25.04.2024

Orzeczenie z dnia 27 października 2021 r. Sygn. akt: D 53/21

opublikowano: 2023-11-03 przez: Więckowska Milena

Orzeczenie z dnia 27 października 2021 r. Sygn. akt: D 53/21
Orzeczenie nie jest prawomocne
 
PRZEWODNICZĄCY:      r. pr. Radosław Radosławski
CZŁONKOWIE:                 r. pr. Krzysztof Jacek Woś
r. pr. Agnieszka Korpas - Mattusch
PROTOKOLANT:              Karolina Szymala
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. po rozpoznaniu na rozprawie […] r. w W. sprawy przeciwko radcy prawnemu D.P., ([…]), obwinionemu o to, że:
w okresie co najmniej od […] r. do […] r., w W., na profilu swojej kancelarii zamieszczonym w serwisie społecznościowym Facebook (D. Kancelaria Prawna) informował o wykonywaniu zawodu i zakresie świadczonej pomocy prawnej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający godność zawodu radcy prawnego a także w sposób naruszający reguły pozyskiwania klientów, poprzez to, że korzystał z odpłatnej opcji promowania postów a ponadto w zamieszczanych tam postach kierował ofertę do potencjalnych klientów w sprawach dotyczących tzw. „kredytów frankowych”, formułując w nich sformułowania takie jak: „Zadbaj o majątek z D.”, „Mechanizm wyzysku frankowiczów”, „Frankowiczu! Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę z bankiem”, „Frankowiczu! Jeśli przegrasz z bankiem, zwrócimy Ci koszty!”, „Jesteśmy tak pewni zwycięstwa, że jeśli przegrasz, zwrócimy Ci koszty i nic nie zarobimy”, „Frankowiczu! Co się stanie, jeśli przegrasz proces z bankiem? – Nic. Zwrócimy Ci poniesione koszty, a Ty spłacisz kredyt do końca w niezmienionym kształcie.”,
tj. popełnił czyn z art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w związku z art. 32, art. 33 ust. 2 i art. 35 pkt 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego.
 
orzeka:
 
  1. Uznaje radcę prawnego D.P. ([…]) winnym zarzucanego we wniosku o ukaranie czynu, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w związku z art. 32, art. 33 ust. 2 i art. 35 pkt 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za czyn ten na podstawie art. 64 ust. 1 i art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy o radcach prawnych wymierza karę pieniężną w kwocie 7 000 (siedem tysięcy) złotych;
  2. Na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych zasądza od obwinionego radcy prawnego D.P. ([…]) na rzecz Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. tytułem zwrotu kosztów postępowania dyscyplinarnego kwotę 1 000 (jeden tysiąc) złotych.
 
Uzasadnienie
 
Wnioskiem o ukaranie z dnia […] r. Rzecznik Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. (zwany dalej „Rzecznikiem”) wniósł o ukaranie r. pr. D.P., wpisanego na listę radców prawnych pod numerem […] (zwanego dalej „Obwinionym”) obwinionego o to, że w okresie co najmniej od […] r. do […] r. w W., na profilu swojej kancelarii zamieszczonym w serwisie społecznościowym Facebook (D. Kancelaria Prawna) informował o wykonywaniu zawodu i zakresie świadczonej pomocy prawnej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający godność zawodu radcy prawnego a także w sposób naruszający reguły pozyskiwania klientów, poprzez to, że korzystał z odpłatnej opcji promowania postów a ponadto w zamieszczanych tam postach kierował ofertę do potencjalnych klientów w sprawach dotyczących tzw. „kredytów frankowych”, formułując w nich sformułowania takie jak: „Zadbaj o majątek z D.”, „Mechanizm wyzysku frankowiczów”, „Frankowiczu! Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę z bankiem”, „Frankowiczu! Jeśli przegrasz z bankiem, zwrócimy Ci koszty!”, „Jesteśmy tak pewni zwycięstwa, że jeśli przegrasz, zwrócimy Ci koszty i nic nie zarobimy”, „Frankowiczu! Co się stanie, jeśli przegrasz proces z bankiem? Nic. Zwrócimy Ci poniesione koszty, a Ty spłacisz kredyt do końca w niezmienionym kształcie”, tj. popełnił czyn z art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 32, art. 33 ust. 2 i art. 35 pkt 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego (dalej: „KERP”).
 
Obwiniony nie wniósł odpowiedzi na wniosek o ukaranie.
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę na rozprawie w dniu […] r. Na rozprawie w dniu […] r. Obwiniony złożył wyjaśnienia, ale odmówił odpowiedzi na pytania i wniósł o uniewinnienie od zarzucanego mu czynu.
 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego podtrzymała wniosek o ukaranie i wniosła o wymierzenie Obwinionemu kary pieniężnej.
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ustalił, co następuje:

W dniu […] r. do Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. wpłynęła informacja o tzw. postach sponsorowanych na portalu społecznościowym Facebook zawierających reklamę usług prawniczych kierowaną do osób, które zaciągnęły kredyt we frankach szwajcarskich (k. 1 i 2). Jako autor postów figurowała „D. Kancelaria”. W ramach czynności sprawdzających oraz w trakcie prowadzonego dochodzenia Rzecznik zapoznał się z tzw. profilem, który był oznaczony jako autor materiałów promocyjnych wyświetlanych na rzeczonym portalu społecznościowym. W tzw. postach promowanych zamieszczana była oferta skierowana do potencjalnych klientów w sprawach dotyczących tzw. „kredytów frankowych” przy użyciu takich sformułowań, jak: „Zadbaj o majątek z D.”, „Mechanizm wyzysku frankowiczów”, „Frankowiczu! Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę z bankiem”, „Frankowiczu! Jeśli przegrasz z bankiem, zwrócimy Ci koszty!”, „Jesteśmy tak pewni zwycięstwa, że jeśli przegrasz, zwrócimy Ci koszty i nic nie zarobimy”, „Frankowiczu! Co się stanie, jeśli przegrasz proces z bankiem? Nic. Zwrócimy Ci poniesione koszty, a Ty spłacisz kredyt do końca w niezmienionym kształcie” (k. 7-26).
 
Jak wynika z danych zawartych w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej działalność gospodarczą pod nazwą D. Kancelaria Prawna D.P. prowadzi Obwiniony radca prawny D.P. (k. 3).
 
Obwiniony składając wyjaśnienia na rozprawie zaprzeczył jakoby był właścicielem tzw. profilu na portalu Facebook o nazwie D. Kancelaria Prawna. Wyjaśnił, że stworzył tę markę ale następnie sprzedał ją i dlatego logo na tym profilu jest podobne do loga jego kancelarii. Kancelaria Obwinionego w ogóle nie posiada profilu na portalu Facebook. Obwiniony nie zamieszczał żadnych płatnych informacji o wykonywaniu zawodu radcy prawnego jak i o zakresie świadczonej pomocy prawnej na tym portalu. Obwiniony nie stworzył żadnej z reklam widocznych na screenach znajdujących się w aktach sprawy. Żadna z tych reklam nie odnosi się do osoby Obwinionego ani nie zawiera informacji, że wykonuje on zawód radcy prawnego. Obwiniony wyjaśnił, iż dawno temu były na portalu Facebook zamieszczane posty z jego wizerunkiem. Zdaniem Obwinionego Rzecznik nie przedstawił dowodów, które wskazywałyby na to, że prowadzi profil na portalu Facebook oraz że profil „Kancelaria Prawna D.” jest własnością Obwinionego. Obwiniony dodał, że traktuje tę „Kancelarię Prawną” jako klienta i współpracuje z nią, ale nie odpowiada za treści zamieszczane przez nią w Internecie.
 
Obwiniony na poparcie powyższych twierdzeń nie przedstawił żadnych dowodów w postaci dokumentów, nie wnosił też o przesłuchanie świadków na okoliczności, o których wspominał w swoich wyjaśnieniach.
 
Ponadto Obwiniony w swoich wyjaśnieniach podkreślił, że nie zgadza się z tym, że odbiorcy postu są pozbawieni wyboru. Portal Facebook jest prowadzony przez korporację, której przedmiotem działalności są usługi marketingowe. Użytkownik portalu może w każdej chwili zdecydować czy nadal chce być odbiorcą reklam czy też przestać korzystać z portalu Facebook.
 
Sąd zasadniczo nie dał wiary wyjaśnieniom Obwinionego jako stojącym w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Obwiniony przyznał, że „stworzył” – jak to określił – „markę” D. Kancelaria Prawna, ale następnie ją sprzedał a obecnie traktuje ją jako „klienta” i współpracuje z nią, ale nie odpowiada za umieszczane na profilu na portalu Facebook treści. W świetle zebranych dowodów wyjaśnienia te jednak należy uznać jedynie za wyraz przyjętej strategii i linii obrony mającej na celu odseparowanie się od profilu na portalu Facebook. Odseparowanie to ma na celu li tylko uniknięcie odpowiedzialności dyscyplinarnej, gdyż doświadczenie życiowe wskazuje, że w istocie Obwiniony sprawuje kontrolę nad tym profilem. Nazwa i logo używane przez ten profil są łudząco podobne do nazwy i loga kancelarii Obwinionego, co najwyraźniej Obwiniony toleruje. Na profilu tym zamieszczany jest wizerunek Obwinionego (k. 22 i 23) czemu również najwyraźniej Obwiniony się nie sprzeciwia. Z profilem tym łączy Obwinionego szereg elementów:
– nazwa podobna do nazwy pod którą Obwiniony zarejestrował działalność gospodarczą w CEIDG,
– Obwiniony „stworzył” markę, pod którą funkcjonuje profil,
– Obwiniony z tą marką nadal współpracuje traktując ją jako „klienta”.
 
Obwiniony w swoich wyjaśnieniach nie określił szczegółowo ani komu tę markę sprzedał, ani jakiego rodzaju współpraca z tym podmiotem wiąże go obecnie. Trudno przyjąć za wiarygodne te wyjaśnienia Obwinionego, w których odcina się on od wpływu na treści zamieszczane na tym profilu. Obwiniony zdaje sobie sprawę z tego, że treści te, ich forma i sposób publikacji (płatna promocja) mogą naruszać przyjęte w KERP zasady informowania o wykonywaniu zawodu i pozyskiwaniu klientów. Zauważyć należy, iż Obwiniony, aczkolwiek nie przyznaje się do winy i odcina od profilu na portalu Facebook, to jednak w części swoich wyjaśnień wdał się w spór merytoryczny z zarzutami przedstawionymi przez Rzecznika i zaprezentował swój pogląd na temat dopuszczalności tej formy reklamy. Mianowicie, zdaniem Obwinionego, reklama ta nie ma charakteru narzucającego się, gdyż każdy z użytkowników portalu może po prostu przestać z niego korzystać. Pogląd ten jest jednak błędny i niezgodny z przyjętym na gruncie KERP rozumieniem niedozwolonej reklamy.
 
Za niewiarygodną Sąd uznał sytuację, w której Obwiniony wykonując zawód radcy prawnego świadomie toleruje istnienie profilu o takim charakterze, który naraża go na odpowiedzialność dyscyplinarną. Sąd przyjął zatem, że Obwiniony używa tego profilu jako narzędzia pozyskiwania klientów (co w sposób pośredni można wydedukować z wyjaśnień Obwinionego, a mianowicie z tej części, w której stwierdza on że „jest członkiem zespołu i traktuje firmę jako klienta”). Sąd nie miał wątpliwości, że to Obwiniony, który jako „członek zespołu” korzysta z promowania usług przez profil na portalu Facebook jest odpowiedzialny za ukazujące się tam treści i sposób ich prezentacji – płatną promocję. Absurdalne byłoby założenie, że ktoś obcy, komu Obwiniony sprzedał markę, wykłada środki na kampanię promocyjną w globalnym portalu społecznościowym, która to kampania niewątpliwie promuje kancelarię Obwinionego (nie ma tutaj znaczenia brak identyczności nazw profilu i kancelarii, są one na tyle zbliżone, że przeciętny odbiorca przypisze autorstwo postu sponsorowanego właśnie kancelarii „D. Kancelaria Prawna D.P.”).
 
Wersja, którą przedstawił w swoich wyjaśnieniach Obwiniony, bazująca na tym, że istotnie występuje pewnego rodzaju związek pomiędzy prowadzoną przez Obwinionego kancelarią prawną a profilem na portalu Facebook (podobieństwo nazwy, loga, stworzenie przez Obwinionego), ale jednocześnie jest to profil, którego właścicielem jest ktoś inny i na którego treść i sposób jej prezentacji Obwiniony nie ma wpływu, jest z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego niewątpliwie dla Obwinionego wersją najbardziej korzystną, jednocześnie jednak całkowicie niewiarygodną, nie znajdującą oparcia w dowodach i niezgodną z doświadczeniem życiowym.
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Nie ulega wątpliwości, że w świetle art. 32, art. 33 ust. 2 oraz art. 35 pkt 3 KERP oraz stanowiska Komisji Etyki i Wykonywania Zawodu Krajowej Izby Radców Prawnych z dnia 12 września 2017 r. zarzucany Obwinionemu czyn stanowi naruszenie zasad informowania o wykonywaniu zawodu oraz pozyskiwania klientów. Wspomniane stanowisko odnosi się wprost do sytuacji faktycznej stwierdzonej w niniejszej sprawie, tj. korzystania z opcji „promuj post” na internetowym portalu społecznościowym Facebook. W stanowisku tym Komisja Etyki i Wykonywania Zawodu trafnie podnosi, że sam fakt akceptacji regulaminu portalu społecznościowego Facebook przez jego użytkowników w żaden sposób nie uchyla standardów postępowania obowiązujących radcę prawnego w zakresie informowania o swojej działalności. Komisja wskazuje, że już samo „promowanie” wg słownikowej definicji oznacza „zwiększenie atrakcyjności czegoś przez reklamę lub obniżenie ceny; reklamowanie, lansowanie”. Regulacje wewnętrzne przedmiotowego portalu społecznościowego wskazują, iż „promowanie postu” jest w istocie rodzajem intensywnej reklamy, która „może pojawić się w różnych miejscach na Facebooku i można ją wyświetlać określonej grupie odbiorców”. Portal ten charakteryzuje tą usługę następująco: „Promowane posty to reklamy utworzone z postów na stronie na Facebooku. Promowanie posta może pomóc w uzyskaniu większej liczby wiadomości, wyświetleń filmów, kontaktów lub rozmów. W ten sposób możesz dotrzeć do nowych osób skłonnych do zainteresowania się Twoją stroną lub firmą, które aktualnie Cię nie obserwują.” Użytkownikom portalu promowane posty radcy prawnego wyświetlają się w tzw. Aktualnościach (News Feed) z dopiskiem „sponsorowane” w wybranych przez radcę prawnego częstotliwościach, na które inni użytkownicy nie mają wpływu. Posty te mogą wyświetlać się użytkownikom niezainteresowanym promowaną działalnością radcy prawnego, co spełnia charakterystykę „narzucania się” opisaną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia […] r. sygn. […] jako „napraszanie się, nastręczanie się, naprzykrzanie się”. Należy w tym miejscu ponownie przypomnieć, że to, że użytkownicy portalu przed rozpoczęciem korzystania z niego zgodzili się, że w ich zindywidualizowanych Aktualnościach będą pojawiać się „posty sponsorowane” (czyli w istocie reklamy) nie oznacza, że radcy prawni, których przecież obowiązują określone reguły deontologiczne, są uprawnieni do korzystania z opcji takich „postów sponsorowanych” wbrew zakazom wynikającym z KERP. Takie korzystanie z płatnej reklamy słusznie uznawane jest za działanie utrudniające dostęp do rynku innym radcom prawnym, którzy ograniczają się do form informowania o wykonywaniu zawodu i pozyskiwaniu klientów dozwolonych przez KERP (por. Kodeks Etyki Radcy Prawnego – Komentarz, T. Jaroszyński, A. Sękowska, P. Skuczyński, Wydawnictwo Praktyka Prawnicza, Warszawa 2016, s. 173). Taki sposób pozyskiwania klientów jest szkodliwy zwłaszcza dla słabszych ekonomicznie radców prawnych, którzy dopiero wchodzą na rynek i nie są w stanie ponieść kosztów płatnej reklamy w mediach społecznościowych; działania takie, jak Obwinionego, de facto ograniczają popyt na ich usługi.
 
Zgromadzone w toku postępowania dowody z dokumentów w postaci wydruków i printscreenów postów zamieszczonych na portalu Facebook zawierające treści i informacje przytoczone we wniosku o ukaranie oraz wydruku informacji o tworzeniu wiadomości sponsorowanych, a także wypis z CEIDG jednoznacznie wskazują na to, że doszło do popełnienia czynów zarzucanych Obwinionemu i że ich popełnienie należy mu przypisać.
 
Wymierzając karę pieniężną Sąd wziął pod uwagę zarówno wyżej wskazane okoliczności, jak i to, że przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione w celu osiągnięcia określonej korzyści materialnej poprzez pozyskanie klientów w sposób niedozwolony, a użyte w sponsorowanych postach sformułowania o charakterze kolokwialnym i typowo merkantylnym ujemnie wpływają na wizerunek zawodu. Dla osiągnięcia celów postępowania dyscyplinarnego konieczne zatem jest wymierzenie wnioskowanej przez Rzecznika kary pieniężnej.
 
W sprawie kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 706 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych, zgodnie z którymi zryczałtowane koszty postępowania ponosi obwiniony jeżeli został skazany. Zgodnie z uchwałą Krajowej Rady Radców Prawnych Nr 86/IX/2015 z dnia 20 marca 2015 r. w sprawie określenia wysokości zryczałtowanych kosztów postępowania dyscyplinarnego zryczałtowane koszty postępowania przed okręgowym sądem dyscyplinarnym wynoszą od 500 do 3000 zł, wobec czego Sąd uznał, że ustalenie kosztów w niniejszej sprawie w kwocie 1000 zł jest adekwatne do nakładu pracy organów dyscyplinarnych.
 
GF

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy