22.10.2021

WSA: MSZ nie naruszył prawa ws. odpowiedzi na pytania Fundacji Panoptykon

opublikowano: 2014-11-04 przez: Mika Ewelina

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł we wtorek, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie naruszyło prawa w sprawie odpowiedzi na pytania Fundacji Panoptykon przesłane w ramach akcji „100 pytań o inwigilację do polskich władz" i umorzył postępowanie.

Fundacja Panoptykon, Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka w październiku 2013 roku wysłały do najważniejszych instytucji publicznych w Polsce 100 pytań, dotyczących ujawnionych przez byłego współpracownika amerykańskiego wywiadu Edwarda Snowdena informacji o tym, że Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) w ramach programu PRISM prowadzi masową inwigilację elektroniczną obywateli, obejmującą także sojuszników Stanów Zjednoczonych.

Organizacje pytały m.in. o to, od kiedy polskie władze wiedziały o programie PRISM a także o sprawę wniosku azylowego Edwarda Snowdena.

Fundacja Panoptykon złożyła skargę do WSA na bezczynność resortu spraw zagranicznych, bo w jej ocenie minister nie odpowiedział na wszystkie pytania w wyznaczonym terminie. Ostatecznie, po złożeniu przez fundację pierwszej skargi do WSA, resort przesłał odpowiedź na pytania. Również tę odpowiedź, jako niekompletną, Fundacja Panoptykon zdecydowała się zaskarżyć. Sąd uznał jednak skargę za bezprzedmiotową.

"Problem w tym, że odpowiedź MSZ była w wielu miejscach wymijająca lub w ogóle nie odnosiła się do meritum np. +nie jesteśmy właściwym adresatem dla tego pytania+. Sąd uznał jednak, że formalnie organ na pytania odpowiedział, a więc nie ma sporu. W praktyce nadal nie mamy informacji, o które walczyliśmy" - powiedziała PAP we wtorek prezeska Fundacji Panoptykon Katarzyna Szymielewicz. Dodała, że Fundacja rozważa zaskarżenie wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jak podkreśliła, to nie pierwszy raz, kiedy Fundacja kieruje wniosek o dostęp do informacji publicznej a który kończy się w sądzie, bo administracja stosuje "uniki".

"Ten wyrok pokazuje, jak trudno jest zakwestionować wymijające czy niekompletne odpowiedzi organów władzy na wnioski o dostęp do informacji publicznej. Obywatel jest skazany na długą i frustrującą batalię, w której sądy badają przede wszystkim kwestie formalne; +czy organ odpowiedział+ a nie merytoryczne +jak odpowiedział+. Władze najwyraźniej mają na takie rozgrywki czas i pieniądze z kieszeni podatników. Takie działanie świadczy jednak jak najgorzej o ich stosunku do prawa, demokracji i obywateli" - zaznaczyła Szymielewicz.

Listę wszystkich pytań i odpowiedzi urzędów można znaleźć na stronach internetowych Fundacji Panoptykon, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Amnesty International. (PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy