24.10.2019

JSW negocjuje z gminami kwestie podatku od podziemnych wyrobisk

opublikowano: 2015-07-30 przez:

Jastrzębska Spółka Węglowa negocjuje obecnie indywidualnie z gminami kwestie związane ze spłatą nadpłaconego tzw. podatku od podziemnych wyrobisk – poinformował w środę prezes JSW Edward Szlęk.

W ostatnim czasie gminy, na terenie których działają kopalnie, stanęły przed koniecznością zwrotu naliczonego podatku od nieruchomości. „Gminy to, co miały oddać, już w większości pooddawały. Jedne mają pieniądze, to oddawały, inne nie mają – to się układamy” – powiedział dziennikarzom prezes JSW.
W środę przedstawiciele władz Jastrzębia-Zdroju i JSW mówili m.in. o kwestii podatku, a także innych elementach współpracy (w tym finansowaniu miejscowych klubów sportowych) na konferencji prasowej w Jastrzębiu-Zdroju. Potem o kwestie związane z podatkiem prezes JSW był też dopytywany Dąbrowie Górniczej – podczas uroczystości w należącej do JSW Koks Koksowni Przyjaźń.
Chodzi o część problemów związanych z tzw. podatkiem od wyrobisk górniczych. Spór dotyczył i w części nadal dotyczy rozstrzygnięcia, w jakim zakresie pobierany przez gminy podatek od nieruchomości może obejmować podziemne wyrobiska górnicze, a obecnie – podziemne budowle. W efekcie dotychczasowych niekorzystnych dla gmin rozstrzygnięć część z nich musi teraz zwracać wielomilionowe kwoty.
Jak przekazała prezydent liczącego ok. 90 tys. mieszkańców Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman, tamtejszy samorząd przy dochodach budżetu rzędu ok. 340 mln zł (w tym roku), miał łącznie do zwrotu ponad 85 mln zł. Dotąd miasto zwróciło już niespełna 80 mln zł; zostało jeszcze 7 mln zł.
Prezes JSW deklarował później, że spółka negocjuje zwrot nadpłaconego podatku z każdą gminą „indywidualnie – na zdrowy rozsądek, żeby w jakiś sposób się ułożyć i tak, żeby gminy nie dobić z jednej strony, ale też żeby ochronić własne interesy”.
Samorządowcy naliczali część spornego podatku opierając się m.in. na wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2006 r., w którym wskazano, że „budowle znajdujące się w wyrobisku górniczym są opodatkowane podatkiem od nieruchomości”. Podatnicy, czyli spółki wydobywcze, skarżyły decyzje o naliczeniu tego podatku, jednak płaciły go.
Kluczowy dla sprawy stał się wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 września 2011 r. stanowiący m.in., że przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nie mogą odnosić się do podziemnych wyrobisk górniczych. Jednocześnie TK nie wykluczył opodatkowania infrastruktury górniczej, a konkretnie poszczególnych „obiektów i urządzeń zlokalizowanych w podziemnych wyrobiskach górniczych”, jeżeli da się je zakwalifikować do budowli lub obiektów budowlanych wymienionych wprost w prawie budowlanym.
Gminy podkreślają, że brak wyczerpującej definicji budowli skutkuje uwikłaniem w dziesiątki kosztownych procesów ze spółkami węglowymi.
Po wyroku TK i późniejszych rozstrzygnięciach sądów Jastrzębska Spółka Węglowa wszczęła szereg sporów sądowych z siedmioma gminami dotyczących zwrotu nadpłaconego podatku, co obecnie obciąża samorządy. W niektórych innych związanych z tym podatkiem szczegółowych kwestiach zapadały wyroki na korzyść samorządów. „Kwotowo to nie są dla nas rzeczy, które by nas mogły bulwersować czy zajmować za bardzo” – ocenił w Dąbrowie Górniczej Szlęk.
Wcześniej w Jastrzębiu Szlęk i Hetman sygnalizowali też, że kwestia podatku od podziemnych budowli to jeden z tematów, które spółka i miasto chcą ująć w wypracowywanym wspólnie porozumieniu o współpracy. Porozumienie takie – dotyczące też m.in. szkolnictwa górniczego, szkód górniczych, sportu czy gruntów pod inwestycje – miałoby zostać wypracowane do końca sierpnia br.
Prezydent miasta wyjaśniała m.in., że spółka może np. bezpłatnie przekazać tereny, które miasto chciałoby włączyć do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i wykorzystać pod inwestycje (np. po dawnym hotelu Diament i w pobliżu obecnych gruntów KSSE). Niezależnie od tego samorząd chciałby większego zaangażowania spółki w remonty dróg z powodu szkód górniczych.
Hetman powiedziała też, że choć nie było w tym roku chętnych do górniczych szkół zawodowych i technicznych (JSW zamierza redukować zatrudnienie w oparciu o tzw. odejścia naturalne i przyjmować ew. tylko pracowników potrzebnych w procesie produkcji), to nie można zamknąć klas górniczych, bo w perspektywie paru lat będą potrzebni specjaliści, głównie technicy.
Hetman i Szlęk deklarowali, że ani miasto, ani spółka nie są w stanie samodzielnie na dotychczasowym poziomie utrzymywać klubów sportowych, jak siatkarski Jastrzębski Węgiel czy hokejowy JKH GKS Jastrzębie.
„Mówimy tutaj na pewno o tym, że sport czyli siatkówka i hokej będzie na niższym poziomie funkcjonować. I spółka, i miasto są w stanie w jakimś stopniu współfinansować sport, ale na pewno nie w 100 proc. Liczymy na to, że kluby będą podejmowały własne działania i we współpracy z przedsiębiorcami, z obecnym w Jastrzębiu klastrem, będziemy w stanie utrzymać te kluby” – zaznaczyła Hetman.
„Utrzymanie poziomu w Jastrzębskim Węglu nie jest możliwe; szukamy innych możliwości, żeby popierać sport, na poziomie amatorskim. Dalej jesteśmy zaangażowani, ale mniej, stosownie do naszej trudniejszej sytuacji ekonomicznej” – dodał prezes JSW.
(PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy