13.11.2019

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r.

opublikowano: 2014-09-09 przez: Mika Ewelina

Sejm poprzedniej kadencji na ostatnim posiedzeniu 16 września 2011 r., przyjmując poprawki Senatu, uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. Zmiany obejmują przede wszystkim uchylenie przepisów regulujących ogólne zasady odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych oraz w znaczący sposób zwiększają uprawnienia sędziego jako gospodarza procesu, ograniczając możliwość prezentowania stanowisk w jego trakcie za pośrednictwem pism procesowych. Wprowadzonych zmian jest znacznie więcej, są to przy tym zmiany o różnym stopniu doniosłości. Niniejszy artykuł ma na celu omówienie oraz ocenę tylko niektórych z nich, z pominięciem między innymi kwestii dotyczących modyfikacji w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym.

Likwidacja postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych

Uchylenie przepisów ogólnych postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych stanowi odpowiedź na postulaty doktryny negatywnie oceniające zawarte w nim rygory (uchylono rozdział 1 w dziale IVa, w tytule VII, części pierwszej kodeksu). Na aprobatę zasługuje argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu projektu, kwestionująca zasadność stawiania wyższych wymagań (w postaci zaostrzonych rygorów procesowych) w stosunku do przedsiębiorców wyłącznie ze względu na profesjonalny charakter prowadzonej przez nich działalności – ta bowiem nie warunkuje posiadania specjalistycznej wiedzy prawniczej niezbędnej do prowadzenia sporu na zasadach sformalizowanego procesu gospodarczego.
Dzięki nowelizacji zostaną ograniczone przypadki wydawania rozstrzygnięć na podstawie tzw. prawdy formalnej, co było następstwem obowiązującej w postępowaniu gospodarczym zasady prekluzji dowodowej obligującej sąd do pominięcia twierdzeń oraz dowodów niepodanych przez strony w pozwie lub odpowiedzi na pozew. Likwidacja prekluzji dowodowej nie jest jednak jedynym pozytywnym aspektem powyższych zmian. Przestaną także obowiązywać przepisy, które z założenia miały przyspieszyć postępowanie. Zasady takie jak brak możliwości wniesienia pozwu wzajemnego (art. 47914 § 3 Kpc), ograniczenie dopuszczalności zgłoszenia zarzutu potrącenia (art. 47914 § 4 Kpc), a zwłaszcza zakaz rozszerzenia powództwa (art. 4794 § 2 Kpc) powodowały, że kosztem przyspieszenia rozpoznania jednostkowego sporu na jego miejsce powstawało kilka spraw o często tożsamej lub zbliżonej podstawie faktycznej i prawnej. Skutkiem było nadmierne obciążenie sądów gospodarczych, a w konsekwencji – wydłużenie terminów oczekiwania na rozprawy sądowe oraz wzrost kosztów postępowania w związku z koniecznością rozpoznawania sporów, które niejednokrotnie mogły być rozstrzygnięte w ramach jednego postępowania.
Korzystne dla przedsiębiorców jest także obniżenie dolnej granicy wartości przedmiotu zaskarżenia uprawniającej do wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, która dotychczas wynosiła 75 000 zł – w związku ze zmianą art. 3982 § 1 Kpc w sprawach gospodarczych skarga kasacyjna będzie przysługiwała na zasadach ogólnych, a więc gdy wartość przedmiotu zaskarżenia nie jest niższa niż 50 000 zł.
Powyższe zmiany nie oznaczają jednak całkowitego usunięcia pojęcia „sprawy gospodarcze” z procesu cywilnego – nadal będą one rozpoznawane przez wyodrębnione organizacyjnie w sądach wydziały gospodarcze, tyle że według ogólnych zasad postępowania.

Zażalenie na orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji

W odpowiedzi na głosy pojawiające się w doktrynie w nowelizacji podjęto próbę rozwiązania problemu niepożądanej praktyki zbyt częstego sięgania przez sądy odwoławcze do art. 386 § 4 Kpc i uchylania zaskarżonego orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz przekazywania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zgodnie z art. 386 § 4 Kpc sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Dodany § 11 do art. 3941 Kpc uprawnia strony do wniesienia zażalenia na orzeczenia sądu drugiej instancji o uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (tzw. orzeczenia kasatoryjne). O ile inicjatywę rozwiązania tej kwestii należy ocenić pozytywnie, o tyle koncepcja, którą przyjął ustawodawca, jest co najmniej dyskusyjna. Przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, sąd drugiej instancji orzeka co do zasady wyrokiem, zażalenie jest natomiast środkiem odwoławczym przysługującym na postanowienia sądu pierwszej lub, w wyjątkowych przypadkach, drugiej instancji. Trudno przewidzieć także, czy wprowadzona zmiana wbrew jej podstawowym założeniom nie wydłuży postępowania. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 12 września 2002 r., IV CKN 1298/00, (LEX nr 80271) pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art. 386 § 6 Kpc dotyczy jej aspektu materialnego i w tej jedynie płaszczyźnie może być oceniany zarzut jej nierozpoznania. Będzie ono zachodzić wówczas, gdy sąd nie zbadał podstawy materialnej pozwu, jak też skierowanych do niego zarzutów merytorycznych i w swoim rozstrzygnięciu nie odniósł się do tego, co jest przedmiotem sprawy. Rozpoznając zatem zażalenie na wydany wyrok kasatoryjny, analizując zasadność przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy musiałby zbadać merytoryczną poprawność wywodu sądu pierwszej instancji. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania międzyinstancyjnego oraz odległe terminy posiedzeń Sądu Najwyższego, szybsze wydanie wyroku kończącego postępowanie w sprawie mogłoby nastąpić jedynie w przypadku uwzględniania zażalenia przez Sąd Najwyższy, w tych wszystkich przypadkach natomiast, gdy Sąd utrzymywałby w mocy orzeczenie kasatoryjne, postępowanie wydłużałoby się o kolejne postępowanie wpadkowe. Z drugiej jednak strony, należy mieć na uwadze również oczywiste zalety wprowadzenia omawianego środka zaskarżenia, takie jak ujednolicenie praktyki orzeczniczej w zakresie motywów wydawania orzeczeń kasatoryjnych oraz większą staranność sądów odwoławczych podczas ich wydawania.
Zgodnie z wyrażoną w uzasadnieniu nowelizacji intencją projektodawcy, rozpoznając zażalenie, Sąd Najwyższy nie będzie uprawniony do orzekania co do istoty sprawy. Jednak – zgodnie z art. 39816 Kpc, którego odpowiednie stosowanie do zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11 Kpc nakazuje art. 3941 § 3 Kpc – na wniosek skarżącego Sąd Najwyższy może orzekać co do istoty sprawy. Jak więc należy rozumieć odesłanie do art. 39816 Kpc?
Odpowiedź na to pytanie wymaga uprzedniego wskazania, jakie orzeczenia mogą zapaść na skutek rozpoznania zażalenia. Sąd Najwyższy będzie uprawniony do oddalenia zażalenia lub uwzględnienia zażalenia i uchylenia orzeczenia kasatoryjnego wydanego przez sąd drugiej instancji. W przypadku orzeczenia uwzględniającego zażalenie możliwe są dwojakiego rodzaju motywy: (a) Sąd Najwyższy może dojść do wniosku, że konieczne jest ponowne zbadanie przez sąd drugiej instancji przesłanek wydania orzeczenia kasatoryjnego albo (b) Sąd Najwyższy może ustalić, że nie ma podstaw do tego, aby sąd drugiej instancji uchylił wyrok sądu pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, oraz że sąd drugiej instancji powinien wydać wyrok kończący postępowanie. Sąd Najwyższy nie będzie jednak uprawniony do wskazania, jaki wyrok kończący postępowanie (oddalający apelację czy uwzględniający apelację przez wydanie wyroku zmieniającego wyrok sądu pierwszej instancji) powinien zostać wydany. Odpowiadając na postanowione wyżej pytanie, orzekanie przez Sąd Najwyższy co do istoty sprawy przy rozpoznawaniu zażalenia może jedynie polegać na wskazaniu w motywach orzeczenia, że nie ma podstaw do tego, aby sąd drugiej instancji uchylił wyrok sądu pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, oraz że sąd drugiej instancji powinien wydać wyrok kończący postępowanie.
Na uwagę zasługuje jeszcze jedna kwestia związana z omawianą zmianą. Mianowicie sąd drugiej instancji może uchylić wyrok sądu pierwszej instancji i przekazać sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania także w sytuacji opisanej w art. 386 § 2 Kpc, tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania. W takiej sytuacji sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Można mieć wątpliwości, czy w takim wypadku będzie przysługiwało zażalenie do Sądu Najwyższego. Dodany § 11 do art. 3941 Kpc przewiduje bowiem jedynie zażalenie na postanowienie sądu drugiej instancji uchylające wyrok sądu pierwszej instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania. W przypadku uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji na postawie art. 386 § 2 Kpc sąd drugiej instancji nie tylko uchyla wyrok sądu pierwszej instancji i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, lecz także znosi postępowanie w zakresie objętym nieważnością. Naszym zdaniem nie ma uzasadnienia dla takiego ograniczenia omawianego zażalenia. Uważamy, że zażalenie powinno przysługiwać także na te orzeczenia sądu drugiej instancji uchylające wyrok sądu pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, których podstawą jest stwierdzenie nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji. Należałoby oczekiwać takiej interpretacji art. 3941 § 11 Kpc.
Wreszcie należy wskazać, że zażalenie, o którym mowa, nie zostało ograniczone do spraw o charakterze kasacyjnym (służy ono niezależnie od tego, czy w sprawie przysługiwać będzie skarga kasacyjna).

Pisma przygotowawcze tylko na zarządzenie sądu, spóźnione twierdzenia i dowody zostaną pominięte

Celem nowelizacji Kpc miało być przyspieszenie i usprawnienie postępowania, który to cel zamierzano osiągnąć przede wszystkim przez zmianę przepisów art. 207 oraz 217 Kpc. Zasadność zmian w tym zakresie może budzić wątpliwości.
Znowelizowany art. 207 Kpc w § 2 uprawnia sąd do zarządzenia wniesienia odpowiedzi na pozew w oznaczonym, nie krótszym niż dwa tygodnie terminie, natomiast w § 3 – do oznaczenia porządku składania pism przygotowawczych. Składanie pism w toku sprawy następuje tylko wtedy, gdy sąd tak postanowi, chyba że pismo obejmuje wyłącznie wniosek o przeprowadzenie dowodu. Na podstawie art. 207 § 7 Kpc odpowiedź na pozew oraz pisma przygotowawcze złożone z naruszeniem § 2 i 3 art. 207 Kpc sąd będzie zobowiązany zwrócić.
W uzasadnieniu projektu nowelizacji wskazano, że zmiana art. 207 Kpc ma na celu odejście od niepożądanej praktyki nadużywania przez strony uprawnienia do składania pism procesowych przy jednoczesnej marginalizacji prezentacji stanowisk wygłaszanych podczas rozprawy, co z kolei stanowi wypaczenie zasady ustności na rozprawie. Zgodnie z uzasadnieniem nowelizacji zwrot odpowiedzi na pozew lub pisma przygotowawczego nie wyklucza jednak prezentowania przez stronę twierdzeń i dowodów podczas rozprawy. Zgodnie bowiem z art. 217 § 1 Kpc strona może do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie. Brak możliwości prezentacji pisemnego stanowiska, w przypadku gdy sąd nie zezwolił na złożenie pisma procesowego, będzie powodował konieczność wyrażenia stanowiska podczas rozprawy oraz zaprotokołowania go zgodnie z wymaganiami z art. 158 § 1 Kpc. Wymiana argumentów przez strony w powyższy sposób w zawiłych sprawach może skutkować znacznym wydłużeniem czasu trwania rozpraw sądowych, a w konsekwencji – koniecznością zmniejszenia liczby spraw na wokandzie. Jednym z podstawowych czynników wydłużających postępowanie są odległe terminy rozpraw spowodowane nadmiernym obciążeniem sądów – z tej perspektywy wprowadzenie tego rodzaju zmiany wydaje się być bezzasadne.
Zgodnie z art. 207 § 6 Kpc sąd będzie pomijał spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że: (1) wcześniejsze niezgłoszenie twierdzeń lub dowodów nastąpiło bez jej winy, (2) uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy, (3) występują inne, wyjątkowe okoliczności. Wyżej wymienione przesłanki z art. 207 § 6 Kpc zostały powtórzone w znowelizowanym art. 217 § 2 Kpc. Art. 207 § 6 Kpc jest przepisem szczególnym wobec art. 217 § 2 Kpc, gdyż pierwszy z wymienionych odnosi się wyłącznie do pism procesowych, drugi natomiast – do twierdzeń i dowodów prezentowanych przez strony w trakcie postępowania niezależnie od formy ich przedstawienia (pisemnej bądź ustnej podczas rozprawy). Nasuwa się jednak pytanie, czy przesłanki, a zwłaszcza ostatnia z nich, nie zostały ujęte zbyt ogólnie, co pozostawia sądowi znaczną swobodę w stosowaniu tego przepisu.
Należy także zwrócić uwagę, że zastosowanie art. 207 § 6 Kpc oraz art. 217 § 2 Kpc przez sąd może być utrudnione ze względu na wątpliwości związane z ustaleniem, które twierdzenia i dowody należy uznać za spóźnione. Należy bowiem podkreślić ponownie, że zgodnie z art. 207 Kpc sąd może ograniczyć jedynie składanie pism procesowych z tym zastrzeżeniem, że ograniczenie nie może dotyczyć pism zawierających wyłącznie wnioski dowodowe. Natomiast zgodnie z art. 217 § 1 Kpc strona może do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie.
Ponadto ani art. 207 § 6, ani art. 217 § 2 Kpc nie zawierają ograniczenia czasowego co do możliwości podnoszenia zarzutów, w przeciwieństwie do redakcji dawnego art. 207 § 3 Kpc.

Obligatoryjne informacyjne słuchanie stron

Nowelizacja wprowadza zmiany także do art. 212 Kpc dotyczącego informacyjnego słuchania stron. Do tej pory przewodniczący, „jeżeli to możliwe”, powinien był, jeszcze przed wszczęciem postępowania dowodowego ustalić, jakie z istotnych okoliczności są między stronami sporne, oraz dążyć do ich wyjaśnienia. Po wejściu w życie nowelizacji sąd będzie zobligowany dążyć do tego, „aby strony przytoczyły lub uzupełniły twierdzenia lub dowody na ich poparcie oraz udzieliły wyjaśnień koniecznych dla zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych przez nie praw lub roszczeń”. Od maja 2012 r. słuchanie stron przez sąd będzie zatem obligatoryjne. Takie rozwiązanie może budzić wątpliwości. Znowelizowana treść z art. 212 Kpc stanowi wyraz wzmocnienia zasady kierownictwa sędziowskiego, czego dokonano kosztem ograniczenia zasady kontradyktoryjności, a tym samym również równouprawnienia stron postępowania. W dotychczasowym brzmieniu art. 212 Kpc nie było mowy o uzupełnianiu twierdzeń lub dowodów na ich poparcie. Wydaje się, że w nowym stanie prawnym sąd będzie zobowiązany do wskazania stronie, w jaki sposób powinna uzupełnić twierdzenia lub zgłoszone wnioski dowodowe, aby określona przez nią okoliczność została wyjaśniona.
Jeśli na przykład strona pozwana ograniczy się do zaprzeczenia żądaniu strony powodowej, od maja 2012 r. sąd na podstawie znowelizowanego art. 212 Kpc będzie zobowiązany dążyć do uzupełniania stanowiska pozwanego w celu ustalenia, czy podstawą zaprzeczenia jest zarzut spełnienia świadczenia, czy zarzut braku podstawy prawnej do żądania, czy może zarzut przedawnienia oraz do wskazania pozwanemu na konieczność uzupełnienia dowodów na poparcie tak ustalonego zarzutu. Zgodnie natomiast z zasadą kontradyktoryjności przygotowanie, gromadzenie i dostarczenie materiału procesowego należy do stron procesowych, a do sądu należy jedynie ocena tego materiału i wydanie na jego podstawie rozstrzygnięcia. Zasadę tę przeciwstawia się zasadzie oficjalno-śledczej, która występuje w procedurze cywilnej jedynie w ściśle określonych w ustawie przypadkach.
Dotychczas sąd miał możliwość dopuszczenia dowodów niewskazanych przez strony (art. 232 zd. 2 Kpc) – teraz w ramach informacyjnego słuchania będzie zobowiązany do wskazywania stronie, jakie twierdzenia i dowody powinna zgłosić na poparcie swojego stanowiska w sprawie. To znacznie więcej, niżby sąd udzielił pouczenia o przysługujących stronie środkach procesowych, a przecież nawet takie pouczenie może mieć miejsce jedynie w razie uzasadnionej potrzeby, gdy strona występuje sama, bez profesjonalnego pełnomocnika (uchwała SN z 15 lipca 1974 r., KwPr 2/74, LEX nr 1730). Potrzeba udzielenia pouczenia wynika wówczas z przejawiającej się w postępowaniu nieporadności strony – sam brak profesjonalnego pełnomocnika nie warunkuje konieczności udzielenia pouczenia (wyrok SN z 14 lutego 2007 r., II CSK 436/06, niepubl. [w] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz pod red. T. Erecińskiego, LexPolonica). Od maja 2012 r. na sądzie będzie spoczywał obowiązek dążenia do tego, aby strony przytoczyły lub uzupełniły twierdzenia lub dowody w każdej sytuacji, nawet wtedy, gdy są reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. Nie ulega wątpliwości, pomijając przytoczoną wyżej argumentację, że opisana zmiana art. 212 Kpc spowoduje dodatkowe obciążenie sądu.
Niejasne jest także, jak powinien postąpić sąd w sytuacji, gdy po zapoznaniu się z pozwem oraz odpowiedzią na pozew nie budzi wątpliwości, które okoliczności są dla stron sporne, oraz nie jest jednoznaczne, czy przed przeprowadzeniem postępowania dowodowego istnieje potrzeba jego uzupełnienia. Czy może wówczas zaniechać informacyjnego słuchania stron, które na podstawie nowelizacji stało się jego obowiązkiem, nie naruszając tym samym przepisów postępowania?
Dotychczas do zadawania pytań stronom w trybie art. 212 Kpc był uprawniony jedynie przewodniczący. Obecnie uprawnienie to rozszerzono na wszystkich członków składu orzekającego (w przypadku spraw rozpoznawanych w trzyosobowym składzie).

Pouczenia w szerszym zakresie

Nowelizacja wprowadziła do ogólnych zasad postępowania także wiele drobniejszych zmian, mających z założenia m.in. usprawnić postępowanie oraz poszerzyć ochronę interesu osób niereprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników.
Do art. 210 Kpc dodano § 21, z którego treści wynika dla sądu nakaz pouczania stron występujących w sprawie bez adwokata, radcy prawnego, rzecznika patentowego lub radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o treści art. 162 (zastrzeżenie do protokołu), 207 (odpowiedź na pozew, pisma przygotowawcze), 217 (prekluzja procesowa), 229 (fakty przyznane) i 230 (fakty niezaprzeczone) Kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten nie określa jednak momentu, w którym powyższe pouczenia miałyby nastąpić, ani czy wystarczające jest ich jednokrotne dokonanie na pierwszej rozprawie. Z umiejscowienia dodanego § 21 w art. 210 Kpc wynikałoby, że sąd powinien pouczyć strony o treści ww. przepisów po wywołaniu sprawy na rozprawie oraz ustnym zgłoszeniu przez strony żądań i wniosków – przepis nie ogranicza przy tym obowiązku pouczania jedynie do pierwszej rozprawy. Absurdalne jednak byłoby, gdyby sąd był zobowiązany do rozpoczynania każdej rozprawy od pouczania strony niereprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika o treści wszystkich przepisów wymienionych w art. 210 § 21 Kpc lub wtedy, gdy może zachodzić potrzeba skorzystania z nich (np. gdy strona mogłaby zgłosić zastrzeżenie w trybie art. 162 Kpc). Przepis ten powinien być interpretowany w ten sposób, że określonych w nim pouczeń sąd powinien dokonać na pierwszej rozprawie po wysłuchaniu żądań i wniosków stron, a przed rozpoczęciem słuchania informacyjnego stron w trybie art. 212 Kpc.
Zmiany w zakresie rozszerzenia obowiązku pouczania stron mają doniosłe znaczenie w kontekście stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w uchwale pełnej składu SN z 15 lipca 1974 r., KwPr 2/74 (LEX nr 1730). Zgodnie z tym stanowiskiem uchybienie procesowe uczestnika postępowania, jeżeli zostało ono spowodowane brakiem należytego pouczenia lub błędnym pouczeniem, może stanowić podstawę uchylenia zaskarżonego orzeczenia, gdy w konkretnej sytuacji obraza przez sąd stosownego przepisu procesowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy.

Sprzeciw od wyroku zaocznego

Nowelizacja wprowadza także pewne zmiany związane z kwestią pouczeń oraz prekluzji w postępowaniu wywołanym sprzeciwem od wyroku zaocznego. Do art. 343 Kpc dodano zdanie drugie, nakazujące sądowi pouczyć pozwanego przy doręczeniu wyroku zaocznego nie tylko o przysługującym środku zaskarżenia (tj. sprzeciwie), lecz także o treści art. 344 § 2 Kpc, zgodnie z którym: (w) piśmie zawierającym sprzeciw pozwany powinien przytoczyć zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, oraz okoliczności faktyczne i dowody.
Także treść art. 344 § 2 Kpc od maja 2012 r. ulegnie zmianie – do przepisu zostało dodane zdanie drugie, zgodnie z którym: sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Możliwe zatem będzie uwzględnienie przez sąd w postępowaniu wywołanym sprzeciwem od wyroku zaocznego także twierdzeń i dowodów niezgłoszonych w sprzeciwie od wyroku zaocznego, jeśli strona wykaże, że: (1) nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub (2) że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy (3) albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. W obecnym stanie prawnym, jeżeli sprzeciw nie zawierał twierdzeń i dowodów uzasadniających zarzuty przeciwko żądaniu pozwu, sąd wzywał do uzupełnienia w tym zakresie sprzeciwu, uznając powyższy brak za brak formalny. W razie nieuzupełnienia tego braku sprzeciw był odrzucany. Uwagi przedstawione wyżej, dotyczące art. 207 § 6 Kpc w brzmieniu nadanym mu nowelizacją, odnoszą się zatem także do art. 344 § 2 Kpc w zakresie, w jakim będzie on obowiązywał od maja 2012 r.
Pozytywnie należy także ocenić zmianę polegającą na wydłużeniu terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego. Obecnie termin ten wynosi tydzień. Od maja 2012 r. będą to dwa tygodnie od doręczenia pozwanemu wyroku zaocznego (art. 344 § 1 Kpc).

Apelacja wniesiona do sądu odwoławczego będzie uznana za wniesioną w terminie

W odpowiedzi na liczne postulaty do art. 369 Kpc dodano § 3, zgodnie z którym termin do wniesienia apelacji uważa się za zachowany także wtedy, gdy przed jego upływem strona wniosła apelację do sądu drugiej instancji. W takim wypadku sąd odwoławczy niezwłocznie prześle apelację do sądu, który wydał zaskarżony wyrok. Powyższą zmianę należy ocenić pozytywnie. W obecnym stanie prawnym, jeżeli strona wniesie apelację wprost do sądu odwoławczego, termin uważa się za zachowany, jeśli sąd ten w terminie otwartym dla strony do wniesienia apelacji przekaże apelację do sądu, który wydał wyrok. W praktyce, jeśli na przykład strona w ostatnim dniu terminu nadała pocztą apelację do sądu niewłaściwego, sąd ten nie ma nigdy możliwości przekazania apelacji sądowi właściwemu w terminie. Oznacza to, że co do zasady apelacje wniesione do sądu odwoławczego z pominięciem sądu, który wydał wyrok, są odrzucane jako wniesione do sądu niewłaściwego (art. 369 § 1 Kpc). Wówczas z przyczyn proceduralnych takiej stronie była odbierana możliwość merytorycznego rozpoznania apelacji przez sąd drugiej instancji.

Zmiany obejmą jedynie postępowania wszczęte po wejściu w życie nowelizacji

Z ogólnej zasady intertemporalnego prawa procesowego wynika, że w braku odmiennego unormowania ustawowego nowe prawo procesowe stosuje się do czynności procesowych dokonywanych po jego wejściu w życie. W tym przypadku ustawodawca słusznie odstąpił od tej zasady, wobec czego przepisy ustawy z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw należy stosować, z niewielkimi tylko odstępstwami, do postępowań wszczętych po dniu jej wejścia w życie. Ustawa wchodzi w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia jej ogłoszenia (tj. 3 maja 2012 r.; tekst nowelizacji został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 2 listopada 2011 r. Nr 233, poz. 1381). Odstępstwa od tej zasady dotyczą między innymi zmiany art. 369 § 3 Kpc (dopuszczalność wniesienia apelacji wprost do sądu odwoławczego ma dotyczyć apelacji wniesionych po wejściu w życie ustawy nowelizującej) oraz zmiany art. 3941 § 11 Kpc (zażalenie na orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji można wnieść, jeżeli orzeczenie sądu drugiej instancji zostało wydane po wejściu w życie ustawy).
Podsumowując, część zmian wprowadzonych nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r. należy już w tej chwili ocenić pozytywnie. Ocena innych zmian będzie zależała od tego, w jaki sposób będą one funkcjonować w praktyce. Pełna ocena nowelizacji będzie możliwa dopiero po przeprowadzeniu pierwszych postępowań na podstawie znowelizowanych przepisów procedury cywilnej.
 
Anna Cudna-Wagner
radca prawny, wspólnik kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz sp.k.
 
Bartosz Miąskiewicz
aplikant adwokacki, prawnik w kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz sp.k.

Źródło: Temidium 1 (67) 2012

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy