20.09.2018

Orzecznictwo

opublikowano: 2017-12-13 przez:

I. SĄD NAJWYŻSZY
A. Postanowienie SN z 28 lipca 2017 r. (II CZ 30/17)
(odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu jako przesłanka nieważności postępowania)
 
1. Skarżący domagał się wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego (dalej: „SA”). Postanowieniem SA odrzucił skargę, uznając że nie została oparta na żadnej z ustawowych podstaw wznowienia. Powód złożył zażalenie na to postanowienie, zarzucając naruszenie art. 379 pkt 5 k.p.c.[1], art. 403 § 1 pkt 2 i art. 404 k.p.c. oraz art. 410 § 1 k.p.c. Wskazując na te zarzuty, domagał się stwierdzenia nieważności postępowania, zniesienia postępowania, uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania SA oraz zasądzenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej. W odpowiedzi na zażalenie pozwany Skarb Państwa wniósł o odrzucenie zażalenia, a w razie niepodzielenia tego wniosku jego oddalenie.
2. SN stwierdził, że powód po doręczeniu postanowienia o odrzuceniu skargi o wznowienie postępowania w terminie otwartym do wniesienia zażalenia złożył wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Wniosek został uwzględniony postanowieniem SA, a zaskarżone postanowienie zostało doręczone reprezentującemu powoda pełnomocnikowi. Pełnomocnik powoda nadał zażalenie w urzędzie pocztowym, zachowując ustawowy termin do jego wniesienia.
W ocenie SN pozbawienie strony możności obrony swych praw ma miejsce wówczas, gdy w następstwie naruszenia przez sąd przepisów postępowania strona, wbrew swojej woli, została faktycznie pozbawiona możności działania w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutków tego uchybienia nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji. Nie zachodzi nieważność postępowania, jeżeli strona podjęła czynności w postępowaniu, a doznała jedynie utrudnień w obronie swoich praw[2]. W orzecznictwie SN ugruntowany jest pogląd, że odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu wyjątkowo może spowodować nieważność postępowania. Ma to miejsce wówczas, gdy strona nie jest w stanie podjąć racjonalnej obrony swych praw[3].
3. SN uznał, że wbrew twierdzeniom skarżącego taka sytuacja nie zachodziła w rozpatrywanej sprawie, skoro podjął on odpowiednie czynności procesowe w celu obrony swoich praw, skutecznie korzystając z możliwości wniesienia zażalenia, co nie pozwala kwalifikować go jako podmiotu niezdolnego do podjęcia racjonalnych czynności procesowych. Nie można również zgodzić się z tezą, jakoby postanowienie SA o odmowie ustanowienia pełnomocnika z urzędu było niezrozumiałe, skoro ten sam sąd po odrzuceniu skargi postanowieniem przyznał skarżącemu pełnomocnika z urzędu. Skarżący nie dostrzegł, że w postępowaniu przed SN obowiązuje zastępstwo stron przez adwokatów lub radców prawnych (art. 871 § 1 k.p.c.), zatem potrzeba ustanowienia pełnomocnika z urzędu na tym etapie postępowania była wywołana brakiem jego samodzielnej zdolności postulacyjnej do wywiedzenia zażalenia.
4. Natomiast w okolicznościach sprawy zaniechanie Sądu ustanowienia skarżącemu pełnomocnika z urzędu może być kwalifikowane jako uchybienie przepisom postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania skargowego. Niedopuszczalność zaskarżenia zażaleniem postanowień sądu drugiej instancji zapadłych w przedmiocie odmowy ustanowienia pełnomocnika z urzędu nie oznacza, że postanowienia te nie podlegają kontroli, strona może bowiem domagać się rozpoznania takiego postanowienia na podstawie art. 380 k.p.c (art. 39821 w związku z art. 3941 § 3 k.p.c.). W analizowanej sprawie skarżący uczynił zadość temu wymaganiu, podnosząc dalej idący zarzut nieważności postępowania na skutek odmowy ustanowienia pełnomocnika z urzędu, zatem prawidłowość stanowiska SA w tym przedmiocie podlega badaniu przez SN.
W prawomocnie zakończonym postępowaniu objętym skargą o wznowienie postępowania powód korzystał w obu instancjach z pomocy prawnej pełnomocników z urzędu. Oznacza to, że potrzeba udziału w sprawie profesjonalnego pełnomocnika w celu reprezentowania interesów powoda zważywszy na jego sytuację materialną i życiową oraz charakter sprawy, została pozytywnie zweryfikowana przez sądy orzekające w sprawie (art. 117 § 5 k.p.c.). Brak przesłanek do stwierdzenia, by potrzeba ta zdezaktualizowała się na etapie postępowania wywołanego skargą o wznowienie postępowania. Z oświadczeń składanych przez powoda nie wynika, by jego sytuacja materialna i życiowa uległa zmianie. Ponadto potrzebę ustanowienia pełnomocnika z urzędu intensyfikuje charakter skargi o wznowienie postępowania, zgodnie z którym przywrócenie stanu sprzed zamknięcia ulegającemu wznowieniu postępowania sądowego może nastąpić wyłącznie z powodów ściśle określonych w ustawie.
5. Zdaniem SN ocenę tę wzmacnia analiza sporządzonego osobiście przez skarżącego pisma inicjującego postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania, które wskazuje na potrzebę udzielenia skarżącemu pomocy prawnej przy formułowaniu jego stanowiska procesowego. Pismo to łączy w sobie elementy skargi administracyjnej, zawiadomienia o przestępstwie, żądania wszczęcia postępowań dyscyplinarnych, skargi o wznowienie postępowania oraz wniosku o nadanie biegu odrzuconej skardze kasacyjnej. Tak sformułowane pismo nie zawiera podstawowych wymogów skargi o wznowienie postępowania (art. 409 k.p.c.) i jako takie powinno być przedmiotem postępowania naprawczego, określającego jakie konkretnie orzeczenie (orzeczenia) i w jakiej części powód obejmuje skargą, jakie wnioski formułuje w postępowaniu skargowym, czy zachował termin do wniesienia skargi i jaka jest ustawowa podstawa wznowienia w stosunku do każdego z orzeczeń (orzeczenia) wraz z jej uzasadnieniem.
W konsekwencji SN przyznał rację skarżącemu, że zachodziła potrzeba uwzględnienia jego wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, a odrzucenie skargi bez postępowania naprawczego przy zapewnieniu powodowi pomocy prawnej należy ocenić jako przedwczesne. Zarzut naruszenia art. 410 § 1 k.p.c., jakkolwiek z innych przyczyn niż wskazane przez skarżącego, został uznany za zasadny. Z przytoczonych względów zaskarżone postanowienie podlegało uchyleniu (art. 39815 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c.).
 
II. NACZELNY SĄD ADMINISTRACYJNY
A. Wyrok NSA z 5 lipca 2017 r. (II FSK 1572/15)
(dołączenie pełnomocnictwa do akt konkretnej sprawy)
 
1. Naczelnik Urzędu Skarbowego wszczął wobec Spółki z o.o. (dalej: „Spółka”) postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego. Odpis tego tytułu wraz z odpisami zawiadomień o zajęciu praw majątkowych został doręczony Spółce w trybie art. 44 k.p.a.[4] na jej adres. Spółka zgłosiła zarzuty w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Naczelnik Urzędu Skarbowego, w drodze postanowienia, odmówił wszczęcia postępowania w sprawie zgłoszonych przez Spółkę zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem Dyrektora Izby Skarbowej. W odniesieniu do kwestii prawidłowości doręczenia tytułu wykonawczego organ odwoławczy podniósł, iż pełnomocnictwo do reprezentowania Spółki przez radcę prawnego zostało wniesione do akt postępowania egzekucyjnego dopiero na etapie zarzutów. Organ podkreślił, iż o wszczęciu postępowania egzekucyjnego oraz stosowaniu środków przymusu organ egzekucyjny powinien informować bezpośrednio zobowiązanego, nie zaś jego pełnomocnika lub inną wskazaną przez niego osobę.
2. W skardze do Sądu pierwszej instancji Spółka zakwestionowała prawidłowość doręczeń dokonanych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego poprzez skierowanie ich na adres Spółki, mimo wskazania innego adresu do doręczeń – adresu pełnomocnika Spółki, a także poprzez pominięcie ustanowionego w sprawie pełnomocnika. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organu odwoławczego, że informacja o wszczęciu postępowania egzekucyjnego i stosowaniu środków przymusu przez organ egzekucyjny powinna być kierowana bezpośrednio do zobowiązanego. Zatem prawidłowo Naczelnik Urzędu Skarbowego skierował odpis tytułu wykonawczego na adres siedziby spółki widniejący tak w Krajowym Rejestrze Sądowym, jaki i w danych rejestracyjnych urzędu skarbowego. Sąd zauważył, że adres wskazany przez Spółkę nie był adresem siedziby Spółki, lecz adresem jej pełnomocnika. Dlatego jedynym adresem, pod którym mógł być doręczony odpis tytułu wykonawczego, był aktualny adres siedziby Spółki.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka. Zarzuciła w niej naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, poprzez nieuwzględnienie skargi w wyniku pominięcia przez sąd naruszenia przepisów dotyczących zasad prowadzenia postępowania egzekucyjnego, którego dopuściły się organy podatkowe. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
3. W ocenie NSA na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 44 i 45 k.p.a., które to naruszenie Spółka upatruje w błędnym przyjęciu, iż organ prawidłowo doręczył odpis tytułu wykonawczego. Tymczasem z akt sprawy w sposób bezsprzeczny wynika, że pełnomocnictwo w sprawie egzekucyjnej zostało złożone po doręczeniu Spółce tytułu wykonawczego. Przedtem skarżąca nie mogła ustanowić pełnomocnika do reprezentowania jej w postępowaniu egzekucyjnym, gdyż takowe nie toczyło się. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest dość jednolite stanowisko, iż dopiero skuteczne wszczęcie egzekucji umożliwia ustanowienie przez zobowiązanego pełnomocnika zgodnie z art. 33 § 2 i 3 k.p.a., natomiast na etapie poprzedzającym wszczęcie egzekucji nie jest to w ogóle możliwe[5].
4. NSA podniósł, że przepis art. 33 § 3 zdanie pierwsze k.p.a. zobowiązuje pełnomocnika do dołączenia do akt oryginału lub urzędowo poświadczonego odpisu pełnomocnictwa. Przez akta, o których mowa w przywołanym przepisie, należy rozumieć akta konkretnego, zindywidualizowanego postępowania administracyjnego[6]. W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że organ administracji nie ma obowiązku poszukiwania pełnomocnictwa w aktach innych niż akta konkretnej sprawy[7]. Organ musi więc dysponować dokumentem, by móc ocenić, czy pełnomocnik rzeczywiście został w postępowaniu ustanowiony.
NSA podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, iż informacja o wszczęciu postępowania egzekucyjnego i stosowaniu środków przymusu przez organ egzekucyjny powinna być kierowana bezpośrednio do zobowiązanego. Z brzmienia przepisu art. 26 § 5 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji[8] wynika bowiem, że tytuły wykonawcze powinny być doręczone bezpośrednio zobowiązanemu, a nie innej osobie jak choćby pełnomocnikowi zobowiązanego[9].
Mając na uwadze powyższe, NSA oddalił skargę kasacyjną.
 
B. Wyrok NSA z 5 lipca 2017 r. (II GSK 3047/15)
(sprostowanie błędów i omyłek)
 
1. Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (dalej: „Prezes Urzędu”) wydał pozwolenie na import równoległy produktu leczniczego, wskazując w treści decyzji adres podmiotu uprawnionego do importu równoległego. Skarżąca (importer równoległy) na postawie art. 113 k.p.a. wniosła o sprostowanie oczywistej omyłki w tym pozwoleniu poprzez wykreślenie z treści decyzji adresu podmiotu uprawnionego do importu równoległego. Prezes Urzędu odmówił sprostowania oczywistej omyłki w pozwoleniu, wskazując, że zawarcie w pozwoleniu na import równoległy kwestionowanych przez stronę danych było celowe i nie mieści się w pojęciu oczywistej omyłki, o której mowa w art. 113 k.p.a.
Ponownie rozpoznając sprawę, w wyniku zażalenia skarżącej, Prezes Urzędu utrzymał w mocy powyższe postanowienie. W skardze na to postanowienie skarżąca zarzuciła naruszenie m.in. art. 8 k.p.a., tj. zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli do organów administracji publicznej poprzez wydanie postanowienia o odmowie sprostowania oczywistej omyłki w stanie faktycznym i prawnym, w którym inne organy administracji publicznej dokonywały sprostowania w trybie art. 113 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie przywołując argumentacje zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę, stwierdził na wstępie, że sprostowanie decyzji administracyjnej nie może wykraczać poza granice określone w art. 113 k.p.a., a przyjęta w nim klasyfikacja wadliwości jest wyczerpująca. Oczywistość błędu pisarskiego, rachunkowego czy też innego wynikać powinna bądź z natury samego błędu, bądź z porównania rozstrzygnięcia z uzasadnieniem, z treścią wniosku czy też innymi okolicznościami. Oznacza to, że sprostowanie nie może prowadzić do zmiany merytorycznej orzeczenia.
W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
2. NSA wyjaśnił na wstępie, że w rozpatrywanej sprawie przedmiot sądowoadministracyjnej kontroli zgodności z prawem stanowiło postanowienie Prezesa Urzędu w przedmiocie sprostowania oczywistej omyłki wydane na podstawie art. 113 § 1 k.p.a., nie zaś decyzja tego organu o udzieleniu stronie skarżącej pozwolenia na import równoległy, która w zakresie odnoszącym się do wskazania w niej adresu podmiotu na rzecz którego została wydana, objęta została żądaniem jej sprostowania. Normatywny wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia stanowił zatem przepis art. 113 § 1 k.p.a. będący prawną podstawą jego wydania, nie zaś przepisy ustawy – Prawo farmaceutyczne[10] stanowiące materialnoprawną podstawę wydania decyzji, o sprostowanie której wystąpiła strona skarżąca.
3. NSA przypomniał, iż z 113 § 1 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach, a zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury oraz doktryny, w rozumieniu tego przepisu, oczywista omyłka pisarska to widoczne, wbrew zamierzeniu organu, niewłaściwe użycie wyrazu, widocznie mylna pisownia, widoczne niezamierzone opuszczenie jednego lub więcej wyrazów. Inne oczywiste omyłki to zaś omyłki stojące na równi z błędami pisarskimi, polegające na tym, że w decyzji wyrażono treść, która widocznie jest niezgodna z niedwuznaczną myślą organu, a została wypowiedziana tylko przez przeoczenie, niewłaściwy dobór słowa itp. Tym samym, skoro zgodnie z art. 113 § 1 k.p.a. sprostowaniu podlegać mogą jedynie błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki popełnione w decyzjach wydanych przez organ administracji, to sprostowanie decyzji – czy to z urzędu, czy to na wniosek – nie może wykraczać poza granice określone tym przepisem, albowiem określona nim klasyfikacja wad decyzji podlegających sprostowaniu, których cechą jest ich oczywistość wynikająca z natury samego błędu - jest wyczerpująca.
4. Z powyższego wynika, że sprostowanie decyzji na podstawie art. 113 § 1 k.p.a. nie może prowadzić do merytorycznej zmiany orzeczenia. Zwłaszcza zaś wówczas, gdy osią sporu prawnego – a więc tak jak w rozpatrywanej sprawie – jest spór o wykładnię i właściwe zastosowanie przepisów prawa stanowiących podstawę wydania decyzji, której sprostowania żąda strona.
Jak wynika z utrwalonego już orzecznictwa NSA nie jest dopuszczalne sprostowanie decyzji w trybie art. 113 § 1 k.p.a., które prowadziłoby do ponownego rozstrzygnięcia sprawy, odmiennego od pierwotnego, a przedmiot sprostowania oczywistego błędu (oczywistej omyłki) nie może odnosić się, ani do elementów stanu faktycznego sprawy, jako pierwotnie błędnie (mylnie) wskazanych, ani też do podstawy prawnej decyzji, czy też zastosowanego przepisu prawa, jako pierwotnie błędnie (mylnie) wskazanych[11]. Skoro sprostowanie nie może prowadzić do merytorycznej zmiany decyzji, to za uzasadnione uznać należy twierdzenie, że sprostowaniu nie mogą podlegać błędy i omyłki istotne – a więc błędy i omyłki nieposiadające cechy oczywistości w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia – których dopuszczono się w stosowaniu prawa, a więc co do ustalenia prawa obowiązującego, stanu faktycznego i jego kwalifikacji prawnej oraz ustalenia konsekwencji prawnych zastosowania określonej normy prawnej[12].
W konsekwencji wadliwą decyzję ostateczną można wzruszyć tylko w drodze nadzwyczajnych środków prawnych, a nie w drodze sprostowania na podstawie art. 113 § 1 k.p.a.
Według NSA w sytuacji gdy we wniosku o sprostowanie ostatecznej decyzji strona skarżąca zmierzała w istocie rzeczy do doprowadzenia do jej merytorycznej zmiany, to jej żądanie nie mogło być uwzględnione, albowiem sprzeciwiała się temu istota oraz funkcje instytucji rektyfikacji decyzji uregulowanej w art. 113 k.p.a.
5. Ponadto NSA stwierdził, iż wbrew stanowisku strony skarżącej organ administracji nie miał żadnych wynikających z przepisów obowiązującego prawa podstaw, aby wniosek strony – jednoznaczny i wyraźny, gdy chodzi o treść zawartego w nim żądania – kwalifikować jako wniosek o stwierdzenie nieważności wymienionej decyzji. Tym samym NSA stwierdził, że nie sposób sądowi pierwszej instancji zarzucać, że kontrolując legalność postanowienia wydanego w postępowaniu zainicjowanym wymienionym wnioskiem strony nie uwzględnił treści zawartego w tym wniosku żądania, skoro jego jednoznaczność nie dawała żadnych podstaw, aby wnioskować o istnieniu jakichkolwiek wątpliwości odnośnie do intencji strony. Konsekwencjami dokonywanego przez stronę wyboru trybu, w jakim miałoby dojść do usunięcia wad decyzji, nie sposób obarczać, ani organu administracji publicznej, ani też sądu administracyjnego poprzez stawianie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[13].
Biorąc powyższe pod uwagę, NSA oddalił skargę kasacyjną.
 
III. TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI UNII EUROPEJSKIEJ
A. Wyrok TSUE z 20 września 2017 r. (C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA)
(nieuczciwe warunki w umowach konsumenckich; umowa kredytowa zawarta w walucie obcej)
 
1. Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym dotyczył wykładni art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich[14] (dalej: „dyrektywa 93/13/EWG”). Wniosek złożono w ramach sporu pomiędzy Ruxandrą Paulą Andriciuc i 68 innymi osobami a Banca Românească SA (dalej: „Bank”) w przedmiocie podnoszonego nieuczciwego charakteru warunków zawartych w umowach kredytowych przewiadujących m.in. spłatę kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został udzielony.
2. W latach 2007-2008 powodowie w postępowaniu głównym (dalej: „powodowie”), którzy uzyskiwali wynagrodzenie w lejach rumuńskich, zawarli z Bankiem umowy kredytowe we frankach szwajcarskich w celu nabycia nieruchomości, refinansowania innych kredytów lub zaspokojenia innych potrzeb osobistych. Zgodnie z art. 1 ust. 2 każdej z tych umów powodowie byli zobowiązani spłacić raty kredytowe w tej samej walucie, w której zaciągnięte zostały kredyty, czyli we frankach szwajcarskich, wskutek czego ryzyko kursowe powodujące wzrost rat w wypadku obniżenia kursu wymiany lejów rumuńskich w stosunku do franków szwajcarskich pozostawało w pełni po ich stronie. Zdaniem powodów Bank był w stanie przewidzieć rozwój i wahania kursu wymiany franka szwajcarskiego. W tym względzie ryzyko kursowe zostało przedstawione w niepełny sposób, ponieważ w przeciwieństwie do innych walut obcych służących jako waluty referencyjne dla pożyczek, Bank nie wyjaśnił, iż kurs franka szwajcarskiego ulegał znaczącym wahaniom w stosunku do leja rumuńskiego. W tym kontekście powodowie zarzucali, że nie informując ich w sposób przejrzysty o tych wahaniach, Bank naruszył ciążące na nim obowiązki informowania, uprzedzenia i doradztwa, a także obowiązek sformułowania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, aby każdy kredytobiorca mógł ocenić zakres obowiązków wynikających z zawartej przez siebie umowy.
Powodowie w postępowaniu głównym wytoczyli do Tribunalul Bihor (sądu okręgowego w Bihorze, Rumunia) powództwo o stwierdzenie nieważności tych warunków i ustalenie przez Bank nowego harmonogramu spłat, przewidującego przewalutowanie kredytów na leje rumuńskie według kursu wymiany obowiązującego w momencie zawarcia spornych w postępowaniu głównym umów kredytu. Sąd ten oddalił powództwo, uznając, że warunek umowny przewidujący spłatę kredytów w tej samej walucie, w której je zaciągnięto, nie był nieuczciwy, mimo że nie był negocjowany z kredytobiorcami. Powodowie wnieśli odwołanie od tego orzeczenia do Curtea de Apel Oradea (sądu apelacyjnego w Oradei, Rumunia), który postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: „TSUE”) z pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi wykładni art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG.
3. Art. 1 dyrektywy 93/13/EWG stanowi: „1. Celem niniejszej dyrektywy jest zbliżenie przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich odnoszących się do nieuczciwych warunków umownych w umowach zawieranych pomiędzy sprzedawcą lub dostawcą a konsumentem. 2. Warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze oraz postanowienia lub zasady konwencji międzynarodowych, których stroną są państwa członkowskie lub Wspólnota, zwłaszcza w dziedzinie transportu, nie będą podlegały przepisom niniejszej dyrektywy”.
Art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG stanowi: „Warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.
Art. 4 dyrektywy 93/13/EWG stanowi: „1. Nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy, i z odniesieniem, w czasie wykonania umowy, do wszelkich okoliczności związanych z wykonaniem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. 2. Ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem”.
Art. 5 zdanie pierwsze dyrektywy 93/13/EWG stanowi: „W przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem”.
4. W pierwszej kolejności TSUE odniósł się do pytania, czy art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że pojęcia „głównego przedmiotu umowy” i „relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” w rozumieniu tego przepisu obejmują warunek ujęty w umowie kredytowej zawartej w walucie obcej między przedsiębiorcą i konsumentem, który nie był indywidualnie negocjowany, taki jak w postępowaniu głównym, na mocy którego to warunku kredyt należy spłacić w tej samej walucie.
W tym kontekście TSUE przypomniał, że art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG ustanawia wyłączenie z zakresu jej stosowania, obejmujące warunki umowy odzwierciedlające bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze. TSUE orzekł już, że owo wyłączenie wymaga spełnienia dwóch przesłanek. Po pierwsze, warunek umowy powinien odzwierciedlać przepis ustawowy lub wykonawczy, a po drugie, przepis ten musi być bezwzględnie obowiązujący[15]. A zatem w celu ustalenia, czy warunek umowy jest wykluczony z zakresu stosowania dyrektywy 93/13/EWG, do sądu krajowego należy zbadanie, czy warunek ten odzwierciedla przepisy prawa krajowego mające zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru lub przepisy mające zastosowanie, gdy nie postanowiono inaczej, to znaczy z zastrzeżeniem, że nie dokonano w tym względzie żadnych innych uzgodnień między stronami[16]. Dokonując niezbędnych ustaleń, sąd krajowy musi mieć na uwadze okoliczność, że w świetle w szczególności celu dyrektywy 93/13/EWG, obejmującego ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami występującymi w umowach zawieranych przez konsumentów z przedsiębiorcami, wyjątek ustanowiony w art. 1 ust. 2 tej dyrektywy podlega ścisłej wykładni.
TSUE przypomniał, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej[17]. Ponadto wyrażeniom „określenie głównego przedmiotu umowy” i „relacja ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” zawartym w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy zwykle nadawać w całej Unii Europejskiej autonomiczną i jednolitą wykładnię, dokonaną z uwzględnieniem kontekstu tego przepisu i celu danego uregulowania[18]. Jeśli chodzi o kategorię warunków umownych mieszczących się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, TSUE już wcześniej orzekł, że należy uważać za nie te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę[19]. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu[20].
Biorąc pod uwagę swoje dotychczasowe orzecznictwo, TSUE w rozpatrywanej sprawie uznał, iż art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę. W konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem.
5. Kolejne pytanie, do którego odniósł się TSUE, dotyczyło ustalenia, czy art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że warunek umowy kredytowej, zgodnie z którym kredyt musi zostać spłacony w tej samej walucie obcej, w której został on zaciągnięty, powinien przewidywać tylko powody ujęcia go w umowie i mechanizm jego wykonania, czy też powinien przewidywać wszystkie jego możliwe konsekwencje, które może mieć dla ceny płaconej przez konsumenta, takie jak ryzyko kursowe, i czy w świetle tej dyrektywy można przyjąć, że spoczywający na instytucji bankowej obowiązek powiadomienia klienta w chwili przyznania kredytu dotyczy wyłącznie warunków kredytu, to znaczy odsetek, prowizji i gwarancji wymaganych od kredytobiorcy, a obowiązkiem takim nie można objąć ewentualnego wzrostu lub spadku wartości waluty obcej.
TSUE przypomniał swoje orzecznictwo, w którym rozstrzygnął, iż wymóg wyrażenia warunku prostym i zrozumiałym językiem ma zastosowanie nawet wówczas, gdy warunek objęty jest pojęciami „głównego przedmiotu umowy” lub „relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG[21]. Warunki objęte tym przepisem nie podlegają bowiem ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy właściwy sąd krajowy na podstawie badania indywidualnego uznaje, że zostały one sformułowane przez sprzedawcę lub dostawcę prostym i zrozumiałym językiem[22]. TSUE podkreślił, że wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG oraz przypomnianego w art. 5 tej dyrektywy, nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, m.in. ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej[23]. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne[24].
Do sądu krajowego należy ustalenie, z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić m.in. całkowity koszt kredytu. W ramach tej oceny decydującą rolę ma, po pierwsze, to, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w taki sposób, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi, czyli konsumentowi właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu, na ocenę tego kosztu, i po drugie, okoliczność związana z brakiem podania w umowie kredytu informacji uważanych w świetle charakteru towarów i usług będących jego przedmiotem za istotne[25].
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę[26]. TSUE zwrócił także uwagę, że Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego w zaleceniu ERRS/2011/1 z dnia 21 września 2011 r. dotyczącym kredytów w walutach obcych[27] przypomniała, iż instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (Zalecenie A – Świadomość ryzyka wśród kredytobiorców, pkt 1).
W świetle powyższego TSUE orzekł, iż art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w przypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie.
6. W ostatniej kolejności TSUE odniósł się do zagadnienia, czy spowodowaną przez nieuczciwy warunek umowny znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG należy badać jedynie w odniesieniu do momentu zawarcia tej umowy.
W tym względzie TSUE orzekł już, że w celu oceny, czy warunek umowny należy uważać za nieuczciwy, sąd krajowy musi uwzględnić, jak wskazuje art. 4 dyrektywy 93/13/EWG, rodzaj towarów lub usług, których umowa dotyczy, odnosząc się, „w czasie wykonania [zawarcia] umowy”, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy[28]. TSUE wskazał, że do sądu odsyłającego należy ocena, w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem m.in. fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, po pierwsze, możliwego niedochowania wymogu dobrej wiary, i po drugie, ewentualnego istnienia znaczącej nierównowagi w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Aby bowiem ustalić, czy warunek taki jak ów rozpatrywany w sprawie w postępowaniu głównym powoduje, stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, sąd krajowy musi sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych[29].
W świetle powyższego TSUE stwierdził, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze wykonanie tej umowy. Do sądu odsyłającego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem m.in. fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.
 
Wybór i opracowanie:
dr Tomasz Jaroszyński
 

[1] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 1822, ze zm.).
[2] Por. m.in. wyroki SN: z 24 listopada 2016 r., III CSK 27/16 oraz z 4 marca 2009 r., IV CSK 468/08.
[3] Por. m.in. wyroki SN: z 16 grudnia 1997 r., II UKN 404/97, z 8 czerwca 2006 r., II CSK 51/06 oraz z 19 lutego 2010 r., IV CSK 318/09.
[4] Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257).
[5] Por. wyroki NSA: z 1 lutego 2011 r., II FSK 1410/09 oraz z 21 kwietnia 2011 r., II FSK 2075/09.
[6] Zob. np. wyrok NSA z 9 stycznia 2009 r., II GSK 599/08.
[7] Por. wyroki NSA: z 25 marca 2003 r., II SA 332/01 oraz z 11 września 2007 r., II FSK 990/06.
[8] Dz. U. z 2017 r. poz. 1201, ze zm.
[9] Por. wyrok NSA z 29 września 2012 r., II FSK 599/10.
[10] Ustawa z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2016 r. poz. 2142, ze zm.).
[11] Por. np. wyrok NSA w Warszawie z 4 maja 1988 r., III SA 1466/87.
[12] Zob. wyrok NSA z 20 czerwca 2012 r., I OSK 782/12.
[13] Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.
[14] Dz. Urz. WE L 095 z 21.04.1993, s. 29.
[15] Zob. wyrok TSUE z 10 września 2014 r. w sprawie C-34/13, Kušionová, pkt 76 i 78.
[16] Por. wyroki TSUE: z 21 marca 2013 r. w sprawie C-92/11, RWE Vertrieb, pkt 26 oraz z 10 września 2014 r. w sprawie C-34/13, Kušionová, pkt 79.
[17] Zob. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 42 oraz z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, Van Hove, pkt 31.
[18] Zob. wyrok TSUE z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, Matei, pkt 50.
[19] Zob. wyroki TSUE: z 3 czerwca 2010 r. w sprawie C-484/08, Caja de Ahorros y Monte de Piedad de Madrid, pkt 34 oraz z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, Van Hove, pkt 33.
[20] Zob. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 50.
[21] Zob. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 68.
[22] Zob. wyrok TSUE z 3 czerwca 2010 r. w sprawie C-484/08, Caja de Ahorros y Monte de Piedad de Madrid, pkt 32.
[23] Zob. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 71 i 72 oraz z 9 lipca 2015 r. w sprawie C-348/14, Bucura, pkt 52.
[24] Zob. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 75 oraz z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, Van Hove, pkt 50.
[25] Zob. wyrok TSUE z 9 lipca 2015 r. w sprawie C-348/14, Bucura, pkt 66.
[26] Zob. wyroki TSUE: z 21 marca 2013 r. w sprawie C-92/11, RWE Vertrieb, pkt 44 oraz z 21 grudnia 2016 r. w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 50.
[27] Dz. Urz. UE C 342 z 22.11.2011, s. 1.
[28] Zob. wyrok TSUE z 9 lipca 2015 r. w sprawie C-348/14, Bucura, pkt 48.
[29] Zob. wyrok TSUE z 14 marca 2013 r. w sprawie C-415/11, Aziz, pkt 68 i 69.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy