13.11.2019

Artykuł 435 § 1 Kodeksu cywilnego w świetle orzecznictwa sądowego

opublikowano: 2014-09-09 przez: Mika Ewelina

Zgodnie z art. 435 k.c.[1] prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Dla właściwej wykładni oraz zastosowania ww. przepisu konieczna jest znajomość orzecznictwa sądowego, w tym orzeczeń Sądu Najwyższego. Za pomocą analizy tez przedmiotowych orzeczeń oraz stanów faktycznych opisanych w uzasadnieniach wyroków autorzy artykułu podjęli próbę przedstawienia informacji dotyczących przedmiotowej regulacji, które mogą być przydatne w praktyce wykonywania zawodu radcy prawnego. Zwróciliśmy również uwagę na dostrzeżone wątpliwości i kontrowersje odnośnie do stosowania art. 435 § 1 Kodeksu cywilnego.

Pojęcie „przedsiębiorstwa” (zakład)

Ustawodawca w komentowanym przepisie nie wskazuje, w jakim znaczeniu używa słowa „przedsiębiorstwo”, zatem w myśl ogólnych zasad należy przypisać mu takie znaczenia, jakie wyznacza dyspozycja art. 551 k.c. (legalna definicja przedsiębiorstwa). W związku z tym przedsiębiorstwo jest zespołem składników materialnych i niematerialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. W konsekwencji należy przyjąć, że w komentowanym przepisie chodzi o przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym[2]. Mimo określenia przez ustawodawcę definicji przedsiębiorstwa w ujęciu przedmiotowym, nie można pominąć faktu, że ustawodawca odwołał się do znaczenia funkcjonalnego przedsiębiorstwa (za przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 551 k.c. będzie uznawany taki zespół składników, który służy realizacji celu, jakim jest prowadzenie działalności gospodarczej).
W Kodeksie cywilnym nie ma natomiast definicji „zakładu”. Jednakże przyjmuje się, że zakład to inna jednostka organizacyjna (inna niż przedsiębiorstwo) przeznaczona do innych, określonych celów (niekoniecznie gospodarczych)[3]. Należy dodać, że zarówno „przedsiębiorstwo”, jak i „zakład” wiążą się ze stroną przedmiotową, zatem status podmiotu prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład nie ma tu znaczenia.

Pojęcie „wprawienie w ruch za pomocą sił przyrody”

Wymaga podkreślenia fakt, że nie wszystkie przedsiębiorstwa lub zakłady będą ponosiły odpowiedzialność na podstawie art. 435 k.c. Odpowiedzialność przewidzianą w tym przepisie będą ponosić wyłącznie te przedsiębiorstwa i zakłady, które są wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. W pierwszej kolejności należy więc za Sądem Najwyższym wyjaśnić, że w przedmiotowym przepisie chodzi o siłę, która napędza przedsiębiorstwo lub zakład jako całość, przy czym siła przyrody ma być zastosowana jako samodzielne źródło energii powstałe przy wykorzystaniu urządzeń technicznych, a więc z wyłączeniem sił człowieka lub zwierzęcia.[4] Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że ocena, czy dane przedsiębiorstwo należy do kategorii wskazanej w komentowanym przepisie, musi być dokonywana z uwzględnieniem faktycznego znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz na podstawie ustalenia, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych bez użycia sił przyrody. We wspomnianym wyżej postanowieniu z 29 stycznia 2008 r.[5] Sąd Najwyższy, podsumowując dotychczasowe orzecznictwo, wyjaśnił: Przy ustalaniu zakresu stosowania art. 435 k.c. należy brać pod uwagę trzy momenty: stopień zagrożenia ze strony stosowanych urządzeń, stopień komplikacji przy przetwarzaniu energii elementarnej na pracę oraz ogólny poziom techniki.
Na przykład, zdaniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie[6], aby gospodarstwo rolne mogło być uznane za przedsiębiorstwo lub zakład i podlegać odpowiedzialności z art. 435 k.c. muszą być spełnione następujące przesłanki:

  • przedmiot i zakres produkcji nadaje działalności rolniczej charakter działalności gospodarczej prowadzonej na własny rachunek na zasadach przedsiębiorczości, a więc powiązany w swych efektach ekonomicznych przez stosunki prawne z działalnością lub potrzebami innych podmiotów gospodarczych, oraz

  • samo prowadzenie danego rodzaju produkcji wytwórczej (roślinnej, zwierzęcej, ogrodniczej lub sadowniczej) oraz uzyskiwanie jej efektów pozostaje w bezpośrednim związku ze stanem nasycenia i wykorzystania urządzeń poruszanych za pomocą sił przyrody i to w takiej relacji, że od stopnia wykorzystania tych sił zależy w ogóle funkcjonowanie gospodarstwa w zakresie określonego rodzaju produkcji i uzyskanie jej efektów, a nie tylko ułatwienie ich osiągnięcia.

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 15 lutego 2008 r.[7] Odnosząc się natomiast do przedsiębiorstw budowlanych, Sąd Najwyższy wskazał, że ich działalność skupia się w chwili obecnej już wyłącznie na wykorzystaniu urządzeń mechanicznych wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, zatem należą one do kategorii przedsiębiorstw i zakładów podlegających odpowiedzialności przewidzianej w art. 435 k.c.[8]
Odmiennie, zdaniem Sądu Najwyższego, spółdzielnia mieszkaniowa nie jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody[9]. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, że użycie sił przyrody przy wznoszeniu budynków nie oznacza, by siły te stanowiły siłę napędową spółdzielni jako całości, skoro w realiach sprawy sądowej bezsporny był fakt, że spółdzielnia odgrywa w procesie budowania domów jedynie rolę inwestora. Jak wynika z przedmiotowego orzeczenia, spółdzielnia, nie dysponując własnym, wyodrębnionym zakładem budowlanym, wprawdzie, zgodnie ze statutem prowadziła działalność inwestycyjną, jednak zlecała samą budowę domów firmom zewnętrznym.
W innych orzeczeniach Sąd Najwyższy wskazywał, że do przedsiębiorstw i zakładów wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody nie należą m.in. prowadzący kino na własny rachunek[10], prowadzący fermę kurzą[11] oraz prowadzący indywidualne gospodarstwa rolne[12].
W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego za przedsiębiorstwa (zakłady) wprowadzane w ruch za pomocą sił przyrody można uznać przedsiębiorstwa przewozowe oraz przedsiębiorstwa budowlane. Tutaj w zasadzie kwalifikacja danego przedsiębiorstwa jako transportowego (przewozowego) czy też budowlanego (na podstawie przepisów prawa materialnego regulujących daną działalność w zestawieniu z rodzajem faktycznie wykonywanej działalności gospodarczej) wystarcza do równoczesnego przyjęcia, niejako a priori, że do takich przedsiębiorstw art. 435 k.c. będzie miał zastosowanie. Jednakże przedsiębiorstwa przewozowe oraz budowlane nie są jedynymi, które niejako z założenia można uznawać za wprawiane w ruch za pomocą przyrody. Istotą działalności przedsiębiorcy budowlanego jest używanie „ciężkiego sprzętu budowlanego”, który mimo obiektywnej prawidłowości wykorzystania może spowodować nieodwracalne szkody w środowisku zewnętrznym. Wydaje się, że podobne rozumowanie należy przyjąć w odniesieniu do zakładów (przedsiębiorstw) energetycznych oraz elektrociepłowni (czyli zakładów przemysłowych wytwarzających w jednym procesie technologicznym w sposób skojarzony energię elektryczną oraz ciepło w postaci czynnika – najczęściej wody – o wysokiej temperaturze dla miejskiej sieci ciepłowniczej oraz przemysłu).
Na marginesie, zgodnie z art. 3 pkt 12 ustawy z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne[13], przedsiębiorstwo energetyczne jest to podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji paliw albo energii lub obrotu nimi.
Jak wynika z wyżej przedstawionego orzecznictwa sądowego, kwalifikacja określonych przedsiębiorstw jako wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody ma charakter wybitnie kazuistyczny, oparty przede wszystkim na zaliczeniu przedsiębiorcy do określonej kategorii, np. przedsiębiorca budowlany, transportowy. Przykładem, że ocena kwalifikacji danego przedsiębiorcy w kontekście zastosowania art. 435 k.c. jedynie po potocznej nazwie przedsiębiorstwa może być jednak zawodna, jest ocena podmiotu prowadzącego gorzelnię. Należy bowiem zwrócić uwagę, że produkcja spirytusu w takich zakładach może się odbywać albo metodami tradycyjnymi (rolniczymi), albo też przemysłowymi, przy zastosowaniu skomplikowanych urządzeń, w sposób bardzo zorganizowany. W drugim przypadku, ze względu na skalę oraz stopień uprzemysłowienia produkcji (np. fermentacja biogazowa), mamy do czynienia z przedsiębiorcą, którego działalność opiera się na wprawieniu w ruch za pomocą sił przyrody całości przedsiębiorstwa. W konsekwencji ze względu na natężenie użycia sił przyrody mamy do czynienia z podmiotem odpowiadającym za ewentualne szkody na zasadzie ryzyka.
Wydaje się, że w sytuacjach nieoczywistych nie można a priori wykluczyć możliwości wykazania przesłanki „wprawienia w ruch za pomocą sił przyrody” przez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, w szczególności na okoliczność stopnia mechanizacji danego (przedsiębiorstwa) lub zakładu. Będzie to uzasadnione w wypadkach spornych, jeżeli dany podmiot w pierwszej kolejności prowadzi we własnym imieniu działalność gospodarczą, z której wykonywaniem wiąże się powstanie szkody, gdy ponadto ocena stopnia wykorzystania sił przyrody w działalności podmiotu wymaga wiedzy specjalnej.
Z brzmienia art. 435 k.c. wynika, że gdy mówimy o przedsiębiorstwie (zakładzie) wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, to w myśl zasady lege non distinguente chodzi zarówno o podmioty prywatne, jak i przedsiębiorstwa państwowe i inne państwowe jednostki organizacyjne. Przyjmuje się więc, że również Skarb Państwa może ponosić zaostrzoną odpowiedzialność za spowodowanie szkody, tj. na podstawie art. 435 k.c.[14]

Przesłanka ruchu przedsiębiorstwa (zakładu) wykorzystującego siły przyrody

W komentowanym przepisie ustawodawca przyjął, że prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład ponosi odpowiedzialność za ruch przedsiębiorstwa (zakładu), jeżeli szkoda została przez ten ruch wyrządzona. Koncepcje oraz pojęcie ruchu przedsiębiorstwa zostały podsumowane w postanowieniu z 11 maja 2010 r.[15], sygn. akt II PZP 4/10. Sąd Najwyższy wskazał: Tak w literaturze, jak i judykaturze dotyczącej wykładni art. 435 § 1 k.c. przyjmuje się, że „ruch przedsiębiorstwa (zakładu)” w rozumieniu tego przepisu trzeba traktować szeroko. Termin ten wyraża ogół działalności organizacyjno-produkcyjnej lub organizacyjno-usługowej, zmierzającej do wytyczonego celu gospodarczego lub społecznego, w której to działalności znajduje wyraz szczególne niebezpieczeństwo szkód dla otoczenia… Inaczej rzecz ujmując, ruch przedsiębiorstwa lub zakładu w ujęciu cytowanego przepisu to każda jego działalność, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z użyciem sił przyrody i stanowi następstwo ich zastosowania. Pojęcie to odnosi się więc do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości i nie ogranicza się do poszczególnych jego elementów, urządzeń lub agend. Związek między ruchem a szkodą występuje wówczas, gdy szkoda powstała w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa, choćby nie było bezpośredniej zależności między użyciem sił przyrody a szkodą (B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Odpowiedzialność cywilna prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, Warszawa 1967 r., s. 118–132; Z. Radwański, System prawa cywilnego, Prawo zobowiązań – część ogólna, PAN 1981, s. 606–613; Kodeks cywilny – komentarz, pod red. E. Gniewka, wyd. 3, Warszawa 2008; System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część ogólna, pod red. A. Olejniczaka, wyd. 1, Warszawa 2009, Kodeks cywilny – komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, wyd. 5, Warszawa 2008; oraz wyroki SN z 11 grudnia 1963 r., sygn. akt II CR 116/63, OSPiKA 1965 nr 5, poz. 94, z glosą A. Szpunara; z 22 listopada 1972 r., sygn. akt II CR 458/72, OSNCP 1973 nr 7–8, poz. 139; z 9 lutego 1976 r., sygn. akt IV CR 2/76, LEX nr 7799; z 5 stycznia 2001 r., sygn. akt V CKN 190/00, LEX nr 52421; z 21 marca 2001 r., sygn. akt I PKN 319/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 598; z 19 czerwca 2001 r., sygn. akt II UKN 424/00, OSNP 2003 nr 6, poz. 155; z 13 grudnia 2001 r., sygn., akt IV CKN 1563/00, LEX nr 52720; z 8 grudnia 2005 r., sygn. akt I UK 97/05, OSNP 2006 nr 21–22, poz. 336; z 9 maja 2008 r., sygn. akt III CSK 360/07, LEX nr 424387; z 22 lipca 2008 r., sygn. akt II PK 360/07, OSNP 2009 nr 23–24, poz. 316 i z 10 października 2008 r., OSNC-ZD 2010 nr 1, poz. 1).
Wyżej przedstawione stanowisko Sądu Najwyższego w zakresie szerokiego ujęcia związku między ruchem przedsiębiorstwa a szkodą, o której mowa w przedmiotowym przepisie, łączy się z powszechnym rozumieniem odpowiedzialności, o której mowa w art. 435 k.c. jako opartej na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność ta oznacza, że prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład wprowadzany w ruch za pomocą sił przyrody ponosi rozszerzoną odpowiedzialność. Zatem przyjęto, że samo funkcjonowanie przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego taki zakład lub przedsiębiorstwo[16].
Przyjęcie odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie art. 435 k.c. za szkody spowodowane również pośrednio użyciem sił przyrody oznacza, że np. nieszczęśliwy wypadek spowodowany wpadnięciem pracownika do kadzi z gorącą lub żrącą substancją może być oceniany przez pryzmat art. 435 k.c. Na przykład zaniechanie przeszkolenia pracownika, zabezpieczenia terenu produkcji, naruszenie przez pracodawcę przepisów bhp prowadzące chociażby w nieznacznym stopniu do powstania niebezpieczeństwa skutkującego wypadkiem musi być w odniesieniu do dużych przedsiębiorstw (fabryki, przedsiębiorstwa transportowe, budowlane) oceniane na podstawie przedmiotowego przepisu, chociaż oczywiście alternatywną podstawą odpowiedzialności jest zawsze art. 415 k.c.
W art. 435 k.c. zostały przewidziane trzy przesłanki egzoneracyjne wyłączające odpowiedzialność domniemanego sprawcy szkody. Są to:

  1. siła wyższa;

  2. wyłączna wina poszkodowanego;

  3. wyłączna wina osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład nie ponosi odpowiedzialności.

Kodeks cywilny nie zawiera definicji siły wyższej, jednakże można przyjąć na potrzeby art. 435 k.c., że przez to pojęcie należy rozumieć takie czynniki zewnętrzne, których nie da się przewidzieć oraz które są poza jakimkolwiek wpływem prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład. Dla przyjęcia wystąpienia siły wyższej wszystkie te cechy muszą wystąpić łącznie. Jako czynniki zewnętrzne można wskazać siły przyrody, których nie można ujarzmić (inne niż wykorzystywane przez zakłady wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody).
W związku z tak rozumianą „siłą wyższą” należy jednak zwrócić uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 1989 r., w którym przyjął, że: uderzenie pioruna (wyładowania elektryczne w czasie burzy) w przewody wysokiego napięcia i ich uszkodzenie w sposób narażający na wyrządzenie szkody nie może być uważane za nastąpienie szkody wskutek siły wyższej, jeżeli zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody nie stosuje bez względu na przyczynę – najwyższego standardu środków i zabezpieczeń technicznych.[17]

Definicja siły wyższej

Ogólnie przyjmowana definicja „siły wyższej” jest oparta na teorii obiektywnej, ponieważ odnosi się do kwalifikacji samego zdarzenia, a nie do stopnia staranności człowieka[18]. W tym kontekście trafne wydaje się stanowisko doktryny[19], że „brak zewnętrznego charakteru zdarzenia uniemożliwia uznanie za siłę wyższą strajku w przedsiębiorstwie, utraty przytomności przez operatora maszyny, które stały się przyczyną szkody czy podatności poszkodowanego na zachorowania (por. wyrok SN z 16 grudnia 2004 r., sygn. akt II UK 83/04, OSNP 2005, nr 14, poz. 215). Z kolei nawet gwałtowne zjawisko przyrodnicze stanowiące przyczynę szkody nie zwolni z odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo, jeżeli działanie z najwyższą starannością zapobiegłoby jego skutkom (np. dzięki informacjom udostępnianym przez odpowiednie służby meteorologiczne).

Wykładnia pojęcia „wyłączna wina poszkodowanego”

Kolejną z przesłanek egzoneracyjnych jest wyłączna wina poszkodowanego. W przedmiotowej przesłance „winę” należy rozumieć jako możliwość postawienia poszkodowanemu osobistego zarzutu odpowiedzialności za skutek polegający na wystąpieniu szkody. Pojęcie „wina” odnosi się do wszystkich form winy w ujęciu Kodeksu cywilnego (w tym zawinione działanie, jak i zaniechanie). „Ocena winy poszkodowanego następuje według kryteriów właściwych dla oceny winy sprawcy, co w szczególności dotyczy warunków podmiotowych poszkodowanego, a także stosowanych mierników staranności ustalanych według wzorca należytej staranności w sferze własnych spraw i interesów”[20]. Brak spełnionej przesłanki wyłącznej winy poszkodowanego obejmuje również sytuację, w której poszkodowanemu ze względu na cechy osobiste nie można przypisać winy. Zatem odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprowadzany w ruch za pomocą sił przyrody wyłącza tylko takie zachowanie poszkodowanego, które stanowi wyłączną przyczynę szkody oraz jest zawinione.
Należy wskazać, że przy uwzględnieniu charakteru i zakresu odpowiedzialności rodziców ustanowionego w art. 427 k.c., uzasadnione jest przyjęcie, że przyczynienie się rodziców do powstania szkody, która dotknęła ich małoletnie dziecko, jest równoznaczne w zakresie skutków określonych w art. 362 k.c. z przyczynieniem się samego poszkodowanego[21]. W tej sytuacji, gdy poszkodowanemu nie można przypisać winy ze względu na wiek (art. 426 k.c.), nie wyłącza to możliwości zastosowania art. 362 k.c. i stosownego zmniejszenia odszkodowania należnego na podstawie art. 435 k.c.[22]
Przykładową sytuacją, w której Sąd Apelacyjny zbyt pochopnie (bez rozważenia okoliczności konkretnej sprawy) odmówił uznania odpowiedzialności zakładu pracy na podstawie art. 435 k.c., mimo niewątpliwej winy poszkodowanego, jest stan faktyczny opisany w wyroku Sądu Najwyższego z 3 sierpnia 2007 r.[23], dotyczący poparzenia powoda-pracownika, który podczas zatrudnienia w pozwanej spółdzielni mleczarskiej nie został przeszkolony w zakresie postępowania przy sporządzaniu roztworów środków myjących i ich stosowania przy myciu urządzeń. Był on jedynie poinformowany o zagrożeniach, jakie niesie styczność ze środkami myjącymi, a także o konieczności noszenia odzieży ochronnej. Od niedzieli do piątku myciem urządzeń wykorzystywanych w procesie produkcyjnym, w tym tzw. matecznika (urządzenia do produkcji zakwasów do serów), zajmowała się wyodrębniona jednostka pozwanej (stacja mycia). Jeśli jednak zachodziła potrzeba, to mycia matecznika dokonywali w sobotę pracownicy działu produkcji. Podczas pobierania środków myjących i dezynfekujących oraz do mycia urządzeń za pomocą sody kaustycznej pracownicy byli zobowiązani wkładać odzież ochronną (okulary, fartuch, buty gumowe i rękawice ochronne). Odzież ochronna będąca na wyposażeniu działu, w którym pracował powód, nie była kwasoodporna. W dniu 22 maja 2000 r., w sobotę, powód pracował na drugiej zmianie od godziny 14.00 do 22.00. Podczas pracy powód otrzymał od kierownika zmiany Pawła S. polecenie umycia matecznika. Powód nie powiadomił przełożonego, że wcześniej nie mył tego urządzenia z użyciem sody kaustycznej, ani nie zapytał, w jaki sposób powinien wykonać polecenie. Nie założył też odzieży ochronnej. Nalał do matecznika zbyt dużo wody i podgrzał ją do zbyt wysokiej temperatury, w następstwie czego po wsypaniu sody kaustycznej do wody nastąpiła gwałtowna reakcja, wskutek której roztwór wypłynął z matecznika na plecy powoda stojącego tyłem do urządzenia. Protokołem powypadkowym z 7 czerwca 2000 r. pracodawca uznał powyższe zdarzenie za wypadek przy pracy, stwierdzając, że przyczyną wypadku było rażące niedbalstwo powoda polegające na naruszeniu przez niego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia.[24]
Przedmiotowym wyrokiem Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony skargą kasacyjną powoda (poszkodowanego pracownika) wyrok Sądu Apelacyjnego oddalającego powództwo oraz przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. W przedmiotowym orzeczeniu uchylającym Sąd Najwyższy, przywołując swoje wcześniejsze orzecznictwo, wskazał: W odniesieniu do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy należy powołać się też na trafny pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 1970 r., sygn. akt I PR 97/70 (LexPolonica nr 317521), według którego fakt, że określone roboty zlecono pracownikowi wysoko kwalifikowanemu, któremu nawet podporządkowano innych pracowników, nie uchyla obowiązku kierownictwa zakładu pracy (czy też kierownictwa budowy) w zakresie instruktażu, kontroli organizacji i nadzoru nad wykonywaniem pracy; strona pozwana nie może przeto zwolnić się od odpowiedzialności związanej z niezachowaniem przepisów bhp zarzutem, że również powód nie dopełnił obowiązków z zakresu bhp.
Jak ponadto wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia, wyłączna wina poszkodowanego w rozumieniu art. 152 k.z. (odpowiednik art. 435 k.c.) ma miejsce wówczas, gdy jedynie zachowanie się poszkodowanego, i to zawinione, spowodowało wypadek. Odpada także wyłączna wina poszkodowanego wówczas, gdy wprawdzie poszkodowanemu można zarzucić niewłaściwe zachowanie się, jednakże nawet mimo braku zawinienia poszkodowanego wypadek i tak by nastąpił.
Możliwe będzie również wyłączenie odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, gdy poszkodowana jest osoba, której nie można przypisać winy wyłącznie wtedy, gdy za powstanie szkody zarzut winy będzie można postawić osobie zobowiązanej do nadzoru – culpa in custodiendo. W rozpatrywanym przypadku przesłanką egzoneracyjną będzie zatem wyłączna wina osoby trzeciej, a nie poszkodowanego.
W judykaturze przyjmuje się ponadto, że użyty w art. 435 § 1 k.c. zwrot „wyłącznie z winy” należy odnosić do przyczyny, gdyż konstrukcja przepisu została oparta na przeciwstawieniu przyczyn powstania szkody w płaszczyźnie przyczynowości, a nie winy. Ocena winy poszkodowanego jako okoliczności egzoneracyjnej jest dokonywana w kategoriach adekwatnego związku przyczynowego, a więc przewidziana w tym przepisie wyłączna wina w spowodowaniu szkody występuje jedynie wtedy, gdy zawinione zachowanie poszkodowanego było jedyną jej przyczyną. Tylko wyłączny związek między tym zawinionym zachowaniem a szkodą zwalnia prowadzącego przedsiębiorstwo od odpowiedzialności[25].
Jak wynika jednak również z przytoczonego orzecznictwa (wyżej), zwolnienie się przez prowadzącego przedsiębiorstwo (zakład) wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody w całości z odpowiedzialności za szkodę zawsze będzie obarczone pewnym rodzajem niepewności. Jak wskazuje się w orzecznictwie, należy uwzględnić to, że nawet jeśli wina może być przypisana jedynie poszkodowanemu, to jeżeli równocześnie wystąpiły inne jeszcze przyczyny szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego, choćby niezawinione, nie uchyla to odpowiedzialności prowadzącego zakład lub przedsiębiorstwo.[26]

Wyłączna wina osoby trzeciej

Kolejną przesłanką egzoneracyjną jest wyłączna wina osoby trzeciej. W kwestii „wyłącznej winy” w całości znajdą zastosowanie poglądy zaprezentowane przy omawianiu „wyłącznej winy” poszkodowanego. Osobą trzecią w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. jest osoba, za którą odpowiedzialności nie ponosi prowadzący zakład lub przedsiębiorstwo. Osoba trzecia nie może być anonimowa[27] – musi zostać zidentyfikowana, ponieważ jej niezidentyfikowanie może skutkować upadkiem omawianej przesłanki egzoneracyjnej. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z 18 października 1982 r., ustalenie i przypisanie winy osobie trzeciej, której działanie miało być wyłączną – w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. – przyczyną powstania szkody, jest zawsze związane z konkretnie oznaczonym podmiotem [...]. Anonimowość sprawcy nie pozwala bowiem na wyłączenie go z kręgu osób, za zachowanie których odpowiedzialność ponosi prowadzący zakład (art. 429 i 430 k.c.), a także spośród kręgu osób korzystających z ustawowego unormowania nieodpowiedzialności, skoro nie można ich w ogóle (w znaczeniu subiektywnym) obarczyć winą (art. 426 i n. k.c.)[28]. Zatem osobą trzecią wobec prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprowadzany w ruch za pomocą sił przyrody, w rozumieniu art. 435 § 1 k.c., nie będą: pracownicy, przedstawiciele, ale również osoby wymienione w art. 417, 427, 429 i 430 k.c. (chodzi kolejno o: podmioty, którym zlecono wykonywanie władzy publicznej, osoby zobowiązane do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku lub stanu psychicznego lub cielesnego nie można poczuwać winy, podwykonawcy oraz osoby, którym powierzono wykonywanie czynności w ramach podporządkowania wewnętrznego).
W przypadku gdy niemożliwe jest stwierdzenie, że wyłączną winę za powstanie szkody ponosi osoba trzecia, odpowiedzialność prowadzącego zakład lub przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch za pomocą sił przyrody oraz bezpośredniego sprawcy szkody będzie solidarna (art. 441 k.c.). Możliwa jest również odpowiedzialność solidarna (na podstawie art. 441 k.c.) dwóch różnych podmiotów odpowiadających na zasadzie ryzyka (art. 434 i 435 k.c.) wobec niemożności wykazania przez każdego z nich przesłanek egzoneracyjnych, gdy równocześnie nie ma podstaw do wykazania, działalność którego z tych podmiotów była rzeczywistą przyczyną powstania szkody[29].
Treść art. 435 k.c. wpływa również na rozkład ciężaru dowodów (art. 6 k.c.). Na poszkodowanym ciąży obowiązek wykazania szkody oraz związku między szkodą a ruchem przedsiębiorstwa. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 12 marca 2009 r., wynika to z faktu, że nie istnieje domniemanie, że szkoda pozostaje w związku z ruchem przedsiębiorstwa i okoliczność tę należy wykazać[30]. Natomiast na prowadzącym zakład lub przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch za pomocą sił przyrody ciąży obowiązek dowodzenia zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych[31].

Kontrowersje wokół wykładni art. 435 § 1 Kodeksu cywilnego

Obecne wątpliwości i spory interpretacyjne co do rozumienia i praktycznego zastosowania art. 435 k.c. można łatwo dostrzec przez analizę nowszych orzeczeń sądowych. Do bardziej kontrowersyjnych należy zaliczyć pogląd wyrażony w przywołanym wyżej (por. przypis 15.) postanowieniu Sądu Najwyższego z 11 maja 2010 r., sygn. akt II PZP 4/10[32]. Zdaniem sądu w szerokim rozumieniu pojęcia „ruchu przedsiębiorstwa lub zakładu” mieszczą się również czynności organizacyjno-zarządzające. Skoro bowiem przedsiębiorstwo lub zakład to zorganizowany zespół środków majątkowych i niemajątkowych służący prowadzeniu określonej działalności, najczęściej gospodarczej, a ruch przedsiębiorstwa (zakładu) oznacza jego funkcjonowanie jako całości, to zrozumiałe jest, że funkcjonowanie to nie może obyć się bez tego rodzaju czynności.
W ocenie autorów artykułu sprawa jest dyskusyjna, gdyż, jak trafnie zwrócił uwagę sąd okręgowy w sformułowanym pytaniu prawnym w przedstawionej sprawie, będącej podstawą do zajęcia stanowiska przez Sąd Najwyższy, utożsamianie ruchu przedsiębiorstwa z samym faktem jego funkcjonowania i z każdym aspektem działania, nawet niezwiązanego z wykorzystaniem sił przyrody, rodzi niebezpieczeństwo automatycznego przyjmowania odpowiedzialności na zasadzie ryzyka za wszystkie zdarzenia zaistniałe w przedsiębiorstwie.
Nasuwa się pytanie o granice odpowiedzialności odszkodowawczej przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Sąd okręgowy skłania się ku ocenie, iż brak jest podstaw do stwierdzenia, że w każdej sytuacji, gdy szkoda powstała w tego rodzaju przedsiębiorstwie, można automatycznie przyjąć jego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. Zawsze konieczne jest zindywidualizowanie samego zdarzenia oraz przeanalizowanie związku tego zdarzenia z ruchem przedsiębiorstwa jako całości. Nie chodzi jednak o każdy ruch przedsiębiorstwa, a jedynie o taki, który chociaż pośrednio ma związek z wykorzystaniem sił przyrody, a więc powinien być związany z działalnością, która spowodowała zakwalifikowanie danego przedsiębiorstwa do kategorii wprowadzanych w ruch za pomocą sił przyrody. W przeciwnym razie nie byłoby uzasadnienia dla wyłączenia z tej odpowiedzialności innych przedsiębiorstw będących w ruchu, ale nieposługujących się siłami przyrody. Za wątpliwe należy uznać przyjęcie opartej na przepisie art. 435 § 1 k.c. odpowiedzialności przedsiębiorcy na przykład wobec pracowników w żadnej mierze niezwiązanych z cyklem produkcyjnym. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że przepis ten z uwagi na przyjętą zasadę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka stanowi jeden z enumeratywnie wskazanych wyjątków od przyjętej powszechnie odpowiedzialności na zasadzie winy.
Kontrowersyjne stanowisko zostało zaprezentowane również np. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu[33] z 13 listopada 2008 r. Sąd przyjął, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa przewozowego na podstawie art. 435 k.c. ma zastosowanie w sytuacji, gdy do wypadku doszło w poczekalni dworcowej, a do wypadku (uszkodzenia) ciała doszło wskutek nierozważnego wbiegnięcia powoda (poszkodowanego) na oszklone drzwi wyjściowe. Jak wskazał Sąd Apelacyjny, powód w dniu wypadku miał 17 lat i zdawał sobie sprawę z konsekwencji swojego zachowania. Zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że zachowanie powoda miało wpływ na przebieg zdarzenia z 21 sierpnia 2002 r. Biegł on w kierunku drzwi wahadłowych i uderzył w nie rękoma, w wyniku czego szyba w nich pękła…
Z opinii powołanych w sprawie biegłych – G. J. oraz J. W. – wynika, że lekkie pchnięcie szyby przedmiotowych drzwi nie spowodowałoby jej pęknięcia. Szyby, których użyto do szklenia drzwi wahadłowych poczekalni dla podróżnych na stacji kolejowej w C., spełniały warunki bezpieczeństwa. Przy właściwym użytkowaniu drzwi nie stanowiły zagrożenia dla życia i zdrowia użytkowników poczekalni. Jednak w ocenie biegłych drzwi te powinny posiadać zamontowane pochwyty, które spełniając swoje zadanie z pewnością – zdaniem sądu – pozwoliłyby na uniknięcie przez powoda tak gwałtownych ruchów. Przed ich otworzeniem musiałby on bowiem zwolnić, chwycić pochwyty, co wyeliminowałoby mocne pchnięcie drzwi. Niewątpliwie gdyby pochwyty były zamontowane, powód, chcąc otworzyć drzwi, nie musiałby popychać ich w miejscu, gdzie znajdowała się szyba.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego dworzec kolejowy, z racji swego przeznaczenia, jest miejscem, gdzie przebywa bardo dużo ludzi. Podróżni, osoby oczekujące na nich, na pociąg, mając bagaże, często bardzo się spieszą. Istotne w związku z tym jest to, aby wszelkie urządzenia znajdujące się na dworcu były odpowiednio wyposażone, umożliwiając bezpieczne i prawidłowe z nich korzystanie. Dopiero w sytuacji, gdyby drzwi miały pochwyty, a mimo tego powód by z nich nie skorzystał, można by mu dopiero postawić zarzut wyłącznego zawinienia powstania szkody.
Przykładem obrazującym, jak rozwój nauki i techniki może spowodować powstanie wątpliwości co do kwalifikacji niektórych podmiotów prowadzących działalność przy użyciu sił przyrody, jest kontrowersja zauważona przez autorów artykułu, która pokazuje również słabość dawnego orzecznictwa dotyczącego art. 435 k.c. Z art. 2 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej[34] wynika, że są to formy działalności kulturalnej w rozumieniu ustawy. Z art. 3 tej ustawy wynika natomiast, że taka działalność nie jest działalnością gospodarczą. Zdaniem autorów nie jest wcale oczywiste wykluczenie a priori z kręgu podmiotów wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody tych prowadzących działalność kulturalną w formie np. takich muzeów, które w swojej działalności używają sił przyrody. Jako przykład można wskazać muzea interaktywne, których „eksponaty” mogą wchodzić i wchodzą w interakcje z osobami zwiedzającymi takie muzeum. Takie muzea bardzo różnią się od muzeów tradycyjnych, w których prezentacja odbywa się bez wątpienia w sposób statyczny, bez użycia sił przyrody i bez wpływu widza na treść przekazu. Kwestia ta pozostaje otwarta pod warunkiem przyjęcia koncepcji szerokiego rozumienia prowadzenia przedsiębiorstwa (zakładu) wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody na podstawie treści art. 551 k.c. oraz przy uwzględnieniu szerokiej wykładni art. 431 k.c. (definicja przedsiębiorcy w rozumieniu Kodeksu cywilnego).
W obecnym stanie prawnym sam brak przymiotu przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej może nie być wystarczający do wyłączenia takich podmiotów spod regulacji art. 435 k.c., a decydujące powinno być raczej obiektywne wykorzystanie sił przyrody oraz intensyfikacja wykorzystania tych sił w odniesieniu do profesjonalnej działalności przedsiębiorstwa (zakładu) jako całości. Wymaga podkreślenia, że w przypadku takich interaktywnych muzeów podstawowym aspektem przyciągającym uwagę widza (odwiedzającego) jest właśnie owa dynamika prezentacji i związane z nią korzyści. Interaktywność to taka właściwość dzieła sztuki, która sprawia, że jego odbiorca może podjąć działania, które wpłyną na kształt końcowy dzieła. W tym celu konieczne jest jednak zastosowanie nowoczesnych i zaawansowanych technologii.

Podsumowanie

Na podstawie analizowanych przez autorów artykułu orzeczeń sądowych oraz wypowiedzi doktryny należy stwierdzić, że podstawowy problem przy próbie prawidłowej wykładni art. 435 § 1 Kodeksu cywilnego polega na przeważnie ścisłym rozumieniu przez sądy zawartej w przepisie przesłanki „przedsiębiorstwa (zakładu) wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody”. Prowadzi to do przyjmowania wystąpienia lub oceny braku tej przesłanki, dokonywanej często a priori, zgodnie z utrwalonymi, kazuistycznymi poglądami, odnośnie do zaliczenia określonych podmiotów do przedsiębiorstw tego typu. Dzieje się to często bez głębszej analizy konkretnych stanów faktycznych (na przykład bez dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w zakresie mechanizacji przedsiębiorstwa), mimo że zwłaszcza w zakresie przedsiębiorstw wielobranżowych oraz podmiotów świadczących nowy rodzaj usług (np. usługi interaktywne) kwestia, czy da się wyodrębnić organizacyjnie wyodrębnioną część przedsiębiorstwa, wprawianą w ruch za pomocą sił przyrody, dodatkowo ponoszącego ewentualną odpowiedzialność na podstawie przedmiotowego przepisu, nie jest wcale oczywista.
Równolegle zauważalna jest tendencja, zaobserwowana w niektórych orzeczeniach, kształtująca się, zapewne ze względów celowościowych, tj. z potrzeby zapewnienia ochrony prawnej poszkodowanemu, w szczególności w sprawach dotyczących wypadków przy pracy. Polega ona na niezwykle szerokim rozumieniu pojęcia ruchu przedsiębiorstwa oraz związku przyczynowego między ruchem przedsiębiorstwa a powstałą szkodą. W konsekwencji tak szerokiego ujęcia ruchu przedsiębiorstwa i jego związku ze szkodą (jak opisane wyżej) dochodzi do praktycznej marginalizacji znaczenia przesłanki egzoneracyjnej wyłącznej winy poszkodowanego. Dodatkowo zaciera się przy interpretacji art. 435 k.c. różnica między przyjęciem winy nieumyślnej a odpowiedzialnością przedsiębiorcy na zasadzie ryzyka.
Autorzy artykułu w pełni podzielają wątpliwości co do skutków błędnej wykładni art. 435 k.c. w postaci ewentualnego naruszenia konstytucyjnej zasady równości. Brak w danym przypadku odpowiedzialności sprawcy szkody na podstawie art. 435 k.c. nie wyklucza przyjęcia tej odpowiedzialności na ogólnej podstawie zawinienia (art. 415 k.c.). Celem artykułu, poza opracowaniem tematu, jest więc także próba opowiedzenia się za koniecznością ujednolicenia stanowiska sądów przy wykładni art. 435 k.c. w kontekście zauważonych odrębności, jakie na tle interpretacji art. 435 k.c. zarysowują się w orzecznictwie sądów w odniesieniu do stosowania przepisu do szkód na osobie pracownika, pośrednio wynikających z aktywności pracownika w ramach stosunku pracy. W przypadku odpowiedzialności pracodawcy za szkodę pracownika spowodowaną ruchem przedsiębiorstwa należy zauważyć, że przepisy Kodeksu pracy w żaden sposób nie wyłączają możliwości zastosowania w konkretnej sprawie art. 435 k.c. Podstawy do wyłączenia komentowanego przepisu nie stanowi również art. 300 k.p.[35], zgodnie z którym w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Oczywiste jest, że roszczenie poszkodowanego pracownika na podstawie art. 435 k.c. nie wynika bezpośrednio ze stosunku pracy. Brak jest więc podstaw zarówno do ograniczania odszkodowania przysługującego poszkodowanemu pracownikowi, jak i do faworyzowania tego rodzaju zdarzeń i rozszerzania odpowiedzialności na podstawie art. 435 k.c., w przypadku gdy szkoda pracownika została spowodowana np. podczas procesu produkcyjnego u pracodawcy.
 
Marcin Skonieczny
radca prawny w Choina Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent Sp. p. w Warszawie
 
Artur Okoń
aplikant radcowski w Choina Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent Sp. p. w Warszawie


Źródło: Temidium 3 (69) 2012

 
[1] Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.).
[2] Tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 listopada 2010 r., sygn. akt VI ACa 1058/10, LEX nr 681006; A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, LEX/el.,2011; W. Dubis [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, Warszawa 2008, s. 769.
[3]  Por. A. Rzetecka-Gil, op. cit.; W. Dubis op. cit.; G. Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia, t. I, Warszawa 2005, s. 384–385.
[4] Por. postanowienie SN z 29 stycznia 2008 r., sygn. akt I PK 258/07, LEX nr 865914.
[5] Ibidem.
[6]  Por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 października 1993 r., sygn. akt I ACr 429/93, LEX nr 24168.
[7]  Por. wyrok SN z 7 maja 1996 r., sygn. akt III CRN 60/95, LEX nr 1087226; wyrok SN z 8 grudnia 2005 r., sygn. akt I UK 97/05, LEX nr 201291; wyrok SN z 15 lutego 2008 r., sygn. akt I CSK 376/07, LEX nr 383067.
[8] Por. wyrok SN z 1 grudnia 1962 r., sygn. akt 1 CR 460/62, OSPiKA 1964 nr 4, poz. 88.
[9] Por. wyrok SN z 6 lutego 2004 r., sygn. akt II CK 397/02, LEX nr 602674.
[10] Por. wyrok SN z 12 lipca 1977 r., sygn. akt IV CR 216/77, LEX nr 2180.
[11] Por. wyrok SN z 21 sierpnia 1987 r., sygn. akt II CR 222/87, LEX nr 3420.
[12] Por. wyrok SN z 8 grudnia 2005 r., sygn. akt I UK 97/05, LEX nr 201291.
[13] Ustawa z 10 kwietnia 1997 r., tekst jednolity Dz.U. z 2006 r. Nr 89, poz. 625 ze zm.
[14] Por. wyrok SN z 12 grudnia 2008 r., sygn. akt II CSK 367/08, LEX 508805.
15 Zob. postanowienie SN z 11 maja 2010 r., sygn. akt II PZP 4/10, OSNP 2011/21–22/275, LEX nr 1036607 i przywołane tam piśmiennictwo i orzecznictwo.
[16] Por. wyrok SN z 19 czerwca 2001 r., sygn. akt II UKN 424/00, LEX 49009; wyrok SN z 27 października 2005 r., sygn. akt III CK 171/05, LEX 346045; wyrok SN z 3 czerwca 1977 r., sygn. akt IV CR 185/77, LEX 7942.
[17]  Zob. wyrok SN z 31 sierpnia 1989 r., sygn. akt CR 378/89, LEX nr 8984; w wyroku z 16 grudnia 2004 r., sygn. akt II UK 83/04, LEX nr 151306 SN uznał, że pojęcie „siła wyższa” z art. 435 § 1 k.c. nie obejmuje podatności poszkodowanego na zachorowania.
[18] Por. W. Dubis, op. cit., s. 771.
[19] Tak A. Olejniczak w komentarzu do art. 435 k.c., wersja LEX on-line.
[20] Por. wyrok SN z 24 września 2009 r., sygn. akt IV CSK 207/09, LEX nr 530800.
[21] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 21 lutego 2007 r., sygn. akt I ACa 1146/06, LEX nr 446225.
[22] Ibidem.
[23] Wyrok SN z 3 sierpnia 2007 r., sygn. akt I UK 367/06, LEX nr 458824.
[24] Wyrok SN z 3 sierpnia 2007 r., sygn. akt I UK 367/06, LEX nr 458824 i przywołane tam orzecznictwo.
[25] Wyrok SN z 24 września 2009 r., sygn. akt IV CSK 207/09, LEX nr 530800 wraz z przytoczonym tam orzecznictwem.
[26] Por. wyrok SN z 3 sierpnia 2007 r., sygn. akt I UK 367/06, LEX nr 458824; wyrok SN z 19 lipca 2000 r., sygn. akt II CKN 1123/98, LEX nr 50888.
[27] Por. wyrok SN z 8 listopada 1988 r., sygn. akt II CR 315/88, LEX nr 5274.
[28] Wyrok SN z 18 października 1982 r., sygn. akt I CR 160/82, LEX nr 5212.
[29] Tak wyrok SN z 4 lipca 1985 r., SYGN. AKT IV CR 202/85, LEX nr 8724.
[30] Sygn. akt V CSK 352/08, LEX nr 515424.
[31] Por. wyrok SN z 31 marca 2006 r., sygn. akt IV CSK 58/05, LEX nr 1104884.
[32] Postanowienie SN z 11 maja 2010 r., sygn. akt II PZP 4/10, OSNP 2011/21–22/275, LEX nr 1036607.
[33] Zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 13 listopada 2008 r., sygn. akt I ACa714/08, LEX nr 518083.
[34] Ustawa z 25 października 1991 r.; Dz.U. Nr 114, poz. 493 ze zm.
[35] Ustawa z 26 czerwca 1974 r.; tekst jednolity Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy