18.05.2022

Za pięć lat co piąta sprawa trafi do mediacji

opublikowano: 2014-07-29 przez:

Za pięć lat co piąta sprawa trafi do mediacji - twierdzi Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki.

ZA PIĘĆ LAT CO PIĄTA SPRAWA TRAFI DO MEDIACJI
„Rzeczpospolita”, s. C2

Katarzyna Borowska


MARIUSZ HAŁADYJ
WICEMINISTER GOSPODARKI

Rz: Mediacja i arbitraż w naszym kraju nie są popularne. Czy proponowane zmiany prawa mogą to zmienić?

Mariusz Haładyj: Szansy na zmianę upatrujemy nie tylko w nowelizacjach. Regulacje mogą tworzyć przyjazne warunki korzystania z mediacji, ale żeby nastąpiła jakościowa zmiana, potrzebne jest przekonanie do tej instytucji samych przedsiębiorców i ich pełnomocników. Dlatego spojrzeliśmy kompleksowo na te zagadnienia. Za punkt wyjścia przyjęliśmy projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. W zespole, który przygotował rekomendacje, oprócz przedstawicieli ministerstw Sprawiedliwości i Gospodarki pracowali znakomici praktycy i teoretycy prawa. Rekomendacje opublikowaliśmy na portalu www.konsultacje.gov.pl, teraz można zgłaszać do nich uwagi. Prowadzimy też pilotażowy projekt wsparcia regionalnych centrów arbitrażu i mediacji w sześciu województwach. Partnerów wybraliśmy w konkursie. Centra te, działające według jednolitych standardów, poszerzają infrastrukturę rozwiązywania sporów w sposób polubowny i pozasądowy.

Czemu Polacy niechętnie korzystają z mediacji?

Badania naszego ministerstwa pokazują, że 83 proc. przedsiębiorców bardzo wysoko oceniło możliwość skorzystania z pozasądowych metod rozwiązywania sporów (ADR). Szansę porozumienia dzięki nim pozytywnie oceniło 75 proc. Tylko 11 proc. nie wierzy w ich skuteczność. Nie jest więc chyba tak źle. Istnieje też potencjał w działaniach informacyjnych, bo wiedzę o ADR zadeklarowało niewielu ponad 50 proc. badanych.
Są też bariery legislacyjne, stąd propozycje zmian prawa. Część problemu może wynikać też z pewnych postaw i stereotypów, np. „pójścia do sądu po sprawiedliwość". Coraz więcej osób dostrzega jednak, że mediacja jest niedrogim, efektywnym i poufnym sposobem zakończenia konfliktu.

Które z proponowanych zmian mogą najbardziej zachęcić do korzystania z mediacji?

Przedstawiamy pakiet rozwiązań powiązanych ze sobą. Mają zachęcić strony i ich pełnomocników, a także sędziów do korzystania z mediacji. Są to zachęty zarówno ekonomiczne, jak i proceduralne. Niektóre nakłaniają do prób rozwiązania sporu przed skierowaniem sprawy do sądu. Wszystkie tworzą system „naczyń połączonych". Zespół proponuje np. wprowadzenie obowiązku informowania sądu w pozwie o próbach polubownego rozwiązania sporu na etapie przedsądowym. Informacja ta mogłaby mieć wpływ na rozkład kosztów procesu. Zamierzamy też wzmocnić prestiż, przekonanie o bezstronności i dostępność zawodu mediatora. Służyłyby temu listy mediatorów – prowadzone przez prezesów sądów okręgowych i ogólnokrajowa, dostępna w internecie.
Projekt zakłada też możliwość uwzględnienia przy zasądzaniu opłat za zastępstwo procesowe dążenia radców prawnych i adwokatów do polubownego rozwiązania sporu przed skierowaniem go do sądu. Długofalowy efekt mogą przynieść akcje edukacyjne związane z rozwiązywaniem sporów jako elementem prowadzenia biznesu.

W Kanadzie nawet 90 proc. spraw trafia do mediacji. Kiedy będzie tak u nas?

To prawda, że w Toronto trafia do mediacji ponad 90 proc. spraw cywilnych, w Getyndze w Niemczech prawie wszystkie. W tych krajach przedsiębiorcy mają biznesowe podejście do mediacji – jest szybsza i tańsza, daje szanse na dalsze relacje gospodarcze. Także prawnikom ten sposób rozwiązania sporu pozwala utrzymać z klientem stosunki oparte na zaufaniu. Chcemy stworzyć podobne, racjonalne podejście do mediacji. Patrząc na doświadczenie np. Kanady, zakładamy, że w ciągu pięciu lat prawie co piąta sprawa z trafiających do sądu mogłaby być kierowana do mediacji (obecnie to ok. 2 promili). Największe ?jednak korzyści widzę w upowszechnieniu mediacji pozasądowej i w tę stronę zmierza większość propozycji.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy