie tylko do samego momentu zawarcia umowy, lecz także do jej zmiany, jak i czynności jednostronnych dotyczących takiej umowy, tj. wypowiedzenia czy odstąpienia[13]. W tym kierunku podąża także orzecznictwo[14]. W odniesieniu do umów objętych dyspozycją art. 15 § 1 k.s.h. zawieranych z prokurentami należy opowiedzieć się za poglądem o stosowaniu wymogu zgody zgromadzenia wspólników na zmiany takich umów (np. zwiększenie kwoty pożyczki, obniżenie oprocentowania, wydłużenie okresu spłaty pożyczki, zwiększenie zakresu poręczenia). Natomiast z uwagi na wyraźne zaakcentowanie w art. 15 § 1 k.s.h. frazy „zawarcie umowy” należy przyjąć, że rozwiązanie takiej umowy z prokurentem (np. przez wypowiedzenie czy odstąpienie) nie jest warunkowane uprzednią zgodą spółki, także w przypadku gdy to prokurent jest pożyczkodawcą. Wątpliwości mogłyby natomiast powstać przy rozwiązaniu umowy na mocy porozumienia stron, które w istocie jest nową umową. Mając na uwadze funkcję ochronną art. 15 § 1 k.s.h. dla interesu spółki i opierając się na wykładni funkcjonalnej, można argumentować, że rozwiązanie umowy za porozumieniem stron będzie wymagało zgody zgromadzenia wspólników, szczególnie jeśli rozwiązanie umowy koliduje z interesem spółki (np. spółka musi spłacić pożyczkę wcześniej niż ustalono, a w danym momencie nie dysponuje środkami na spłatę).

Zatrudnienie prokurenta w spółce

Wśród podstaw zatrudnienia prokurenta w spółce można rozważyć: umowę o pracę, umowę zlecenia oraz umowę o dzieło. Często stosowanym rozwiązaniem jest angażowanie prokurenta w spółce na podstawie niepracowniczych umów regulujących jego zatrudnienie w spółce (np. właśnie umowy zlecenia).

Kontrakt menedżerski i umowa zlecenia

Wątpliwości może wzbudzać zawarcie z prokurentem kontraktu menedżerskiego, tj. wariantu umowy o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami i do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Do typowych cech kontraktu menedżerskiego zalicza się zwykle kierowanie zespołem oraz udział w zysku wypracowanym przez kierowany zespół. Brak elementu zarządzania przedsiębiorstwem, przy występowaniu innych cech, takich właśnie jak kierownictwo grupą pracowników nadaje umowie charakter umowy podobnej do kontraktu menedżerskiego, która jest tak samo traktowana na gruncie podatku dochodowego jak kontrakt menedżerski. Natomiast samo świadczenie usług doradczych nie kwalifikuje umowy jako kontraktu menedżerskiego lub umowy podobnej do kontraktu menedżerskiego. Jak wcześniej wspomniano, prokura to szczególny rodzaj pełnomocnictwa, z którego nie wynika wprost uprawnienie do zarządzania przedsiębiorstwem. Biorąc jednak pod uwagę zakres uprawnień prokurenta, wydaje się, że umowie zawieranej między nim a spółką można by nadać cechy kontraktu menedżerskiego.
Na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: u.p.d.o.f.) przychody z kontraktu menedżerskiego są przychodami z działalności wykonywanej osobiście niezależnie od tego, czy są zawierane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej powołanej w art. 5 pkt 6 oraz art. 5b u.p.d.o.f. W konsekwencji prokurent menedżer nie może skorzystać z preferencyjnego opodatkowania swoich dochodów stawką liniową 19% (przewidzianą w art. 30c u.p.d.o.f.). Wynagrodzenie prokurenta będzie w takim wypadku podlegało opodatkowaniu na zasadach ogólnych, według skali podatkowej określonej w art. 27 ust. 1 u.p.d.o.f. Istotnie też ograniczono możliwości zaliczenia usług zarządzania wykonywanych przez podatnika (np. prokurenta menedżera) w ramach spółki jawnej/komandytowej do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej i opodatkowania dochodu z tych usług stawką liniową 19%. W uchwale NSA z 26 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II FPS 10/09, publ. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, rok 2010, Nr 4, poz. 57, s. 48) stwierdzono, że: przychody wspólników, o których mowa w art. 5b ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, uzyskiwane po 1 stycznia 2008 r. z udziału w spółce jawnej uzyskującej przychody na podstawie umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich lub umów o podobnym charakterze, nie podlegają opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 30c ust. 1 tej ustawy. W konsekwencji niezależnie od tego, czy menedżer prokurent ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, czy też nie, osiągane przez niego przychody są kwalifikowane przez organy podatkowe do źródła przychodów z działalności wykonywanej osobiście (art. 13 pkt 8 u.p.d.o.f.). A zatem nie może on korzystać z 19% podatku liniowego i nie może zaliczać do kosztów – na zasadach właściwych dla przedsiębiorców – wszelkich ponoszonych przez siebie wydatków, np. na samochód, rozmowy telefoniczne.
Prokurent zatrudniony na podstawie umowy zlecenia czy kontraktu menedżerskiego podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu. Jeżeli prokurent menedżer (zleceniobiorca) świadczy usługi w siedzibie zleceniodawcy (spółki) bądź w miejscu prowadzonej przez niego działalności, wówczas podlega również obowiązkowemu ubezpieczeniu wypadkowemu. Podstawę wymiaru składek na wymienione ubezpieczenia, w przypadku należności wypłacanych menedżerowi, stanowi przychód w rozumieniu przepisów u.p.d.o.f. osiągany z tytułu zawartego kontraktu menedżerskiego. Składki na ubezpieczenia społeczne należy naliczyć i odprowadzić od sumy wypłaconych świadczeń. Osoby świadczące usługi na podstawie kontraktu menedżerskiego podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której, zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy o umowie zlecenia.

Umowa o dzieło

Dla niektórych czynności można rozważyć zawarcie z prokurentem umowy o dzieło (art. 627–646 k.c.). W k.s.h. nie istnieje przepis zakazujący zawierania z prokurentami takich umów. Umowa o dzieło różni się od umowy o pracę brakiem stosunku zależności między stronami oraz koniecznością osiągnięcia oznaczonego rezultatu (w umowie o pracę, która jest umową starannego działania, rezultat nie może być elementem koniecznym). Również podstawowym kryterium odróżniającym umowę o dzieło od umowy zlecenia jest kryterium rezultatu (umowa zlecenia jest umową starannego działania). Ponadto wynagrodzenie należne przyjmującemu zamówienie stanowi essentialia negotii umowy o dzieło (odpłatność nie jest elementem koniecznym stosunku zlecenia). Jeżeli więc spółka zdecydowałaby się na zawarcie z prokurentem umowy o dzieło, niedopuszczalne byłoby pozbawienie go prawa do wynagrodzenia.
Doktryna prawa stoi na stanowisku, że przedmiotem umowy o dzieło są rezultaty materialne lub rezultaty niematerialne znajdujące jednak ucieleśnienie w rzeczy. Stąd też niedopuszczalne jest objęcie umową o dzieło wyłącznie rezultatów niematerialnych, nieznajdujących ucieleśnienia w rzeczy. Nieucieleśnione rezultaty niematerialne są trudne do określenia z góry. Przedmiot, na który umawiają się zamawiający (spółka) i przyjmujący zamówienie (prokurent), musi być ucieleśniony, choć niekoniecznie utrwalony materialnie. Przez ucieleśnienie rozumie się istnienie dzieła w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, lecz także uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z uwagi na powyższe możliwość zaangażowania prokurenta do całokształtu czynności „spółkowych” na podstawie umowy o dzieło może wzbudzać wątpliwości. Natomiast można rozważyć zastosowanie umowy o dzieło w zakresie wybranych czynności (np. uporządkowanie stanu fizycznego i prawnego nieruchomości wchodzącej w skład majątku spółki oraz zbycie przedmiotowej nieruchomości). Nie jest wykluczone zawarcie z prokurentem umowy o dzieło dotyczącej np. opracowania programu komputerowego ułatwiającego sporządzenie spisu i wyceny majątku likwidowanej spółki.

Relacje ze spółką oparte tylko na udzielonej prokurze

Prokurent może także pełnić swoją funkcję w wyniku powołania uchwałą zarządu (art. 208 § 6 k.s.h. z zastrzeżeniem odrębnych regulacji zawartych w umowie spółki) bez zawierania odrębnej umowy ze spółką. Należy zwrócić uwagę, że prokura daje prokurentowi prawo do działania w imieniu i na rzecz spółki, ale w zasadzie nie zobowiązuje go do tego działania. Podstawą takiego zobowiązania jest zazwyczaj inny stosunek prawny, np. umowa zlecenia czy umowa o pracę. Udzielenie prokury łączy się zwykle z istnieniem między spółką a prokurentem stosunku podstawowego. Nie jest to jednak warunek konieczny udzielenia prokury. Prokura może być udzielona bez istnienia odrębnego podstawowego stosunku prawnego, który zobowiązywałby prokurenta do działania w imieniu i na rzecz mocodawcy. Wystarczającą podstawą działania prokurenta może być uchwała zarządu spółki o udzieleniu prokury bez potrzeby zawierania odrębnych umów o zatrudnienie. W takim przypadku prokurent może otrzymywać wynagrodzenie za podejmowane czynności na podstawie uchwały zarządu.
Rozważając reguły opodatkowania dochodów prokurenta otrzymywanych na mocy uchwały zarządu, w sytuacji gdy prokura funkcjonuje bez odrębnego stosunku podstawowego, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji podatkowej z 15 września 2008 r., sygn. IPPB1/415-873/08-2/JK, stwierdził, że: wypłacane prokurentowi wynagrodzenie należy zakwalifikować do podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym przychodów z innych źródeł – na podstawie art. 20 ust. 1, w związku z art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych[15]. A zatem w przypadku gdy prokurent otrzymuje wynagrodzenie za czynności realizowane w ramach prokury, a ponadto jest w spółce zatrudniony na podstawie umowy o pracę niedotyczącej prokury (i z tego tytułu otrzymuje odrębne wynagrodzenie), wówczas otrzymywane od spółki przychody są kwalifikowane jako pochodzące z dwóch źródeł, tj. 1) za prokurę – jako przychód z „innych źródeł”, 2) z umowy o pracę – jako przychód z tego właśnie tytułu.
W ww. interpretacji podatkowej podniesiono także, że w przypadku gdy prokurent jest powiązany ze spółką tylko uchwałą zarządu (oraz ewentualnie odrębną uchwałą określającą wynagrodzenie za prokurę), niewłaściwa byłaby kwalifikacja wynagrodzenia prokurenta otrzymywanego na podstawie uchwały zarządu spółki do przychodów z działalności wykonywanej osobiście. Niespełnione są bowiem przesłanki zarówno art. 13 pkt 7, jak i art. 13 pkt 8 u.p.d.o.f. W pierwszym bowiem przypadku zakres podmiotowy przepisu art. 13 pkt 7 ww. ustawy jest ograniczony tylko do członków organów zarządzających i stanowiących osób prawnych, natomiast prokura jest pełnomocnictwem udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców, które obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Nie jest to zatem powołanie do organów spółki. Odnośnie zaś do art. 13 pkt 8 u.p.d.o.f. tytułem wypłaty świadczenia pieniężnego prokurentowi jest uchwała zarządu spółki, nie zaś umowa zlecenia. Ze względu na fakt, że do udzielenia prokur wystarczające jest złożenie oświadczenia woli przez podmiot udzielający prokury, udzielenie prokury jest czynnością prawną jednostronną, a nie dwustronnym stosunkiem umownym. Samo udzielenie prokury uchwałą zarządu spółki nie jest zawarciem umowy zlecenia, zgodnie z którą przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie (art. 734 § 1 k.c.).
Rozważając obowiązki spółki/prokurenta związane ze składkami ZUS w sytuacji, w której spółka udzieliła prokury bez jednoczesnego zatrudniania prokurenta, można przytoczyć wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 marca 2008 r., sygn. akt III AUa 651/07, w którym stwierdzono, że: sama prokura stanowi szczególny rodzaj pełnomocnictwa i nie skutkuje obowiązkami przewidzianymi w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.
Niezależnie od wyżej poruszanych kwestii dopuszczalne będzie także udzielenie prokury z jednoczesnym uregulowaniem kwestii wynagrodzenia w umowie zlecenia czy umowie o pracę zawieranej z prokurentem. Wówczas prokurent otrzymywałby tylko jedno wynagrodzenie z umowy o zatrudnienie rozliczane według zasad ogólnych (zaklasyfikowane do przychodów ze stosunku pracy/zlecenia). Należy jednak podkreślić, że pełnienie funkcji prokurenta wykracza poza ramy uprawnień i obowiązków pracownika, chociażby ze względu na ograniczony stosunek zależności „pracownik – pracodawca” czy brak kierownictwa przy wykonywaniu zadań[16]. Z tego względu umowa o pracę nie jest w pełni przystosowana do roli, jaką w spółce odgrywa prokurent. Nie wyklucza to jednak ustalenia, że wynagrodzenie otrzymywane ze stosunku pracy obejmuje także świadczenia w ramach prokury.

Ograniczenie kodeksowych uprawnień prokurenta w umowie o zatrudnienie

Należy podnieść, że obowiązki prokurenta są w znacznym stopniu uregulowane przepisami k.c. (art. 1091 k.c. i n.) oraz k.s.h. Jednak prokurent w umowie ze spółką może przyjąć na siebie dodatkowe obowiązki (np. w zakresie prowadzenia księgowości spółki). Z drugiej strony, w umowie o zatrudnienie prokurenta można także przewidzieć zastrzeżenia co do wykonywania przezeń prerogatyw wynikających z faktu udzielenia prokury. Warto jednak pamiętać, że nie można ograniczyć prokury ze skutkiem wobec osób trzecich, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (art. 1091 § 2 k.c.). Przepis ten stanowi kwintesencję funkcjonowania prokury jako umocowania o szczególnie szerokim charakterze. Na tle tej normy możliwe jest dokonanie oceny możliwości wprowadzenia umownych ograniczeń prokury, jak i ich skuteczności w przypadku gdy prokurent zrealizował czynność wyłączoną umownie z zakresu prokury. Polski ustawodawca przyjął koncepcję, zgodnie z którą wewnętrzne ograniczenia (tj. właśnie np. w umowie między spółką a prokurentem) prawa działania prokurenta nie są skuteczne wobec osób trzecich. Z tego względu ewentualne wyłączenie z zakresu prokury, np. prawa nabycia nieruchomości dla spółki, zawarcia umowy dystrybucyjnej, złożenia oświadczenia o udzieleniu darowizny pieniężnej, nie będą skuteczne wobec osób trzecich. Jeżeli nawet osoba dokonująca czynności mogła z łatwością zauważyć, że prokurent postępuje wbrew wynikającym z prokury ograniczeniom ukształtowanym w ramach stosunku wewnętrznego łączącego go z przedsiębiorcą, należy stosować zasadę wynikającą z ww. art. 1091 § 2 k.c. Nie jest natomiast wykluczone powołanie się przez spółkę (która udzieliła prokury) na naruszenie zasad współżycia społecznego w sytuacji, gdyby osoba trzecia działała w zmowie z prokurentem, tzn. mimo pełnej świadomości istniejącego ograniczenia prokury wykorzystała prokurenta do zrealizowania wyłączonej z zakresu prokury transakcji, wręczając prokurentowi za takie działanie (ze świadomością szkody przedsiębiorcy, którego reprezentuje), gratyfikację.
Niewątpliwie art. 1091 § 2 k.c. nie może być interpretowany jako przepis zakazujący dokonywania ograniczeń prokury w stosunkach „wewnętrznych” z mocodawcą. Takie ograniczenia mogą zostać wyrażone wprost w oświadczeniu woli pryncypała o udzieleniu prokury, jak i w ramach stosunku podstawowego (np. umowie o pracę, zlecenia) łączącego mocodawcę z prokurentem[17], który jednakże nie jest immanentną cechą każdego stosunku prokury[18]. Wydaje się, że większym ryzykiem nielojalności prokurenta są obciążone sytuacje, gdzie jedyną relacją na linii prokurent – mocodawca jest oświadczenie woli mocodawcy o udzieleniu prokury (pomijam tutaj kwestię aktu ustanowienia prokury), a ponadto prokurent jest osobą „zewnętrzną” wobec mocodawcy (np. nie jest wspólnikiem mocodawcy, kontrahentem) i nie otrzymuje wynagrodzenia za sprawowaną funkcję. Taki prokurent nie ma obowiązku działania w imieniu mocodawcy z uwagi na brak uregulowania takiego wymogu w przepisach k.c. Tymczasem istnienie stosunku podstawowego może w dużym stopniu ograniczać takie ryzyko, łącząc prokurenta z mocodawcą relacjami obligacyjnymi, kreując określone zapisy zobowiązujące prokurenta do podejmowania określonych czynności, jak i przyznając mu za podejmowane działania wynagrodzenie.
Z drugiej strony pewne sprawy są ustawowo wyłączone z zakresu prokury. Zgodnie z art. 1093 k.c. do zbycia przedsiębiorstwa, do dokonania czynności prawnej, na podstawie której następuje oddanie go do czasowego korzystania, oraz do zbywania i obciążania nieruchomości jest wymagane pełnomocnictwo do poszczególnej czynności. Umowa zawarta przez prokurenta, obejmująca którąś z czynności powołanych w art. 1093 k.c., będzie nieważna (chyba że prokurent dysponuje szczególnym pełnomocnictwem do jej zawarcia). Ustalenie w umowie o zatrudnienie, że prokurent może dokonywać powyższych czynności, będzie niewystarczające. Dla dokonania czynności określonej art. 1093 k.c. konieczne jest bowiem odrębne pełnomocnictwo.
 
Maciej Bielecki
radca prawny
Partner w Kancelarii Radcowskiej Bieleccy

Źródło: Temidium 2 (68) 2012

 
[1] Ilekroć w tekście jest przytaczany przepis bez wskazania aktu normatywnego, oznacza to przepis ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego.
[2] Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z 14 lutego 2003 r. (Dz.U. z 2003 r. Nr 49, poz. 408).
[3] W niniejszej publikacji autor pomija problematykę „ustanowienia” oraz „udzielenia” prokury jako odrębnych czynności – zob. więcej: A. Szajkowski, Prawo spółek handlowych, Warszawa 1998, wyd. 2, s. 141–142.
[4] Zob. jednak ustawa z 14 grudnia 1995 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (Dz.U. z 1996 r. Nr 1, poz. 2).
[5] Tak A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, Komentarz KSH, Wydawnictwo C.H. Beck, tom 1, wyd. 2, s. 178; zdaniem A. Kidyby [w:] Kodeks Spółek Handlowych, Tom I, Komentarz do art. 1–300 K.S.H., Zakamycze 2004, s. 118: „inne umowy nie mogą być rozumiane jako wszelkie umowy, ale tylko te, które wykazują podobieństwo do umów wymienionych w art. 15 § 1 k.s.h. (…). Dotyczy to w szczególności umów, które prowadzą do znacznego przysporzenia po stronie uprawnionych, gdy spółka nie odnosi odpowiednich korzyści”.
[6] Zob. M. Tofel [w:] Kodeks spółek handlowych. Komentarz (praca zbiorowa), Wydawnictwo C.H. Beck, wyd. 1, 2011, komentarz do art. 15 (Legalis).
[7] Zob. W. Gonet, Czynności prawne, s. 103 i n.
[8] J. Jacyszyn, S. Krześ, E. Marszałkowska-Krześ, Pytania, s. 197 i n.
[9] Tak M. Tofel, op. cit., M. Rodzynkiewicz, Komentarz do Kodeksu spółek handlowych, s. 51, 2004. Tak też SN w uzasadnieniu uchwały z 22 października 2010 r., sygn. akt III CZP 69/10, opubl. Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna, rok 2011, Nr 5, poz. 54, s. 43.
[10] Tak A. Szajkowski, Komentarz…, s. 178 (zdaniem tego autora, umową na rzecz członka będzie umowa z inną osobą, ale w interesie członka zarządu, np. umowa z jednoosobową spółką z o.o., której udziały należą w całości do członka zarządu).
[11] Inaczej M. Tofel, op. cit., komentarz do art. 15 k.s.h.
[12] Tak M. Litwińska-Werner, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, C.H. Beck, 2007, wyd. 3 (komentarz do art. 15 i art. 17 – program Legalis). Autorka stwierdza, że: „Poważnym mankamentem komentowanego przepisu [art. 15] jest jego konstrukcja z punktu widzenia odwołania do art. 17 § 1 i 2 k.s.h. Z literalnego brzmienia wynika, że odesłaniem jest objęta jedynie sytuacja wskazana w § 2. Tym samym brak byłoby rozwiązania w tych wszystkich przypadkach, które są uregulowane w § 1. Jeżeli w założeniu konstrukcja przyjęta w art. 17 § 1 i 2 miała znaleźć zastosowanie do wszystkich stanów faktycznych objętych art. 15 k.s.h., to odesłanie powinno znajdować się w osobnym paragrafie, np. trzecim, lub też być tak wkomponowane w treść przepisu, aby wykluczone były wątpliwości w tym zakresie. Niezależnie od niefortunnej budowy art. 15 k.s.h. należy, moim zdaniem, przyjąć, że także w sytuacjach wskazanych w § 1 do skutków braku zgody należy zastosować art. 17 § 1 i 2 k.s.h. Umowy, o których mowa w art. 15 § 1 k.s.h., mieszczą się bowiem w kategorii „czynności prawnych” z art. 17 § 1 k.s.h. Przewidziany w komentowanym przepisie wymóg zgody ma natomiast charakter ustawowy, co jest także zgodne z art. 17 § 1 k.s.h. Co do skutków braku zgody, zob. komentarz do art. 17 k.s.h.”
[13] R. Szczęsny, Umowy i spory pomiędzy spółką a jej członkami zarządu, Prawo Spółek, Nr 12 z 2004 r., s. 18.; tak też J. Bieluk, K. Pawlak, Zasady wykonywania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w spółkach kapitałowych, Prawo Spółek, Nr 2 z 2001 r., s. 25; podobnie P. Skorupa, Podstawy prawne zatrudnienia członków zarządu w spółkach kapitałowych, Prawo Spółek, Nr 5 z 1998 r., s. 19 (autor, na tle k.h., wyraża pogląd o stosowaniu art. 374 k.h. (obecnie art. 379 § 1 k.s.h.) do rozwiązania stosunku pracy); podobnie, choć z zastrzeżeniami, R.L. Kwaśnicki, „Specjalne” zasady reprezentacji spółek handlowych posiadających zarząd, Prawo Spółek, Nr 3 z 2004 r., s. 35; inaczej R. Pabis, Glosa do wyroku SN z 23 stycznia 2004 r., Tryb rozwiązania umowy o pracę z członkiem zarządu, Monitor Prawa Pracy/Orzecznictwo Sądu Najwyższego, Nr 1 z 2005 r.; K. Kruczalak [w:] J. Frąckowiak, A. Kidyba, K. Kruczalak, W. Oplaski, W. Popiołek, W. Pyzioł, Kodeks spółek handlowych – Komentarz pod redakcją Kazimierza Kruczalaka, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2001, s. 373 (na tle art. 210 k.s.h. autor zauważa, że przedmiotem regulacji art. 210 k.s.h. są wyłącznie dwustronne czynności prawne; jednakże w tej samej pozycji J. Frąckowiak każe odnosić art. 379 k.s.h. do „wszystkich czynności”, w których jedną stroną jest spółka, a drugą – członek zarządu).
[14] Na przykład wyrok SN z 23 stycznia 2004 r., sygn. akt I PK 213/03 („Monitor Prawniczy” 2004/5/203), dopuszczający wypowiedzenie umowy o pracę przez radę nadzorczą; podobnie wyrok SN z 18 grudnia 2003 r., sygn. akt I PK 296/02.
[15] Podobnie interpretacja podatkowa wydana przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 19 sierpnia 2010 r., sygn. IBPBII/1/415-539/10/MZ.
[16] Tak też interpretacja Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie z 15 września 2008 r., sygn. IPPB1/415-873/08-2/JK.
[17] Zob. A. Szajkowski i M. Tarska [w:] op.cit., s. 500.
[18] Zob. S. Grzybowski [w:] System prawa cywilnego, t. III, cz. 2, Ossolineum 1974, s. 854-856.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy