04.10.2022

W kwietniu projekt zmian w prawie autorskim powinien być w Sejmie

opublikowano: 2015-02-25 przez:

Wynagrodzenia dla twórców za wypożyczenia biblioteczne i umożliwienie instytucjom kultury korzystania z tzw. utworów osieroconych - przewiduje projekt nowelizacji prawa autorskiego. Najprawdopodobniej w kwietniu trafi on pod obrady Sejmu - mówi PAP dyr. Karol Kościński z MKiDN.

Projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim, który przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ma dostosować przepisy do regulacji prawa europejskiego z zakresu prawa autorskiego. Proponowane przepisy - jak powiedział PAP Karol Kościński, dyrektor Departamentu Własności Intelektualnej i Mediów w MKiDN - najprawdopodobniej w kwietniu trafią pod obrady Sejmu.

W propozycjach nowelizacji dotyczących dozwolonego użytku publicznego chodzi m.in. o uelastycznienie prawa cytatu. "Projekt po uwzględnieniu uwag z konsultacji społecznych i międzyresortowych zakłada, że będzie wolno przytaczać w całości rozpowszechnione utwory plastyczne i fotograficzne. Poszerzony został katalog celów cytatu, który w obecnej propozycji ma charakter otwarty. Ponadto wprost uregulowano w ustawie możliwość korzystania z utworów na potrzeby parodii, karykatury i pastiszu" - tłumaczył Kościński. Dodał też, że zmiany dotyczące dozwolonego użytku pozwalają szeroko rozumianym instytucjom oświatowym na wykorzystywanie utworów w tzw. e-learningu.

Nowelizacja ma także zapewnić twórcom książek, piszącym w języku polskim, wynagrodzenia z tytułu użyczania egzemplarzy ich utworów przez biblioteki publiczne. Pieniądze na wynagrodzenia, także dla tłumaczy na język polski i w pewnej części dla wydawców, mają pochodzić z środków resortu kultury. Większość państw naszego regionu - jak podaje MKiDN - przeznacza na ten cel od około 1 miliona do kilkuset tysięcy euro rocznie. Rozbieżności w UE są jednak duże - np. w Szwecji fundusz na wynagrodzenia z tytułu wypożyczeń bibliotecznych wynosi ok. 14 mln euro, zaś w Czechach ok. 400 tys. euro. W Polsce - według dyrektora Departamentu Własności Intelektualnej i Mediów - byłoby to ok. 4-5 mln złotych.

"Wynagrodzenia dla twórców za wypożyczenia biblioteczne są w państwach bałtyckich i skandynawskich wykorzystywane do wspierania twórczości i kultury narodowej, zwłaszcza właśnie w przypadku tych państw, których język narodowy nie ma charakteru międzynarodowego. Wypłaty wynagrodzeń mają przede wszystkim zachęcić autorów do pisania w języku ojczystym" - dodał Kościński.

Utwory osierocone to te, których udostępnienie m.in. instytucjom kultury, takim jak biblioteki czy muzea, jest w tym momencie niemożliwe, ponieważ ich twórcy są nieznani albo nie można określić miejsca ich pobytu. Nowelizacja ma to zmienić, m.in. dlatego, że w Polsce utwory osierocone, które często mają ogromną wartość historyczną i kulturową, liczą setki tysięcy egzemplarzy. Np. Biblioteka Narodowa ma 300 tys. książek, z których korzystanie ze względu na obecne prawo nie jest możliwe. Również w zbiorach Filmoteki Narodowej znajduje się ok. 300 osieroconych filmów sprzed drugiej wojny światowej.

Ponadto nowelizacja ma umożliwić instytucjom kultury korzystanie z dzieł niedostępnych w handlu (tzw. out of commerce). To dzieła, które nadal są chronione prawami autorskimi, ale nie są już dostępne na rynku, ponieważ właściciele praw autorskich nie publikują nowych wydań, a wydania wcześniejsze nie są dostępne ani w tradycyjnych kanałach dystrybucji, ani w internecie. Nowela dotyczy dzieł "out of commerce", które wydano przed 1994 r., czyli przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy o prawie autorskim. "Mamy nadzieję, że nowelizacja poprzez ułatwienie licencjonowania umożliwi m.in. instytucjom kultury tworzenie kolekcji tego typu utworów i pozwoli na udostępnianie ich w internecie" - zaznaczył Kościński.

Inna zmiana zakłada likwidację opłat na Fundusz Promocji Twórczości (rocznie wpływy z tego tytułu to ok. 400 tys. zł). Chodzi o to, że obecnie publikowanie utworów będących w domenie publicznej, czyli takich, które nie podlegają ochronie prawno-autorskiej, wiąże się z obowiązkiem odprowadzenia części zysków na Fundusz Promocji Twórczości. Resort kultury, uznając m.in., że system ten nie jest efektywny ekonomicznie i ogranicza korzystanie z dzieł będących w domenie publicznej, obowiązek ten chce znieść.

Projektowane przepisy dotyczące m.in. dozwolonego użytku publicznego czy utworów osieroconych, jesienią ub.r. poddano konsultacjom społecznym. Uwagi zgłosiło prawie 50 organizacji, reprezentujących zarówno twórców, wydawców, producentów, artystów, wykonawców oraz nadawców radiowych i telewizyjnych. Stanowiska przedstawiały także podmioty zainteresowane dostępem i korzystaniem z twórczości, w tym instytucje kultury, nadawcy publiczni, izby gospodarcze i organizacje pozarządowe.

Nowelizacja prawa autorskiego - jak zapewnia MKiDN - ma pozwolić na szerszy dostęp do utworów, przede wszystkim w ramach tzw. dozwolonego użytku publicznego. Obecne przepisy prawa autorskiego "nie zawsze w pełni i w sposób poprawny implementują dyrektywy UE, co powoduje niepewność prawną, a czasem wręcz w nieuzasadniony sposób ogranicza możliwości korzystania z chronionych treści". Ministerstwo dodaje też, że w Polsce brakuje regulacji umożliwiających korzystanie z utworów osieroconych oraz ułatwiających korzystanie z utworów niedostępnych w obrocie handlowym. (PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy