24.10.2019

Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym – nowa instytucja w prawie polskim

opublikowano: 2014-09-01 przez: Mika Ewelina

Pozwy zbiorowe stanowią instytucję nieznaną dotąd polskiemu systemowi prawnemu. Co więcej, są one rozwiązaniem z natury obcym systemom prawnym opartym na prawie rzymskim. Nierozerwalnie związane są natomiast z systemami prawnymi common law i chociaż przyjmuje się, że pozwy zbiorowe swój początek znajdują w prawie brytyjskim, szczególną popularność instytucja ta zdobyła w prawie amerykańskim. Z uwagi na szeroką praktykę i znaczący dorobek judykatury model pozwów zbiorowych obowiązujący w Stanach Zjednoczonych stanowi niejako rozwiązanie wzorcowe, co nie oznacza jednak, że model ten powszechnie i bezkrytycznie jest przyjmowany przez inne państwa. Przykładem takiego „ostrożnego” recypowania instytucji pozwów zbiorowych jest ustawa z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. Nr 7, poz. 44), która wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, tj. w dniu 19 lipca 2010 r.

Uwagi wstępne

Pozwy zbiorowe, zwane również pozwami grupowymi (ang. class action), są szczególnego rodzaju instytucją prawa procesowego. Umożliwiają one dochodzenie roszczeń nie tylko przez indywidualnego poszkodowanego, lecz także przez grupę (klasę) poszkodowanych podmiotów, pod warunkiem jednak, że źródło doznanej przez nich szkody jest tożsame dla każdego poszkodowanego, a ich roszczenia opierają się na przykład – w zależności od przyjętego systemu – na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej, ewentualnie na wspólnych podstawach faktycznych lub prawnych. Charakterystyczną cechą powództw zbiorowych jest to, że poszkodowani wchodzący w skład grupy nie działają indywidualnie każdy we własnej sprawie, ale są reprezentowani przez przedstawiciela (reprezentanta) grupy, który działa na rzecz wszystkich poszkodowanych. Sposób, w jaki poszkodowany może wejść w skład grupy, jest uzależniony od tego, jakie rozwiązanie w tym zakresie zostało przyjęte przez konkretnego ustawodawcę:

  • model amerykański, stanowiący niejako „czysty” model pozwów zbiorowych, przewiduje tu system opt – out, co oznacza, że w skład grupy wchodzą wszyscy potencjalni poszkodowani (nawet gdy nie są znani z imienia i nazwiska i nawet gdy w chwili wnoszenia pozwu zbiorowego nie złożą deklaracji uczestnictwa w grupie), a dopiero złożenie przez nich wyraźnej deklaracji o wystąpieniu z grupy powoduje, że przestają oni być jej członkami i mogą swoich roszczeń dochodzić w drodze powództw indywidualnych. Poza USA system ten obowiązuje jeszcze między innymi w Kanadzie, Holandii i Izraelu[1];

  • w regulacjach prawnych państw europejskich dominuje natomiast system opt – in, przewidujący, że o członkostwie w grupie, która wnosi pozew zbiorowy, decyduje złożenie przez poszkodowanego oświadczenia o przystąpieniu do grupy – brak takiej wyraźnej deklaracji powoduje, że poszkodowany znajduje się poza grupą i nie obejmuje go rozstrzygnięcie zapadłe w stosunku do grupy, a swoich roszczeń może dochodzić indywidualnie. Takie rozwiązanie funkcjonuje w Wielkiej Brytanii i Szwecji[2], przyjął je także polski ustawodawca.

Różnice w sposobie ukształtowania instytucji pozwów zbiorowych dotyczą jednak nie tylko wskazanej wyżej kwestii, lecz także chociażby zakresu spraw, w jakich dopuszczalne jest wystąpienie z powództwem grupowym. Odmienności mogą także występować w odniesieniu do tego, komu przysługuje legitymacja czynna do wniesienia pozwu zbiorowego.

Historia pozwów zbiorowych i pozwy zbiorowe w ujęciu prawno-porównawczym

Jak wskazano na wstępie, przyjmuje się, że instytucja pozwów zbiorowych znajduje swój początek w prawie brytyjskim. Niemniej jednak rozwój systemu pozwów zbiorowych, w formie podobnej do tej, jaka występuje w chwili obecnej, nastąpił dopiero w prawie amerykańskim w XX w. Już jednak w XIX w., od 1833 r. w USA obowiązywała tzw. 48. Reguła Sprawiedliwości (Equity Rule 48), według której możliwe było prowadzenie postępowania w imieniu kilku osób przez ich reprezentanta, jeżeli z uwagi na liczbę tych osób prowadzenie postępowania mogłoby być utrudnione. Na początku XX w. 48. Reguła Sprawiedliwości została zastąpiona 38. Regułą Sprawiedliwości, a w 1938 r. reguła ta została przekształcona w 23. Zasadę Federalnych Zasad Procedury Cywilnej (Rule 23 of the Federal Rules of Civil Procedure), która po dokonaniu znaczącej zmiany w 1966 r. obowiązuje do dzisiaj. Z uwagi jednak na liczne nieprawidłowości występujące przy dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, związane przede wszystkim z komercjalizowaniem się tej instytucji i wykorzystywaniem jej do uzyskiwania nieracjonalnie wysokich odszkodowań (a tym samym wysokich honorariów pełnomocników), a także polegające na zawieraniu ugód niekoniecznie korzystnych dla poszkodowanych, w 2005 r. został przyjęty dokument nazwany Class Action Fairness Act, wyznaczający zasady, według których powinni działać sąd i pełnomocnicy w postępowaniu wszczętym w wyniku złożenia pozwu zbiorowego.

Pozew zbiorowy w USA może być wniesiony właściwie w każdej sprawie i nie dotyczą go żadne ograniczenia zarówno przedmiotowe, jak i podmiotowe. Rozstrzygnięcie sprawy wydane w postępowaniu prowadzonym jako postępowanie grupowe wywołuje skutek w stosunku do wszystkich członków grupy, nawet tych, którzy nie brali bezpośrednio udziału w postępowaniu. Oznacza to, że w razie zasądzenia odszkodowania w konkretnej sprawie będzie ono musiało być wypłacone zarówno wszystkim znanym z imienia i nazwiska członkom grupy, jak i osobom, które o postępowaniu w tej sprawie dowiedziały się już po jego zakończeniu, a które mogłyby być potencjalnymi członkami grupy.

Możliwość występowania z powództwem grupowym lub z quasi-powództwem grupowym przewidują także systemy prawne państw europejskich. Na przykład w Wielkiej Brytanii funkcjonuje instytucja Group Litigation Order, dzięki której jest możliwe połączenie przez sąd w jedno postępowanie spraw obejmujących roszczenia wynikające z takiego samego lub podobnego stanu faktycznego lub stanu prawnego[3]. We Włoszech możliwość prowadzenia postępowania grupowego została ograniczona do spraw, których przedmiotem są roszczenia konsumentów wynikające z naruszenia umowy, czynów niedozwolonych, nieuczciwych praktyk handlowych czy nieuczciwej konkurencji[4]. W Niemczech natomiast od 2005 r. obowiązuje Capital Market Model Case Act, który to akt został uchwalony niejako „na próbę” (ustawa obowiązuje bowiem tylko do listopada 2010 r.) i reguluje kwestie związane z prowadzeniem postępowania, w ramach którego są rozpatrywane indywidualne powództwa tego samego rodzaju, dotyczące jednakże tylko transakcji przeprowadzanych na rynku kapitałowym[5]. Z kolei zaś w Szwecji z powództwem zbiorowym może wystąpić rzecznik konsumentów czy Agencja Ochrony Środowiska[6].

Atrakcyjność systemu pozwów zbiorowych oraz konieczność wprowadzenia regulacji umożliwiającej wystąpienia z takim powództwem dostrzegła również Unia Europejska. Komisja Europejska w dniu 27 listopada 2008 r. opublikowała Zieloną Księgę w sprawie dochodzenia zbiorowych roszczeń konsumentów, której celem było dokonanie oceny sytuacji prawnej w zakresie stwierdzenia istnienia bądź nieistnienia środków prawnych umożliwiających dochodzenie roszczeń w sprawach konsumentów, zwłaszcza jeżeli zostało poszkodowanych wielu konsumentów. Jeszcze przed opracowaniem Zielonej Księgi 2 kwietnia 2008 r. została zaś opublikowana Biała Księga w sprawie roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z naruszenia wspólnotowego prawa ochrony konkurencji, która 26 marca 2009 r. została przyjęta przez Parlament Europejski. W przekonaniu Komisji Europejskiej w ramach Unii Europejskiej powinien zostać wprowadzony system pozwów zbiorowych, umożliwiający łączenie indywidualnych roszczeń podmiotów (zarówno konsumentów, jak i małych przedsiębiorców) poszkodowanych przez naruszenie w stosunku do nich prawa ochrony konkurencji, do których wniesienia byłyby uprawnione stowarzyszenia konsumentów, organy państwowe czy też zrzeszenia branżowe reprezentujące podmioty poszkodowane.

Rozwiązanie proponowane przez Komisję Europejską należy uznać za zachowawcze w kontekście systemu pozwów zbiorowych obowiązującego w USA. Niemniej jednak samą inicjatywę komisji należy ocenić niezwykle pozytywnie, gdyż stworzenie wskazanego przez nią mechanizmu rzeczywiście może mieć pozytywny wpływ na sytuację konsumentów na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej.

Instytucja pozwów zbiorowych w prawie polskim

O potrzebie wprowadzenia do polskiego ustawodawstwa instytucji pozwów zbiorowych zaczęto mówić jeszcze w 2007 r., wskazując zwłaszcza, że umożliwienie występowania z powództwem grupowym może dać konsumentom skuteczne narzędzie do obrony przed nieuczciwymi przedsiębiorcami oraz może mieć pozytywny wpływ na szybkość i efektywność prowadzenia postępowań sądowych. Wiosną 2008 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego opracowała projekt ustawy o pozwach zbiorowych, który spotkał się z przychylną oceną. Projekt ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (dalej:ustawa o pozwach zbiorowych”) 31 marca 2009 r. trafił do pierwszego czytania w Sejmie. W dniu 17 grudnia 2009 r. została uchwalona ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, a 4 stycznia 2010 r. ustawa została podpisana przez prezydenta.

Przepisy ogólne o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym

Zakres przedmiotowy i podmiotowy ustawy

Ustawa o pozwach zbiorowych w art. 1 ust. 1 przewiduje, że z pozwem zbiorowym może wystąpić grupa co najmniej 10 osób, jeżeli roszczenia tych osób są roszczeniami tego samego rodzaju oraz jeżeli oparte są na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej. Wszystkie przesłanki wskazane w tym przepisie powinny wystąpić łącznie, a zatem niespełnienie którejkolwiek z nich będzie powodować, że wniesienie pozwu zbiorowego będzie niedopuszczalne.

Wątpliwości budzi przyjęcie przez ustawodawcę założenia, że grupa osób występujących z powództwem grupowym musi być tak liczna. Nie ma bowiem uzasadnienia przyjęcie w tym wypadku, że taka liczba członków grupy zapewni, iż postępowanie prowadzone w tej formie niejako stanie się „opłacalne”, gdyż ze względu na ekonomikę procesu już nawet przy grupie dwuosobowej postępowanie grupowe będzie na pewno szybsze niż postępowanie indywidualne w dwóch podobnych sprawach. Wyznaczenie liczby członków grupy na stosunkowo wysokim poziomie stanowi istotne ograniczenie dla dochodzenia roszczeń w tym postępowaniu, gdyż w niektórych kategoriach spraw może być trudno zebrać taką liczbę powodów. Rozwiązaniem korzystniejszym z punktu widzenia poszkodowanych byłoby na pewno przyjęcie, że grupa musi liczyć minimum dwie osoby.

Zastanawiające jest również to, że ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 ustawy, że roszczenia poszkodowanych powinny być oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej. Z jednej strony, ta regulacja w sposób szeroki ujmuje kwestię podstawy roszczeń, co powoduje, że nie będą na tym gruncie występować wątpliwości, czy dana podstawa faktyczna spełnia warunki do wniesienia na jej podstawie pozwu zbiorowego, ale jednocześnie z drugiej strony, ogranicza podstawę roszczenia tylko do okoliczności faktycznych, pomijając w ogóle okoliczności prawne. Z uwagi na charakter instytucji pozwów zbiorowych ustawa powinna przewidywać możliwość oparcia powództwa grupowego alternatywnie również na podstawie prawnej, gdyż wyłączenie podstawy prawnej może powodować, że w przypadkach, gdy wykazanie wspólnej podstawy faktycznej będzie niemożliwe, a będą występować wspólne okoliczności prawne, poszkodowani nie będą mogli dochodzić swoich roszczeń w trybie przewidzianym w ustawie. Takie rozwiązanie przewidywał pierwotny projekt ustawy o pozwach zbiorowych.

Zakres spraw, w ramach których jest możliwe wniesienie pozwów zbiorowych, został określony przez art. 1 ust. 2 ustawy. Według pierwotnego założenia ustawa o pozwach zbiorowych miała dotyczyć nieograniczonego zakresu spraw. Szczególnie liczono, że pozwy zbiorowe będą skutecznym środkiem obrony praw przedsiębiorców, które zostały naruszone w sprawach związanych z nabywaniem opcji walutowych. Zakładano również, że sprawdzą się one w sprawach pracowniczych, w ramach których pracownicy poszkodowani przez duże sieci handlowe mogliby tworzyć grupy w celu dochodzenia roszczeń od nieuczciwych pracodawców. W toku prac sejmowych zostało jednak przyjęte, że wniesienie pozwu zbiorowego jest możliwe tylko w sprawach o roszczenia o ochronę konsumentów, z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz z tytułu czynów niedozwolonych z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych. Wyłączenie z zakresu spraw uprawniających do wystąpienia z powództwem grupowym zwłaszcza spraw pracowniczych powinno być ocenione jednoznacznie negatywnie, gdyż, jak się wydaje, sprawy te byłyby bardzo liczną grupą spraw dochodzonych w tym trybie, a przyznanie pracownikom takiego uprawnienia miałoby zdecydowanie wpływ na poprawę ich sytuacji procesowej.

Zgodnie z kolei z art. 1 ust. 3 ustawy wszczęcie postępowania grupowego nie wyłącza możliwości dochodzenia roszczeń przez osoby, które nie przystąpiły do grupy lub z niej wystąpiły na zasadach ogólnych. Postępowanie grupowe i postępowania wszczęte przez pojedynczych poszkodowanych będą się toczyć niezależnie i będą pozostawać w zasadzie bez żadnego wzajemnego wpływu. Postępowanie dowodowe będzie musiało być przeprowadzone osobno dla każdej ze spraw, a wyrok zapadły w jednej ze spraw nie będzie mógł być uznany za prejudykat w drugiej sprawie. Regulacja zawarta w art. 1 ust. 3 ustawy wskazuje, że ustawodawca przyjął, że o członkostwie w grupie poszkodowanych wnoszących pozew zbiorowy decyduje przystąpienie do grupy, tj. przyjął on w tym zakresie system opt – in. Oznacza to, że pozwem zbiorowym nie są objęci wszyscy potencjalni poszkodowani, ale tylko ci, którzy zgłosili swój akces do grupy i są znani z imienia i nazwiska. Interesy poszkodowanych (zarówno tych znanych, jak i potencjalnych) co do zasady są lepiej zabezpieczane w systemach opt – out, jednakże biorąc pod uwagę, że pozwy zbiorowe są instytucją nową w prawie polskim, być może należy przyznać rację ustawodawcy, że podszedł do tej kwestii z ostrożnością.

Ustawodawca przewidział możliwość utworzenia grupy i wspólnego dochodzenia roszczeń wyłącznie po stronie powodowej, co powoduje, że nie jest możliwe złożenie pozwu przeciwko grupie pozwanych, jak ma to miejsce w systemie amerykańskim. Takie niejako „odwrotne” postępowanie grupowe może być prowadzone chociażby w przypadku naruszenia praw z patentu przez kilka osób, nawet jeżeli nie działały one wspólnie czy w porozumieniu.

Ujednolicanie wysokości roszczeń członków grupy

Art. 2 ustawy reguluje kwestie związane z dochodzeniem w trybie postępowania grupowego roszczeń pieniężnych. Jak wynika z art. 2 ust. 1, w przypadku dochodzenia roszczeń pieniężnych roszczenia każdego poszkodowanego wchodzącego w skład grupy będą musiały być ujednolicone. Takie rozwiązanie jest jedynie słuszne w przypadku postępowania grupowego. Co prawda, może się ono spotkać z niezadowoleniem poszkodowanych, gdyż konieczność ujednolicenia żądania może powodować, że na każdego z poszkodowanych może przypaść kwota odszkodowania mniejsza niż pierwotnie przez niego żądana. Niemniej jednak brak takiego uśredniania roszczeń powodowałby podważenie w ogóle sensu prowadzenia postępowania grupowego, gdyż sąd musiałby badać szczegółowo indywidualnie przypadek każdego poszkodowanego w celu ustalenia rzeczywistej wartości jego roszczenia, co równie dobrze może robić w postępowaniu indywidualnym. Jedną zaś z korzyści płynących z postępowania grupowego jest to, że sąd bada okoliczności sprawy łącznie w stosunku do wszystkich członków grupy, przez co postępowanie może być prowadzone szybciej i efektywniej.

Ujednolicenie wysokości roszczeń poszczególnych członków grupy powoduje, że kwota zasądzona na ich rzecz w wyroku kończącym postępowanie grupowe będzie właśnie odpowiadać ujednoliconej wartości roszczenia i nie będzie różnicowana dla każdego z członków grupy.

Zgodnie z art. 2 ust. 2 ujednolicenie żądań może nastąpić w ramach podgrupy liczącej co najmniej dwie osoby. Ujednolicenie roszczeń w ramach podgrup będzie przede wszystkim polegać na określeniu wysokości roszczenia z uwagi na przykład na stopień doznanego uszczerbku na zdrowiu czy wysokość poniesionej szkody. Wprowadzenie systemu podgrup nie tylko pozwala na pewne zindywidualizowanie roszczeń osób wchodzących w skład grupy, lecz także powoduje, że zarządzanie procesem staje się łatwiejsze.

Właściwość sądów

Prowadzenie postępowania grupowego zostało zastrzeżone do właściwości sądów okręgowych, które powinny rozpoznawać sprawy o takim charakterze w składzie trzech sędziów zawodowych. W uzasadnieniu do projektu ustawy o pozwach zbiorowych zostało wskazane, że sprawy wszczęte w wyniku wniesienia pozwu zbiorowego powinny być rozpoznawane przez sądy okręgowe ze względu na rangę tych spraw. Wydaje się jednak, że taka regulacja nie jest do końca uzasadniona. Postępowanie grupowe nie jest bowiem postępowaniem, które co do zasady powinno być prowadzone w sposób odmienny od tego, w jaki jest prowadzone normalne postępowanie rozpoznawcze. Należy mieć na uwadze, że celem wprowadzenia takiego postępowania jest przede wszystkim ułatwienie dochodzenia roszczeń wspólnych grupie osób, co przejawia się chociażby w tym, że postępowanie dowodowe jest prowadzone łącznie dla wszystkich członków tej grupy. Sam tryb postępowania grupowego nie jest zbyt skomplikowany, skomplikowane mogą być natomiast same sprawy stanowiące przedmiot takiego postępowania. Powyższe oznacza, że nie ma powodu, żeby sądy rejonowe były wyłączone od prowadzenia postępowań grupowych, a właściwość sądu być powinna ustalana na podstawie art. 17 k.p.c. Przy roszczeniach pieniężnych powinna decydować wartość ujednolicona roszczeń, w przypadku wprowadzenia podgrup powinna to być najwyższa wartość spośród roszczeń.

Reprezentant grupy

Art. 4 ust. 1 ustawy stanowi, że powództwo w postępowaniu grupowym wytacza reprezentant grupy, który zgodnie z art. 4 ust. 3 prowadzi postępowanie w imieniu własnym, ale na rzecz wszystkich członków grupy. Reprezentantem grupy może być jej członek albo powiatowy (miejski) rzecznik ochrony konsumentów. Ustawa nie wskazuje, w jaki sposób grupa powinna dokonać wyboru reprezentanta, pozostawiając w tej kwestii dowolność poszkodowanym, niemniej jednak należy mieć na uwadze, że osoba reprezentanta powinna być zaakceptowana przez wszystkich członków grupy. Z art. 6 ust. 2 ustawy wynika bowiem, że do pozwu zbiorowego należy dołączyć m.in. oświadczenie członka grupy o przystąpieniu do grupy i wyrażeniu zgody na osobę reprezentanta. Uzupełniająco można dodać, że w uzasadnieniu do projektu ustawy o pozwach zbiorowych zostało wskazane w tym zakresie, że stosunki między członkami grupy a jej reprezentantem mogą zostać uregulowane fakultatywnie w umowie. W takiej umowie strony mogą zatem ukształtować wzajemne prawa i obowiązki, jak również przewidzieć, że reprezentant grupy otrzyma wynagrodzenie za swoją działalność. Nie jest jednak do końca jasne, jaki jest charakter relacji między reprezentantem grupy a jej członkami. Nie jest to stosunek pełnomocnictwa, gdyż reprezentant grupy nie jest umocowywany przez jej członków do dokonywania w ich imieniu czynności prawnych, zwłaszcza że powołanie reprezentanta grupy ma przede wszystkim służyć usprawnieniu prowadzenia postępowania. Taki właśnie cel utworzenia instytucji reprezentanta grupy został określony w uzasadnieniu do projektu ustawy o pozwach zbiorowych.

Z ustawy o pozwach zbiorowych nie wynika jednak jednoznacznie, czy reprezentant grupy, czy też może sama grupa lub jej członkowie, mają przymiot strony postępowania grupowego. Ustawa stanowi bowiem jedynie w art. 4 ust. 1, że to reprezentant grupy wytacza powództwo w postępowaniu grupowym, a w dalszych przepisach posługuje się terminem „powód”. Co do zasady członkowie grupy w ujęciu materialno-prawnym mogą być uznawani za stronę, ale na gruncie przepisów ustawy nie przysługują im prawa strony w sensie formalnym, chociaż w najistotniejszych kwestiach, takich jak cofnięcie pozwu, zrzeczenie się roszczenia i jego ograniczenie oraz zawarcie ugody, zostały im pozostawione uprawnienia decyzyjne[7]. Członków grupy przesłuchuje się natomiast w charakterze strony.

Instytucja reprezentanta grupy ma niezwykle istotne znaczenie w postępowaniu grupowym. W związku z tym dziwi, że ustawodawca w sposób tak mało precyzyjny i budzący wiele wątpliwości uregulował tę instytucję. Brak możliwości ustalenia jednoznacznej interpretacji przepisów dotyczących reprezentanta grupy może spowodować, że przepisy te będą trudne do stosowania w praktyce, co siłą rzeczy w konsekwencji może doprowadzić nawet do spadku zainteresowania pozwami zbiorowymi.

Jeżeli członkowie grupy są niezadowoleni z działalności reprezentanta grupy, więcej niż połowa członków grupy może zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy złożyć do sądu wniosek o zmianę reprezentanta grupy. We wniosku takim powinno być wskazane, jaka osoba ma być ustanowiona nowym reprezentantem grupy oraz do wniosku powinno być dołączone oświadczenie tej osoby, że zgadza się ona być reprezentantem grupy. Sąd po rozpoznaniu wniosku wydaje postanowienie o zmianie reprezentanta grupy i, jak się wydaje, jeżeli są spełnione wymogi formalne wniosku (zwłaszcza wymóg złożenia go przez więcej niż połowę członków grupy), to sąd nie może takiego wniosku oddalić. Ustawa nie przewiduje, aby takie postanowienie mogło zostać zaskarżone.

Jak wynika z art. 18 ust. 3 ustawy, wniosek o zmianę reprezentanta grupy może zostać złożony nie tylko w toku postępowania grupowego, lecz także po wydaniu wyroku. W przypadku złożenia wniosku o zmianę reprezentanta grupy po wydaniu wyroku bieg terminu do zaskarżenia wyroku nie może skończyć się wcześniej niż z upływem dwóch tygodni od uprawomocnienia się postanowienia o zmianie reprezentanta grupy.

Przymus adwokacko-radcowski

W postępowaniu grupowym obowiązuje przymus adwokacko-radcowski, chyba że zgodnie z art. 4 ust. 4 ustawy powodem jest adwokat lub radca prawny. Ustawodawca w przepisie tym użył terminu „powód”, przez który należy rozumieć, zgodnie z tym, co zostało wskazane wyżej, reprezentanta grupy. Przepis nie stanowi wprost, kto powinien udzielić pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi. Z treści uzasadnienia do projektu ustawy o pozwach zbiorowych wynika, że wolą ustawodawcy było, aby pełnomocnictwa pełnomocnikowi udzielał reprezentant, który zawiera również z pełnomocnikiem umowę dotyczącą sposobu jego wynagradzania. Słuszne wydawałoby się jednak, aby pełnomocnictwo było udzielane indywidualnie przez każdego członka grupy, gdyż pełnomocnik co do zasady działa przecież nie tylko w imieniu reprezentanta, ale całej grupy. Rozwiązanie zaproponowane przez ustawodawcę jest o tyle kontrowersyjne, że z ustawy nie wynika wcale, że członków grupy i jej reprezentanta łączy stosunek pełnomocnictwa, co uprawniałoby reprezentanta do udzielania w ich imieniu dalszego pełnomocnictwa, zwłaszcza że zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy reprezentant działa w imieniu własnym. Brak jednoznacznego przesądzenia tej kwestii w ustawie może prowadzić do problemów ze stosowaniem wskazanych regulacji w praktyce.

Pełnomocnika powinna łączyć z reprezentantem grupy dodatkowo jeszcze umowa określająca sposób wynagrodzenia pełnomocnika.

Na podstawie regulacji zawartych w ustawie o pozwach zbiorowych można wywnioskować, że pełnomocnik może podejmować czynności nie tyle w porozumieniu ze wszystkimi członkami grupy, ale przede wszystkim z jej reprezentantem. Pełnomocnik składa wnioski w toku postępowania i przedstawia dowody oraz wnosi środki zaskarżenia, działając w imieniu wszystkich członków grupy. Mimo że pełnomocnika i reprezentanta grupy łączy szczególny stosunek, co wynika przede wszystkim z faktu zawierania przez reprezentanta z pełnomocnikiem umowy w zakresie wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy, zmiana reprezentanta grupy nie powoduje wygaśnięcia udzielonego w postępowaniu pełnomocnictwa.

Wynagrodzenie pełnomocnika

Niezwykle istotne jest to, że ustawa o pozwach zbiorowych reguluje w art. 5 kwestie związane z wynagrodzeniem pełnomocnika występującego w imieniu grupy poszkodowanych. Ustawa wprowadza w tym zakresie instytucję tzw. contingent fee, tj. wynagrodzenia określonego procentowo w stosunku do kwoty zasądzonej. Jest to rozwiązanie o tyle nietypowe, że zgodnie z art. 29 Kodeksu etyki radców prawnych radcy prawnemu nie wolno zawierać z klientem umowy, na mocy której klient zobowiązuje się zapłacić honorarium za jej prowadzenie wyłącznie proporcjonalnie do osiągniętego wyniku. Radca prawny może natomiast umówić się z klientem na dodatkowe wynagrodzenie, stanowiące niejako premię za sukces. Wynagrodzenie uzależnione od wysokości przyznanej poszkodowanym w postępowaniu kwoty jest typową formą wynagrodzenia występującego przy pozwach zbiorowych w amerykańskim systemie prawnym. W USA przy okazji postępowań grupowych właśnie ta kwestia jest najbardziej dyskutowanym problemem, gdyż zdaniem przeciwników tych postępowań kształtowanie wynagrodzenia w ten sposób daje bardzo duże pole do nadużyć dla nieuczciwych pełnomocników, którzy chcą uzyskać jak najwyższe wynagrodzenie kosztem zmniejszenia kwoty odszkodowania zasądzanej na rzecz poszczególnych poszkodowanych. Polski ustawodawca, chcąc zapewne uniknąć kontrowersji w tym zakresie, wskazał, że takie wynagrodzenie nie może stanowić więcej niż 20% zasądzonej kwoty.

Należy się zastanowić, czy procentowe ograniczenie kwoty wynagrodzenia rzeczywiście jest konieczne. Wartość wynagrodzenia pełnomocnika w przypadku postępowania grupowego powinna być bowiem uzależniona raczej od nakładu jego pracy, stopnia skomplikowania sprawy, a także ilości czasu poświęconej na jej prowadzenie, które to czynniki mogą powodować, że wynagrodzenie pełnomocnika powinno kształtować się na poziomie wyższym niż 20% zasądzonej kwoty. Lepszym rozwiązaniem byłoby tutaj pozostawienie stronom dowolności w ustalaniu wartości wynagrodzenia przy jednoczesnym wskazaniu, że sąd ma możliwość miarkowania wysokości wynagrodzenia pełnomocnika, gdy uzna, że stanowi ono kwotę zbyt wygórowaną.

Wymogi formalne pozwu zbiorowego

Sam pozew zbiorowy, który, jak już zostało określone, musi być sporządzony i wniesiony przez profesjonalnego pełnomocnika, powinien czynić zadość warunkom określonym w przepisach k.p.c., to jest w art. 126 § 1 oraz w art. 187 § 1, a ponadto zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy powinien zawierać:

  • wniosek o rozpoznanie sprawy w postępowaniu grupowym,

  • wskazanie okoliczności określonych w art. 1 ust. 1 ustawy, to jest samego roszczenia oraz jego podstawy faktycznej (wydaje się, że wśród tych okoliczności powinno wykazać się jeszcze, że w skład grupy wchodzi co najmniej 10 osób; ustawodawca co prawda nie nakazał wprost dołączenia do pozwu listy osób wymienionych z imienia i z nazwiska wchodzących w skład grupy, niemniej jednak powinno się taką listę złożyć razem z pozwem, gdyż złożenie takiej listy przyczynić się może do usprawnienia postępowania[8]), a przy roszczeniach pieniężnych – zasad ujednolicania tych roszczeń,

  • określenie wysokości roszczenia pieniężnego każdego członka grupy,

  • oświadczenie osoby działającej w charakterze reprezentanta grupy.

Art. 6 ust. 2 ustawy dodatkowo wymaga jeszcze, aby do pozwu zostało dołączone oświadczenie członków grupy o przystąpieniu do grupy i wyrażeniu zgody co do osoby reprezentanta grupy oraz umowa reprezentanta grupy z pełnomocnikiem, określająca sposób wynagrodzenia pełnomocnika. Oświadczenie to dotyczy wyłącznie osób, których interesów pozew pierwotnie dotyczy i w imieniu których jest składany. Kwestię oświadczeń o przystąpieniu do grupy składanych przez osoby, które przystąpiły do postępowania grupowego już po jego wszczęciu, reguluje bowiem art. 13 ust. 2 ustawy.

Tryb prowadzenia postępowania w sprawach związanych z dochodzeniem roszczeń w postępowaniu grupowym

Nie ma żadnych wątpliwości, że postępowania w przedmiocie rozpoznawania roszczeń dochodzonych w postępowaniu grupowym powinny być prowadzone jako postępowania procesowe i w związku z tym co do zasady stosuje się względem nich przepisy k.p.c., z wyjątkiem przepisów określonych w art. 24 ust. 1 ustawy o pozwach zbiorowych (między innymi chodzi tu o przepisy dotyczące wszczęcia postępowania przez prokuratora czy też organizację społeczną, pomocy prawnej z urzędu, dopozwania, wnoszenia powództwa wzajemnego czy też przepisy regulujące postępowania odrębne) oraz ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.), z wyjątkiem tych, które dotyczą zwolnienia strony od kosztów sądowych. Niemniej jednak, ustawa o pozwach zbiorowych w zakresie samego prowadzenia postępowania związanego z dochodzeniem roszczeń w postępowaniu grupowym wprowadza również pewne rozwiązania niewystępujące do tej pory w Kodeksie postępowania cywilnego.

Mediacja

Zgodnie z art. 7 ustawy sąd prowadzący postępowanie grupowe może skierować strony do mediacji na każdym etapie postępowania. Na gruncie art. 1878 § 1 k.p.c. w toku zwykłego postępowania procesowego sąd może skierować strony do mediacji aż do zamknięcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę, a po zamknięciu tego posiedzenia sąd może skierować strony do mediacji tylko na zgodny wniosek stron. Należy wskazać, że ustawa o pozwach zbiorowych daje szersze możliwości polubownego zakończenia toczącego się między stronami sporu, gdyż na podstawie art. 7 tej ustawy sąd może w zasadzie w każdym momencie nakłaniać strony do przeprowadzenia mediacji, co daje, mając na względzie argumenty natury ogólnej przemawiające na korzyść mediacji, jeszcze większe szanse na szybsze i tańsze zakończenie sporu, co należy ocenić jednoznacznie pozytywnie. W związku z tym, że regulacja dotycząca mediacji zawarta w ustawie o pozwach zbiorowych nie jest wyczerpująca, w zakresie nieuregulowanym w ustawie należy stosować art. 1871-18715 k.p.c.

Kaucja zabezpieczająca koszty procesu

Instytucją niewystępującą na gruncie k.p.c. jest natomiast możliwość zgłoszenia przez stronę pozwaną żądania zobowiązania powoda (przez co rozumie się reprezentanta grupy) przez sąd do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu. Takie żądanie, zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy, pozwany może zgłosić najpóźniej przy pierwszej czynności procesowej. Mimo zastrzeżenia w ustawie terminu na złożenie takiego wniosku ustawa nie przewiduje żadnego rygoru, który mógłby dotknąć pozwanego w razie zgłoszenia żądania złożenia kaucji po wskazanym terminie. Nie można zatem jednoznacznie rozstrzygnąć, czy w takim przypadku żądanie pozwanego zostanie pozostawione przez sąd bez rozpoznania, czy też może sąd odrzuci taki wniosek, czy też może sąd rozpozna taki wniosek, uznając, że termin wskazany w art. 8 ust. 2 ustawy jest terminem jedynie instrukcyjnym. Brak określenia takiego skutku może mieć negatywny wpływ na prawidłowość prowadzenia postępowania. Pozwany nie może żądać zobowiązania powoda do złożenia kaucji, jeżeli uznał roszczenie powoda częściowo i jeżeli uznana przez niego część roszczenia wystarcza sama w sobie na zabezpieczenie kosztów. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów zapada w formie postanowienia i może być wydane również na posiedzeniu niejawnym. Na takie postanowienie przysługuje zażalenie.

Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy w razie zobowiązania powoda przez sąd do złożenia kaucji sąd powinien wyznaczyć powodowi termin na złożenie kaucji, który to termin nie powinien być krótszy niż miesiąc, oraz określić wysokość kaucji, która co do zasady nie może przekraczać 20% wartości przedmiotu sporu. Przy ustalaniu wysokości kaucji sąd powinien mieć na względzie prawdopodobną sumę kosztów, które poniesie pozwany. Oszacowanie pełnej wysokości kosztów sądowych może stanowić jednakże dla sądu pewien problem z uwagi na to, że mimo prowadzenia sprawy w postępowaniu grupowym w stosunku do poszczególnych członków grupy konieczne będzie poniesienie kosztów w różnej wysokości. Taka sytuacja może zaistnieć chociażby, gdy poszkodowani będą dochodzić odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, analiza niektórych przypadków będzie wymagać wydania opinii przez biegłego z zakresu medycyny tylko jednej specjalizacji, a w innym konieczne będzie uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny różnych specjalizacji. W toku sprawy może się jednak okazać, że wpłacona przez powoda kaucja nie będzie wystarczać na pokrycie kosztów procesu. W takim przypadku pozwany będzie mógł żądać dodatkowego zabezpieczenia, które co do zasady powinno mieć, tak jak i kaucja, formę pieniężną.

Kaucja uiszczana tytułem zabezpieczenia kosztów procesu jest instytucją służącą ochronie interesów pozwanego, który z uwagi na to, że pozew zbiorowy jest składany nie przez indywidualnego powoda, ale przez grupę osób, może być zmuszony do poniesienia znacznych kosztów w celu obrony swoich praw[9]. W przekonaniu ustawodawcy konieczność zapewnienia pozwanemu takiej formy ochrony była na tyle istotna, że uzależnił on nawet dalsze prowadzenie sprawy będącej przedmiotem pozwu zbiorowego od uiszczenia kaucji przez stronę powodową. Jak wynika bowiem z art. 8 ust. 5 ustawy, w razie uznania przez sąd żądania pozwanego i wyznaczenia stronie powodowej terminu na wpłatę kaucji, bezskuteczny upływ tego terminu będzie powodować odrzucenie pozwu. Powyższe oznacza, że grupa poszkodowanych, już składając pozew zbiorowy, powinna liczyć się z możliwością skorzystania przez pozwanego z uprawnienia do żądania kaucji i w związku z tym w miarę możliwości powinna uprzednio wyasygnować środki potrzebne na uiszczenie kaucji.

Pozwany, po zakończeniu postępowania prowadzonego jako postępowanie grupowe, może w terminie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia kończącego sprawę złożyć wniosek o zaspokojenie przyznanych mu kosztów sądowych właśnie z kaucji wpłaconej przez powoda. Zgodnie z art. 9 ustawy brak złożenia w terminie takiego wniosku przez pozwanego spowoduje, że kaucja zostanie zwrócona powodowi na jego żądanie. Powód zatem powinien mieć na uwadze, że kaucja nie jest mu zwracana automatycznie po zakończeniu procesu przez sąd, ale konieczne jest złożenie przez niego odpowiedniego wniosku. Ustawa nie przewiduje, w jakim terminie powód powinien wystąpić z takim żądaniem, niemniej jednak, jak się wydaje, wniosek powoda powinien zostać złożony jak najszybciej po upływie terminu wyznaczonego pozwanemu. Jeżeli w procesie sąd nie przyznał pozwanemu kosztów procesu, powód nie musi składać wniosku o zwrócenie mu kaucji, gdyż sąd na mocy swojego zarządzenia wyda powodowi kaucję po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie.

Postanowienie w przedmiocie dopuszczalności postępowania grupowego

Art. 10 ust. 1 ustawy wskazuje, że po złożeniu pozwu zbiorowego sąd rozstrzyga na rozprawie o dopuszczalności postępowania grupowego, co stanowi w pewnym sensie rozwiązanie nietypowe, gdyż zwykle sąd bada dopuszczalność wszczęcia postępowania w danej sprawie jeszcze przed wyznaczeniem terminu pierwszej rozprawy, ograniczając się wyłącznie do kwestii formalnych. Po przeprowadzeniu badania sąd może orzec o odrzuceniu pozwu, jeżeli sprawa nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu grupowym, albo wydać postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym. Nie do końca jednak jest jasne, jaki jest zakres badania sądu, tj. czy rozstrzygając o dopuszczalności postępowania grupowego bada on tylko kwestie formalne, czy też może na tym etapie bierze on pod uwagę również okoliczności materialne. Za pierwszym rozwiązaniem przemawia treść samego przepisu art. 10 ust. 1, który stanowi, że sąd może odrzucić pozew, jeżeli nie znajduje podstaw do rozpoznania sprawy w postępowaniu grupowym. Oznaczałoby to, że sąd ogranicza swoje badanie jedynie do zweryfikowania na przykład takich okoliczności jak to, czy grupa wnosząca pozew zbiorowy składa się z wystarczającej liczby osób, czy pozew odpowiada wymogom określonym w art. 6 ustawy, czy został odpowiednio opłacony, czy został zachowany wymóg reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika. Niemniej jednak, pewne wątpliwości budzi to, że skoro sąd orzeka o kwestii wskazanej wyżej na rozprawie, to tym samym siłą rzeczy powinien on również dokonać oceny materialnych aspektów pozwu i wziąć je pod uwagę przy wydawaniu rozstrzygnięcia o odrzuceniu pozwu albo o jego przyjęciu do rozpoznania, gdyż może przecież zdarzyć się tak, że sąd, przyjmując pozew zbiorowy do rozpoznania, następnie będzie musiał pozew oddalić z uwagi na brak podstaw do dalszego prowadzenia postępowania. Spełnienie bowiem wymogów stawianych członkom grupy w art. 1 ustawy, które mają co do zasady charakter materialny, jest na tyle istotne dla dalszego prowadzenia postępowania grupowego, że powinno być brane pod uwagę już na etapie wstępnego badania pozwu. Ze względu na ekonomikę procesu i prawidłowość wydawanych przez sąd rozstrzygnięć sąd, rozstrzygając o dopuszczalności pozwu zbiorowego, powinien badać go więc zarówno w aspekcie formalnym, jak i materialnym. Decydujące znaczenie w tym zakresie będzie miała jednak przyjmowana przez sądy praktyka.

W razie wydania przez sąd postanowienia w przedmiocie przyjęcia sprawy do rozpoznania w postępowaniu grupowym strona niezadowolona z takiego rozstrzygnięcia może wnieść zażalenie na to postanowienie. Ustawa o pozwach zbiorowych nie przewiduje wprost możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu pozwu zbiorowego, jednakże z uwagi na to, że takie postanowienie jest orzeczeniem kończącym postępowanie w sprawie, wniesienie zażalenia w takim przypadku jest dopuszczalne na podstawie art. 394 § 1 k.p.c.

Z art. 10 ust. 3 ustawy wynika, że w razie odrzucenia pozwu zbiorowego przez sąd członek grupy może wytoczyć indywidualne powództwo, dochodząc roszczeń zgłoszonych uprzednio w pozwie zbiorowym. Jeżeli uczyni to w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia o odrzuceniu pozwu, to w stosunku do jego indywidualnych roszczeń zostają zachowane skutki wytoczenia powództwa w postępowaniu grupowym, co może mieć istotne znaczenie przede wszystkim z uwagi na przerwanie biegu przedawnienia, co nastąpiło z dniem złożenia pozwu zbiorowego w sądzie. Ustanowienie takiej reguły jest zdecydowanie korzystne dla osób, które bezskutecznie próbowały dochodzić swoich roszczeń w postępowaniu grupowym. Dzięki wprowadzeniu jej do ustawy nie będą musiały one obawiać się, że w razie niepowodzenia postępowania grupowego tracą one szansę na dochodzenie swoich roszczeń indywidualnie.

Ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego

Uprawomocnienie się postanowienia sądu o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym powoduje w pierwszej kolejności konieczność zarządzenia przez sąd ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego. Ogłoszenie to powinno zostać zamieszczone w poczytnej prasie o zasięgu ogólnokrajowym, ewentualnie w szczególnych przypadkach w prasie lokalnej. Ustawa o pozwach zbiorowych nie precyzuje, jaka gazeta czy czasopismo może być uznane za „poczytną prasę”, niemniej jednak należy w tym zakresie przyjąć, że ustawodawca miał tu na myśli dzienniki o znacznym nakładzie docierające do największej liczby odbiorców. Ustawa nie określa również, w jakim przypadku ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego może zostać umieszczone w prasie o zasięgu wyłącznie lokalnym – wydaje się, że takie rozwiązanie będzie mogło być zastosowane w sprawach, które dotyczą konkretnego obszaru czy konkretnej społeczności i gdy będzie zachodzić przypuszczenie, że osoby spoza takiego terenu czy spoza takiej grupy nie będą zainteresowane dołączeniem do postępowania grupowego. Taka sytuacja będzie miała miejsce chociażby w przypadku zakładu przemysłowego, którego działalność doprowadziła do zanieczyszczenia gleby na obszarze mieszkalnym wyłącznie w promieniu kliku kilometrów od tego zakładu.

Sąd może zaniechać ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego, gdy z okoliczności sprawy będzie wynikać, że wszyscy potencjalni członkowie grupy złożyli oświadczenie o przystąpieniu do grupy. Taki przypadek będzie możliwy jedynie, gdy już w momencie wnoszenia pozwu zbiorowego przez grupę osób do grupy tej będą przynależeć wszyscy poszkodowani. Taka okoliczność może być jednak trudna do ustalenia i sąd, decydując o zaniechaniu ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego, powinien mieć całkowitą pewność, że nie ma już więcej potencjalnych poszkodowanych. Należy mieć na uwadze, że ustawa nie rozstrzyga, jaki wpływ na toczące się postępowanie będzie miało zaniechanie zarządzenia ogłoszenia, jeżeli już po zatwierdzeniu składu grupy przez sąd, o którym mowa w art. 17 ust. 1 ustawy, okaże się, że poza grupą znajdują się jeszcze inni poszkodowani. Z uwagi na to należy przypuszczać, że sądy rzadko będą rezygnować z zarządzenia ogłoszenia.

Ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego powinno: określać sąd, przed którym toczy się postępowanie grupowe, wskazywać strony postępowania oraz to, czego sprawa dotyczy, określać zasady wynagradzania pełnomocnika oraz zawierać wzmiankę o wiążącym skutku wydanego w danej sprawie wyroku dla wszystkich członków grupy, jak również powinna znaleźć się w nim informacja o możliwości przystąpienia do grupy przez osoby, które nie uczestniczyły w grupie do tej pory, a których roszczenia mogą być objęte złożonym uprzednio pozwem zbiorowym. Takie osoby powinny złożyć reprezentantowi grupy pisemne oświadczenie o przystąpieniu do grupy w terminie wskazanym w ogłoszeniu. Termin ten jest ustalany przez sąd i nie może być on krótszy niż jeden miesiąc, ale nie dłuższy niż trzy miesiące, od daty ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego. Długość terminu, jak się wydaje, powinna być uzależniona od okoliczności sprawy, na których podstawie można określić, że poza grupą wnoszącą pozew znajduje się jeszcze bardziej lub mniej liczna grupa poszkodowanych. Przystąpienie do grupy jest możliwe tylko w tym terminie, gdyż po jego upływie staje się ono niedopuszczalne, co oznacza, że z chwilą upływu terminu grupa zostaje niejako zamknięta i nie może ulec już rozszerzeniu.

Zamieszczenie ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego jest konieczne z uwagi na to, że ustawodawca przyjął w ustawie o pozwach zbiorowych system opt – in. Tylko bowiem w taki sposób informacja o wszczęciu postępowania grupowego może dotrzeć do poszkodowanych, nieznanych dotąd z imienia i nazwiska, dzięki czemu będą oni mogli wziąć udział w tym postępowaniu. Takie rozwiązanie należy ocenić jako najbardziej racjonalne, gdyż wywieszenie ogłoszenia chociażby w budynku sądu, przed którym zostało wszczęte postępowanie grupowe, mogłoby spowodować, że takie ogłoszenie nie dotarłoby do szerszego grona odbiorców.

Oświadczenie o przystąpieniu do grupy

Art. 12 ustawy precyzuje, jaka powinna być treść oświadczenia o przystąpieniu do grupy. Zgodnie z tym przepisem osoba składająca takie oświadczenie, a tym samym ubiegająca się o przyznanie jej statusu członka grupy, powinna wskazać swoje roszczenia oraz określić okoliczności je uzasadniające (w przeważającym zakresie będzie to polegało oczywiście na wskazaniu stanu faktycznego danej sprawy), a także wykazać, że może ona wchodzić w skład grupy. Ostatni z powyższych wymogów oznacza, że taki potencjalny członek grupy powinien udowodnić, zgodnie z art. 1 ustawy, że jego roszczenia oparte są na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej jak roszczenia innych osób, które wchodzą w skład grupy wnoszącej pozew zbiorowy. Jednocześnie w oświadczeniu powinny zostać przedstawione dowody potwierdzające zasadność roszczenia, którymi dysponuje osoba chcąca przystąpić do grupy.

Zgodnie z art. 12 ustawy powód (co należy w tym przypadku rozumieć jako reprezentant grupy) powinien sporządzić wykaz osób, które złożyły oświadczenie o przystąpieniu do grupy, i przedstawić go sądowi, dołączając do wykazu oświadczenia złożone przez te osoby. Taki wykaz powinien zostać sporządzony dopiero po upływie terminu wyznaczonego przez sąd w ogłoszeniu o wszczęciu postępowania grupowego na złożenie oświadczeń o przystąpieniu do grupy. Po otrzymaniu wykazu sąd powinien doręczyć go pozwanemu.

Pozwanemu, w art. 15 ustawy, zostało przyznane uprawnienie do wniesienia zarzutów odnośnie do członkostwa konkretnych osób w grupie lub podgrupie. Termin na wniesienie takich zarzutów wyznacza sąd, jednakże nie może być on krótszy niż miesiąc. Taki termin powinien być liczony, jak się wydaje, od dnia doręczenia pozwanemu wykazu osób, które przystąpiły do grupy. Pozwany może podnieść tu przede wszystkim zarzuty dotyczące tego, że dana osoba nie spełnia przesłanek przynależności do grupy lub że nie złożyła ona w sposób prawidłowy oświadczenia o przystąpieniu do grupy.

Skutek przedstawienia sądowi oświadczenia o przystąpieniu do grupy

Jak wynika z art. 13 ust. 1 ustawy, przedstawienie sądowi oświadczenia o przystąpieniu do grupy powoduje, że sprawę objętą pozwem zbiorowym uważa się za zawisłą między członkiem grupy (który to oświadczenie złożył) a pozwanym. Na podstawie treści wskazanego przepisu należy wnioskować, że najistotniejszą rolę w zakresie powstania skutku sprawy w toku między członkiem grupy a pozwanym ma złożenie przez poszkodowanego oświadczenia o przystąpieniu do grupy. Tym samym niedołączenie do wykazu osób, które przystąpiły do grupy, oświadczenia o przystąpieniu do grupy złożonego przez daną osobę spowoduje, że sąd nie będzie mógł uznać, że między tą osobą a pozwanym powstał skutek zawisłości sprawy. Co ciekawe, ustawodawca przyjął w tym zakresie rozwiązanie, że skutek sprawy w toku zachodzi nie między grupą a pozwanym, ale tylko między jej członkiem a pozwanym. Takie założenie jest o tyle uzasadnione, że na gruncie przepisów ustawy o pozwach zbiorowych nie można uznać, iż grupa ma zdolność sądową oraz zdolność do czynności sądowych. Należy mieć także na uwadze, że określenie momentu zawisłości sprawy w ustawie zostało ustalone w sposób odmienny, niż wynika to z k.p.c. Zgodnie bowiem z art. 192 pkt 1) k.p.c. skutek sprawy w toku powstaje w momencie doręczenia pozwanemu pozwu. Należy uznać, że przyjęta w ustawie koncepcja znacznie bardziej odpowiada założeniom systemu pozwów zbiorowych niż rozwiązanie kodeksowe z uwagi chociażby na to, że od momentu wniesienia pozwu do dnia doręczenia go pozwanemu może upłynąć stosunkowo długi czas. Lepiej zatem, aby okres ten nie był swoistym „stanem zawieszenia”, ale żeby w tym czasie sprawa była już uważana za zawisłą.

Jak zostało wskazane wyżej, art. 11 ust. 5 ustawy stwierdza, że niedopuszczalne jest przystąpienie do grupy po upływie terminu na złożenie oświadczeń o przystąpieniu do grupy wskazanego w ogłoszeniu o wszczęciu postępowania grupowego. Od tej reguły został jednak przewidziany wyjątek w art. 13 ust. 2 ustawy. Zgodnie z tym przepisem oświadczenie o przystąpieniu do grupy, aż do dnia zakończenia postępowania w pierwszej instancji, może złożyć osoba, która jeszcze przed dniem wszczęcia postępowania grupowego wniosła przeciwko temu samemu pozwanemu powództwo o roszczenie, które może być objęte pozwem zbiorowym. Umożliwienie takiej osobie przystąpienia do grupy jest rozwiązaniem zdecydowanie pozytywnym, gdyż pozwala niejako na otwarcie grupy nie tylko na etapie składania oświadczeń o przystąpieniu do grupy, lecz także w toku postępowania, co ma istotne znaczenie, gdyż łagodzi restrykcyjne przepisy ustawy dotyczące uczestnictwa w grupie. W przypadku przystąpienia takiej osoby do grupy sąd wydaje postanowienie o umorzeniu wszczętego przez nią indywidualnego postępowania. Takie postanowienie powinien wydać sąd prowadzący daną sprawę, wszczętą w wyniku złożenia indywidualnego pozwu i, jak się wydaje, powinien to zrobić z urzędu. Z uwagi na dosyć lakoniczny zapis ustawy dotyczący tej kwestii należy przyjąć, że przesłanką do umorzenia postępowania jest sam fakt złożenia przez dotychczasowego powoda oświadczenia o przyjęciu do grupy. Niemniej jednak osoba dążąca do umorzenia postępowania powinna przynajmniej zawiadomić sąd o zaistnieniu takiej okoliczności.

Interwencja uboczna

Niedopuszczalna jest interwencja uboczna członka grupy po stronie powoda. Jest to rozwiązanie o tyle racjonalne, że w rozumieniu przepisów ustawy o pozwach zbiorowych powodem jest reprezentant grupy, który prowadzi postępowanie na rzecz wszystkich członków grupy i niejako reprezentuje ich interesy. Nie znajduje zatem uzasadnienia przyznanie członkowi grupy uprawnienia do przystąpienia w toku postępowania do strony powodowej, gdyż członek taki, już przez sam fakt członkowstwa w grupie, pozostaje w ścisłej relacji z powodem (reprezentantem grupy) i nie ma potrzeby, aby dodatkowo popierał on roszczenia dochodzone przez powoda w interesie wszystkich członków grupy.

Ciężar dowodu w zakresie przynależności członka do grupy

W związku z tym, że pozwanemu w art. 15 ustawy zostało przyznane uprawnienie do złożenia zarzutów co do członkowstwa poszczególnych osób w grupie lub podgrupie, art. 16 ust. 1 ustawy stanowi, że ciężar udowodnienia członkowstwa w grupie spoczywa na powodzie (reprezentancie grupy) w przypadku roszczeń pieniężnych, natomiast jeżeli roszczenie ma charakter niepieniężny, wystarczy, że uprawdopodobnione zostanie, iż dana osoba może mieć status członka grupy.

W celu udowodnienia członkowstwa danej osoby w grupie reprezentant powinien przedstawić stosowne dowody, przekazane mu przez członka grupy, potwierdzające, że osoba ta może przynależeć do grupy, a jej roszczenie tym samym może być objęte pozwem zbiorowym. Jeżeli jednak dowody przekazane reprezentantowi będą niewystarczające, może on zgodnie z art. 16 ust. 2 ustawy zobowiązać członka grupy do przedstawienia w wyznaczonym terminie dodatkowych dowodów i wyjaśnień. Możliwość podjęcia takiego działania przez reprezentanta grupy ma charakter szczególny, gdyż daje mu ono uprawnienia, jakie co do zasady w indywidualnym postępowaniu procesowym ma sąd. Przyjęcie takiego rozwiązania przez ustawodawcę wskazuje na to, że reprezentant grupy nie tylko występuje w sprawie jako powód, lecz także niejako odgrywa on wobec członków grupy rolę koordynatora i nimi kieruje.

Postanowienie co do składu grupy

Po wniesieniu przez pozwanego zarzutów odnośnie do członkowstwa określonych osób w grupie sąd powinien doręczyć te zarzuty powodowi (tj. reprezentantowi grupy). Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy po upływie wyznaczonego przez sąd terminu, nie krótszego niż miesiąc liczonego od dnia doręczenia powodowi zarzutów, sąd powinien wydać na rozprawie lub na posiedzeniu niejawnym postanowienie o składzie grupy. Na postanowienie takie przysługuje zażalenie. Ustawa nie precyzuje, jaki skutek dla powoda wywołuje złożenie zarzutów przez pozwanego, tj. nie określa chociażby, czy powód ma obowiązek ustosunkować się do tych zarzutów. Należy jednak przyjąć, że sąd przed wydaniem postanowienia o składzie grupy powinien właśnie w tym wyznaczonym przez siebie terminie podjąć działania mające na celu wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości dotyczących tego, czy dana osoba rzeczywiście może być członkiem grupy. To właśnie na tym etapie, jak się wydaje, powód powinien, zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy, udowodnić lub uprawdopodobnić przynależność tej osoby do grupy.

Wydanie przez sąd postanowienia o składzie grupy wywołuje daleko idący skutek, gdyż po wydaniu tego postanowienia osoba posiadająca status członka grupy nie może już wystąpić z grupy, a jej oświadczenie o wystąpieniu z grupy nie ma żadnych prawnych konsekwencji. Należy zatem stwierdzić, że członek grupy może z niej wystąpić w zasadzie aż do momentu wydania takiego postanowienia. Zgodnie z art. 1 ust. 3 ustawy wystąpienie z grupy nie powoduje, że członek grupy, który z niej wystąpił, nie może dochodzić swoich roszczeń w postępowaniu indywidualnym.

Jak wynika natomiast z art. 17 ust. 4 ustawy, możliwe jest zaistnienie takiej sytuacji, że osoba, która już po wszczęciu postępowania grupowego złożyła oświadczenie o przystąpieniu do grupy, nie zostanie objęta postanowieniem sądu co do składu grupy. Taki przypadek może mieć miejsce chociażby wtedy, gdy sąd uzna, że taka osoba nie spełnia przesłanek przynależności do grupy, to jest jej roszczenie nie jest oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej jak roszczenia osób wchodzących w skład grupy. Niemniej jednak nie ma przeszkód do tego, aby taka osoba próbowała dochodzić swoich roszczeń w postępowaniu indywidualnym. Jeżeli takie postępowanie zostanie przez nią wszczęte w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu co do składu grupy, to z uwagi na odesłanie do art. 10 ust. 3 ustawy, który powinien być stosowany odpowiednio w odniesieniu do roszczenia tej osoby zostają zachowane skutki wytoczenia powództwa w postępowaniu grupowym. Zgodnie z tym, co zostało już wyżej wskazane, ma to zwłaszcza znaczenie dla przerwania biegu terminu przedawnienia.

Cofnięcie pozwu, zrzeczenie się roszczenia lub jego ograniczenie oraz zawarcie ugody

Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy w toku postępowania grupowego jest możliwe cofnięcie pozwu zbiorowego, a także zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia. Taka czynność może być jednak dokonana wyłącznie za zgodą więcej niż połowy członków grupy. Podobnie również zawarcie ugody jest dopuszczalne dopiero po uzyskaniu zgody więcej niż połowy członków grupy. Takie rozwiązanie budzi jednak pewne wątpliwości, gdyż jego zastosowanie w praktyce może powodować niezadowolenie tych członków grupy, którzy nie wyrazili zgody na dokonanie wskazanych wyżej czynności. Jak należy przypuszczać, ustawodawca kierował się tu zasadą racjonalności, uznając zapewne, że stawianie wymogu uzyskania zgody wszystkich członków grupy może doprowadzić do tego, iż cofnięcie pozwu, zrzeczenie się czy ograniczenie roszczenia, a także zawarcie ugody w uzasadnionych nawet przypadkach nie będzie możliwe do przeprowadzenia.

Szczególna rola w tym zakresie została jednak przyznana sądowi, albowiem sąd w razie uznania, że cofnięcie pozwu, zrzeczenie się czy ograniczenie roszczenia, jak też zawarcie ugody są sprzeczne z prawem, dobrymi obyczajami albo zmierzają do obejścia prawa bądź rażąco naruszają interes członków grupy, może uznać wskazane czynności za niedopuszczalne. Przyznanie sądowi takiego uprawnienia należy ocenić bardzo pozytywnie, gdyż w ten sposób interesy członków grupy są lepiej chronione, a co więcej, dzięki temu mogą zostać wyeliminowane próby ewentualnych nadużyć w tym zakresie.

Wskazane wyżej uprawnienie sądu najistotniejszą rolę może odgrywać w odniesieniu przede wszystkim do problemu zawierania ugód. Jak wynika z doświadczeń amerykańskiego systemu prawnego, nierzadko pełnomocnicy reprezentujący zwłaszcza liczną grupę poszkodowanych celowo dążyli do zawierania ugód, niekoniecznie korzystnych dla poszkodowanych, na etapie przedsądowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu pełnomocnicy nie musieli ponosić kosztów prowadzenia postępowania sądowego i szybciej otrzymywali należne im wynagrodzenie. Kwota odszkodowania przyznawana członkowi grupy w ramach takiej ugody była jednak zwykle znacząco niższa od tego, jaką kwotę członkowie grupy mogliby uzyskać w wyniku przeprowadzenia postępowania sądowego. Przy ustaleniu wynagrodzenia pełnomocnika jako procentu od całości ustalonego odszkodowania pełnomocnicy uzyskiwali natomiast i tak bardzo wysokie honoraria, co jednak odbywało się niejako kosztem poszkodowanych. Ustawodawca polski, mając z pewnością na względzie takie przypadki i chcąc uniknąć błędów systemu amerykańskiego, zdecydował się przyznać sądowi istotne uprawnienia kontrolne w tym zakresie, co rzeczywiście gwarantuje ochronę interesów członków grupy na wysokim poziomie i w związku z tym powinno być uznane za rozwiązanie jak najbardziej prawidłowe.

Przesłuchanie członków grupy

Jak już zostało wskazane wyżej, za powoda w postępowaniu grupowym uznaje się co do zasady nie poszczególnych członków grupy, ale reprezentanta grupy. Jednakże art. 20 ustawy ustanawia w pewnym sensie wyjątek od tego, że członkowie grupy nie mogą być uważani za stronę postępowania w znaczeniu formalnym. Z przepisu tego wynika bowiem, że członek grupy lub podgrupy jest przesłuchiwany w charakterze strony.

Jednocześnie należy w tym miejscu wskazać, że w postępowaniu grupowym postępowanie dowodowe powinno być prowadzone na zasadach ogólnych, ustanowionych w k.p.c.[10]

Wydawanie wyroków w postępowaniu grupowym i egzekwowania ich wykonania

Postępowanie grupowe, podobnie jak indywidualne postępowanie procesowe, kończy się wydaniem wyroku rozstrzygającego o żądaniach zgłoszonych w pozwie zbiorowym. Jeżeli w ramach grupy poszkodowanych zostały wyróżnione podgrupy, to wyrok powinien wskazywać osobne rozstrzygnięcia dla każdej z podgrup. W związku z tym, że wyrok zapadły w postępowaniu grupowym dotyczy nie jednej osoby, ale kilkunastu różnych osób, w sentencji wyroku powinni zostać wymienieni wszyscy członkowie grupy lub podgrupy. Jednocześnie w wyroku, jeżeli dotyczy on świadczeń pieniężnych, powinno zostać określone, jaka kwota została przyznana każdemu członkowi grupy lub podgrupy. Wyrok prawomocny wywołuje skutek względem wszystkich członków grupy i jest dla nich bezwzględnie wiążący.

Ustawa o pozwach zbiorowych przewiduje odmienny tryb egzekwowania świadczeń zasądzonych w wyroku ze względu na charakter tych świadczeń. Jak należy bowiem przypuszczać na podstawie art. 22 ustawy, jeżeli zasądzone świadczenie ma charakter pieniężny, to egzekucja jest wszczynana na wniosek członka grupy lub podgrupy. Przedmiotem takiego wniosku jest żądanie wyegzekwowania wyłącznie świadczenia przyznanego osobie składającej wniosek. Tym samym każdy członek grupy czy podgrupy wszczyna indywidualnie i we własnym imieniu postępowanie egzekucyjne. Tytułem egzekucyjnym w takim przypadku nie jest odpis całego wyroku, ale wyciąg z wyroku wskazujący w szczególności wysokość świadczenia przyznanego osobie składającej wniosek o wszczęcie egzekucji. Przed złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji członek grupy powinien oczywiście uzyskać klauzulę wykonalności obejmującą należne mu świadczenie.

Natomiast art. 23 ust. 1 ustawy przewiduje, że w przypadku świadczeń niepieniężnych egzekucja takiego świadczenia jest wszczynana na wniosek reprezentanta grupy, co oznacza, że jest ona prowadzona łącznie na rzecz wszystkich członków grupy, a nie indywidualnie na rzecz każdego z nich. Reprezentant grupy oczywiście przed złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji powinien złożyć wniosek o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności. Gdyby jednak, zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy, świadczenie niepieniężne nie zostało spełnione przez pozwanego w terminie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się wyroku oraz gdyby reprezentant grupy nie złożył wniosku o wszczęcie egzekucji w tym terminie, każdy członek grupy może wystąpić o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności oraz złożyć, po jej nadaniu, wniosek o wszczęcie egzekucji.

Koszty sądowe w postępowaniu grupowym

Ustawodawca, mając na względzie szczególny charakter postępowania grupowego, przewidział w jego ramach odstępstwo od reguły, że opłata stosunkowa w sprawach o prawa majątkowe wynosi 5% wartości przedmiotu sporu. Zgodnie bowiem z art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.), którego treść została zmieniona przez art. 25 pkt 1) ustawy o pozwach zbiorowych, opłata stosunkowa w postępowaniu grupowym wynosi 2% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 000 zł. Zmniejszenie wysokości opłaty stosunkowej należy ocenić jednoznacznie pozytywnie, gdyż dzięki temu dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym staje się bardziej dostępne dla poszkodowanych, którzy będą zobowiązani do uiszczenia wpisu w niższej wysokości, niż miałoby to miejsce w postępowaniach wszczynanych przez nich indywidualnie.

Ustawa o pozwach zbiorowych zmieniła także art. 15 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych. Według dodanej do tego przepisu regulacji opłata tymczasowa w sprawach dochodzonych w postępowaniu grupowym wynosi od 100 zł do 10 000 zł. Stawki te są znacząco wyższe od stawek opłaty tymczasowej w postępowaniach indywidualnych.

Uwagi końcowe

Sama idea wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji pozwów zbiorowych powinna być oceniona jednoznacznie pozytywnie. Stworzenie bowiem przez ustawodawcę takiego narzędzia procesowego zapewnia poszkodowanym, zwłaszcza gdy mają oni „słabszą” pozycję w relacjach z podmiotem, który dokonał naruszenia ich praw, skuteczniejszą ochronę ich interesów. Dzisiaj nie wydaje się, aby regulacje zawarte w ustawie o pozwach zbiorowych, z uwagi na to, że są one bardzo zachowawcze, mogły stanowić źródło poważnych nadużyć czy naruszeń. Niemniej jednak, w związku z tym, że polski system prawny nie ma wypracowanej żadnej praktyki w prowadzeniu postępowań o charakterze zbliżonym do postępowań grupowych, może być tak, że instytucja ta będzie przyjmowana z pewną rezerwą i nieufnością. Byłoby to jednak o tyle niekorzystne, że zastosowanie ustawy o pozwach zbiorowych, mimo jej ograniczonego zakresu przedmiotowego, może być naprawdę szerokie. Z roszczeniami w trybie postępowania grupowego mogą bowiem na przykład występować poszkodowani zażywający wadliwy lek (tu najlepszym przykładem jest amerykański pozew zbiorowy skierowany przeciwko producentowi leku przeciwbólowego Vioxx, który objął również pacjentów z Polski) czy korzystający z wadliwych produktów medycznych, osoby poszkodowane na skutek skażenia środowiska czy nieprzestrzegania zasad ochrony środowiska, poszkodowani przez nieuczciwych deweloperów lub przez banki narzucające nieuczciwe oprocentowanie kredytów, jak również konsumenci, których prawa zostały naruszone. Szkoda tylko, że ustawa o pozwach zbiorowych jest nie do końca precyzyjna. Ustawodawca pozostawił wiele kwestii nieprzesądzonych, a z uwagi na to, że są to zagadnienia niezwykle istotne dla prowadzenia postępowania grupowego, nie powinien on wychodzić z założenia, że wątpliwości w ich zakresie zostaną rozwiane przez praktyczne stosowanie rozwiązań ustawowych. Powoduje to, że o ile ocena samego zamiaru ustawodawcy powinna być pozytywna, o tyle realizacja tego zamiaru pozostawia wiele do życzenia. Należy mieć jednak nadzieję, że luki wynikające z ustawy o pozwach zbiorowych zostaną szybko uzupełnione, a instytucja pozwów zbiorowych będzie skutecznym narzędziem do dochodzenia praw przez osoby poszkodowane i dzięki temu stanie się tak bardzo popularna jak w systemie amerykańskim.

Krzysztof Falkiewicz
Radca prawny, partner w Kancelarii Zgutka, Zięcik, Falkiewicz i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni

Magdalena Romatowska
Aplikantka radcowska I roku w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie, prawnik w Kancelarii Zgutka, Zięcik, Falkiewicz i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni, doktorantka z wolnej stopy w Instytucie Prawa Cywilnego WPiA UW

 

Źródło: Temidium 2 (58) 2010


[1] Uzasadnienie do projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – druk sejmowy 1829.
[2] Ibidem.
[3] K. Reszczyk, Zastosowanie powództw zbiorowych na przykładach ustawodawstw Stanów Zjednoczonych Ameryki i wybranych ustawodawstw europejskich (cz. I), [w:] Radca prawny 4/2009.
[4] R. Kulski, Opinia o rządowym projekcie ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (druk sejmowy nr 1829).
[5] Ibidem.
[6] Uzasadnienie do projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – druk sejmowy nr 1829.
[7] Prof. A. Kubas, adw. R. Kos, Opinia w sprawie projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – druk sejmowy nr 1829.
[8] J. Lipski, Opinia prawna w sprawie projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, druk nr 1829.
[9] Uzasadnienie do projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – druk sejmowy nr 1829.
[10] Uzasadnienie do projektu ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – druk sejmowy nr 1829.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy