25.04.2024

Orzeczenie z dnia 2 września 2014 r., Sygn. akt: D 19/2014

opublikowano: 2014-09-30 przez:

Orzeczenie z dnia 2 września 2014 r., Sygn. akt: D 19/2014
Orzeczenie prawomocne
 
Przewodniczący: radca prawny Robert Karpiński
Członkowie: radca prawny  Tomasz Iwańczuk
radca prawny Marzena Okła-Anuszewska
Protokolant: Anna Gabrysiak
 
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie […] w  W. sprawy przeciwko   r. pr.  D., […], obwinionemu o to, że w dniu […] r. w trakcie rozprawy przed Sądem Rejonowym dla W. za sygn. akt. […] oraz bezpośrednio po jej zakończeniu na korytarzu w budynku Sądu radca prawny działając jako pełnomocnik pozwanego zagroził pełnomocnikowi powoda, pani […] postępowaniem dyscyplinarnym, czym dopuścił się naruszenia art. 27 ust. 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w związku z art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.);
 
orzeka:
 
  1. Na podstawie art. 741 ustawy o radcach prawnych w zw. z 414 § 1 oraz z art. 17 § 1 pkt 2) k.p.k. uniewinnić r.pr. D., […], od zarzucanego mu czynu;
  2. Na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych koszty postępowania dyscyplinarnego pokrywa Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie.
 
 
Uzasadnienie
           
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie wniósł pismem z dnia [...] r. (sygn. akt [...]) o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko radcy prawnemu D. („Obwiniony”), wpisanemu na listę radców prawnych prowadzoną przez Radę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie pod nr. [...], obwinionemu o to, że:
 
w dniu [...] r. w trakcie rozprawy przed Sądem Rejonowym dla W. za sygn. akt [...] oraz bezpośrednio po jej zakończeniu na korytarzu budynku Sądu, Obwiniony działając jako pełnomocnik pozwanego zagroził pełnomocnikowi powoda, pani adwokat K. („Pokrzywdzona”) postępowaniem dyscyplinarnym, czym dopuścił się naruszenia art. 27 ust. 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, którego tekst jednolity stanowi załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w związku z art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.).
 
W trakcie rozprawy głównej, w dniu [...] r., Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł o umorzenie postępowania z uwagi na okoliczność, iż słowa użyte przez Obwinionego wobec Pokrzywdzonej nie wyczerpują znamion deliktu dyscyplinarnego.
 
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Obwiniony świadczył pomoc prawną, w ramach wykonywania zawodu radcy prawnego, w formie zastępstwa procesowego na rzecz W. (1), który był pozwanym w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy dla W. [...] Wydział [...] („Sąd”) (sygn. akt [...]) z powództwa W. (2) zastępowanej przez Pokrzywdzoną. Przedmiot postępowania stanowiło [...] pomiędzy wyżej określonym powodem i pozwanym. Zarówno Obwiniony, jak i Pokrzywdzona byli obecni w trakcie rozprawy przed Sądem w dniu [...] r. (k. [...]), odsłuchana część nagrania przebiegu rozprawy przed Sądem w dniu [...] r. złożonego przez Obwinionego na rozprawie tutejszego Sądu w dniu [...] r.. Podczas rozprawy przed Sądem, Pokrzywdzona zadała pytanie świadkowi C., którego treść zawierała odniesienie do choroby […] W. (1) (k. [...]). Po zadaniu tego pytania przez Pokrzywdzoną, obecny Obwiniony wypowiedział głośno następujące słowa: „przecież to naprawdę powoduje odpowiedzialność dyscyplinarną pełnomocnika, jeżeli sugeruje nie mając ku temu specjalnych warunków” (k. [...], odsłuchana część nagrania przebiegu rozprawy przed Sądem w dniu [...] r. złożonego przez Obwinionego na rozprawie tutejszego Sądu w dniu [...] r. (nagranie nr [...] na płycie CD dołączonej do akt k. [...]), k. [...]).
 
Następnie, po zakończeniu posiedzenia Sądu wyznaczonego na rozprawę w dniu [...] r., na korytarzu w budynku Sądu, doszło do rozmowy pomiędzy Pokrzywdzoną, Obwinionym oraz W.(1). W trakcie tej rozmowy, Obwiniony zwrócił się do Pokrzywdzonej słowami „my tego tak nie zostawimy” (k. [...], odsłuchane nagranie z rozmowy pomiędzy Pokrzywdzoną, Obwinionym oraz W. (1) po zakończeniu posiedzenia Sądu wyznaczonego na rozprawę w dniu [...] r. (nagranie nr [...] na płycie CD dołączonej do akt k. [...]), k. [...]).
 
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: kopii protokołu rozprawy przed Sądem z dnia [...] r. (k. [...]), odsłuchanej części nagrania przebiegu rozprawy przed Sądem w dniu [...] r. złożonego przez Obwinionego na rozprawie Sądu Dyscyplinarnego w dniu [...] r. (nagranie nr [...] na płycie CD dołączonej do akt k. [...]), odsłuchanego nagrania z rozmowy pomiędzy Pokrzywdzoną, Obwinionym oraz W. (1) po zakończeniu posiedzenia Sądu wyznaczonego na rozprawę w dniu [...] r., złożonego przez Obwinionego na rozprawie Sądu Dyscyplinarnego w dniu [...] r. (nagranie nr [...] na płycie CD dołączonej do akt k. [...]), wyjaśnień Obwinionego złożonych przed tutejszym Sądem (k. [...]), zeznań Pokrzywdzonej złożonych w charakterze świadka (k. [...]), zeznań świadka C. złożonych w charakterze świadka (k. [...]), zeznań świadka P. (k. [...]) oraz zeznań W. (1) złożonych w charakterze świadka (k. [...]).
           
Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
 
Sąd zważył, co następuje.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Okręgowy Sąd Dyscyplinarny („OSD”) doszedł do przekonania, że zarzut postawiony Obwinionemu we wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego jest niezasadny i nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zebranym w sprawie.
 
OSD dał wiarę nagraniom odsłuchanym w toku rozprawy mając na uwadze fakt, że żadna ze stron postępowania, a przede wszystkim Pokrzywdzona, nie zakwestionowała autentyczności nagrań.
 
Ponadto, OSD przyznał pierwszeństwo dowodowi z nagrań przed dowodami z zeznań świadków w zakresie objętym nagraniami. W ocenie składu orzekającego, wiarygodność bezpośredniego zapisu wydarzeń przewyższa wiarygodność dowodu z zeznań świadków z uwagi na możliwe zniekształcenia wynikające z upływu czasu oraz z indywidualnych zdolności świadków do postrzegania i odtwarzania zdarzeń. W przedmiotowej sprawie, dla oceny dopuszczenia się przez Obwinionego zarzucanego mu czynu kluczowe znaczenie miało precyzyjne ustalenie treści słów, jakich Obwiniony użył wobec Pokrzywdzonej. Wiarygodne nagrania przebiegu zdarzeń przedstawiają wierny obraz stanu faktycznego w zakresie nimi utrwalonym. Takiego przymiotu nie można przyznać zeznaniom świadków oraz Pokrzywdzonej, z wyżej przedstawionych powodów.
 
W związku z powyższym, OSD nie dał wiary zeznaniom świadków C. i  P. oraz zeznaniom złożonym przez Pokrzywdzoną, w charakterze świadka, w zakresie, w jakim nie były one zgodne z treścią dowodu z nagrań, tj. w zakresie słów wypowiedzianych przez Obwinionego, które to słowa stanowiły podstawę wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.
 
W świetle powyższego, OSD nie dał wiary zeznaniom świadka P., w których stwierdził kategorycznie, że Obwiniony w wypowiedzi skierowanej do Pokrzywdzonej na korytarzu budynku Sądu miał użyć słów „postępowanie dyscyplinarne” lub „rzecznik dyscyplinarny” (k. [...]). Ponadto, OSD nie dał wiary oświadczeniu P. z dnia [...] r., w którym stwierdził, że Obwiniony zwrócił się do Pokrzywdzonej na korytarzu sądowym następującymi słowami: „my tego tak nie zostawimy, będzie Pani miała postępowanie dyscyplinarne” (k. [...]). Powyższa treść zeznań oraz oświadczenia pozostają w sprzeczności z treścią nagrania nr [...] (k. [...]) oraz z treścią zeznań Pokrzywdzonej (k. [...]). OSD dał wiarę oświadczeniu P[...]. w części dotyczącej wypowiedzenia przez Obwinionego słów „my tego tak nie zostawimy”.
 
Świadek C. nie odtwarzała precyzyjnie słów wypowiedzianych przez Obwinionego. Pierwotnie zeznana treść wypowiedzi Obwinionego (k. [...]) nie była zgodna z treścią słów utrwalonych na nagraniu nr [...] (k. [...]) dopuszczonym, jako dowód w sprawie.
 
Brak było podstaw do odebrania przymiotu wiarygodności zeznaniom świadka W. (1), które były spontaniczne, logiczne, a także, co szczególnie istotne, w pełni zgodne z treścią nagrań (k. [...]) odsłuchanych w toku rozprawy.
 
Treść zeznań Pokrzywdzonej o słowach wypowiedzianych przez Obwinionego podczas rozprawy w dniu [...] r. (k. [...]) pozostaje w sprzeczności z odsłuchaną częścią nagrania nr [...] z przebiegu rozprawy (k. [...]). Ponadto, należało zważyć, iż Pokrzywdzona nieprecyzyjnie odtwarzała treść przedmiotowych słów Obwinionego już [...] r. (k. [...]), tj. po upływie stosunkowo krótkiego okresu od dnia [...] r.
 
Wyjaśnienia Obwinionego pozostają w zgodzie z treścią nagrań oraz zeznań świadka W. (1). W świetle powyższego, wyjaśnienia Obwinionego okazały się być wiarygodne.
 
OSD dał wiarę dokumentom dopuszczonym jako dowód w sprawie, ponieważ nie znalazł podstaw, by kwestionować ich wiarygodność. Ponadto, treść dokumentów koresponduje z zeznaniami złożonymi przez Pokrzywdzoną, świadków: C., W. (1) oraz P., jak również z wyjaśnieniami Obwinionego. 
 
OSD nie dał wiary dokumentom jedynie w zakresie, w jakim twierdzenia o treści słów Obwinionego zawarte w tych dokumentach nie były zbieżne z zapisem na nagraniach dopuszczonych, jako dowód w sprawie.
 
Niewątpliwym w sprawie jest fakt wypowiedzenia przez Obwinionego słów: „przecież to naprawdę powoduje odpowiedzialność dyscyplinarną pełnomocnika, jeżeli sugeruje nie mając ku temu specjalnych warunków”.
 
Powołane słowa zostały wypowiedziane przez Obwinionego podczas rozprawy przed Sądem, tj. w obecności, co najmniej Pokrzywdzonej, pozwanego W. (1), świadka C. oraz orzekającego składu Sądu.
 
Istotnym w sprawie jest fakt, że wypowiedź Obwinionego nastąpiła w reakcji na pytanie do świadka C. zgłoszone ustnie przez Pokrzywdzoną, w którym to pytaniu Pokrzywdzona poruszyła kwestię choroby […]pozwanego W. (1) (k. [...], k. [...]). Wypowiedź Obwinionego miała zatem charakter spontaniczny i została wywołana potrzebą reakcji na wypowiedź Pokrzywdzonej stygmatyzującą klienta Obwinionego (W. (1)). Powyższe potwierdza wiadomość e-mail skierowana przez Obwinionego do Pokrzywdzonej w dniu [...] r. o godz. [...] (k. [...]). W powołanej wiadomości, Obwiniony podnosi kwestię obrazy, jakiej Pokrzywdzona miała się dopuścić wobec W. (1) w trakcie rozprawy przed Sądem w dniu [...] r. Fakt, iż treść pytania Pokrzywdzonej mogła być odczytana przez W. (1) i jego pełnomocnika, jako poniżająca lub obraźliwa, został dostrzeżony przez samą Pokrzywdzoną. Pokrzywdzona wniosła do Sądu załącznik do protokołu w piśmie z dnia [...] r., w którym wyjaśniła podstawy sformułowania pytania do świadka odwołującego się do rzekomej choroby […] pozwanego (k. [...]). Pokrzywdzona sformułowała także oświadczenie skierowane do W. (1), w którym ponownie wyjaśnia podstawy zadania krytycznego pytania oraz poinformowała, że nie będzie używać innych określeń, jeżeli użyte przez nią zwroty lub pytania sprawiły przykrość (k. [...]). Ponadto, Pokrzywdzona obszernie tłumaczyła powód zadania pytania W. (1) w wiadomości e-mail skierowanej do Obwinionego w dniu [...] r. o godz. [...] (k. [...]).
 
W ocenie OSD, powołana wypowiedź Obwinionego nie nosiła cech groźby, a w szczególności groźby wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Pokrzywdzonej. Sformułowanie, jakim posłużył się Obwiniony ma charakter jedynie informujący o niewłaściwości zachowania (formułowania pytań) Pokrzywdzonej, które w chwili wypowiedzi Obwinionego miało już miejsce. Wystąpienie Obwinionego należy interpretować jako reakcję na niewłaściwe, w jego ocenie, wypowiadanie się Pokrzywdzonej o kliencie Obwinionego w formie pytań zadawanych świadkowi w postępowaniu przed Sądem. OSD nie znalazł podstaw do tego, by przedmiotową wypowiedź uznać za mającą na celu wywołanie obawy Pokrzywdzonej przed ewentualnym postępowaniem dyscyplinarnym. Słowa, jakimi posłużył się Obwiniony nie wskazują, ani nawet nie sugerują możliwości podjęcia działań przez Obwinionego w celu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Pokrzywdzonej.
 
Ponadto, OSD zważył na to, że wypowiedź Obwinionego miała charakter spontanicznej reakcji na pytanie Pokrzywdzonej, które mogło urazić, poniżyć W (1). Takie zachowanie Obwinionego nie wskazuje na możliwość dopuszczenia się tzw. szantażu procesowego, który mógłby polegać na groźbie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego pod warunkiem dokonania określonych czynności procesowych przez Pokrzywdzoną albo powstrzymania się od takich czynności. W okolicznościach sprawy nie sposób przyjąć, że Obwiniony działał w jakimś z góry obranym, przemyślanym zamiarze skłonienia Pokrzywdzonej do czegokolwiek. W ocenie OSD, intencją Obwinionego było jedynie zwrócenie uwagi Pokrzywdzonej na niestosowny, jego zdaniem, sposób zadawania pytań świadkowi, który ukazywał jego mandanta w negatywnym świetle. Takie zachowanie Obwinionego mogło mieć na celu również zapobieżenie zadawania podobnych pytań w przyszłości przez Pokrzywdzoną, jednakże nie poprzez zagrożenie skierowaniem sprawy na drogę postępowania dyscyplinarnego.
 
Odmowa wszczęcia dochodzenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie wobec Pokrzywdzonej po rozpoznaniu skargi W.(1) opartej w szczególności na rzekomym oskarżeniu o chorobę […] (k. [...]) pozbawiona jest doniosłości w przedmiotowej sprawie. Postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego ORA w W. nie zmienia stygmatyzującego charakteru odwołania się do kwestii choroby […]. Ponadto, kwestia ewentualnego popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez Pokrzywdzoną przez zadanie powoływanego wyżej pytania W. (1) nie przesądzałaby o odpowiedzialności dyscyplinarnej Obwinionego. Popełnienie takiego deliktu przez Pokrzywdzoną mogłoby ewentualnie stanowić podstawę do miarkowania stopnia zawinienia Obwinionego.
 
Również niewątpliwe było, w ocenie OSD, zwrócenie się przez Obwinionego do Pokrzywdzonej słowami „my tego tak nie zostawimy”. Obwiniony przyznał się do wypowiedzenia powyższych słów, co znalazło potwierdzenie również w nagraniu nr [...] odsłuchanym w toku rozprawy oraz w zeznaniach świadka W.(1), P. i Pokrzywdzonej. Przedmiotowa wypowiedź nie była powiązana ze słowami mogącymi wskazywać wprost na intencję zainicjowania postępowania dyscyplinarnego wobec Pokrzywdzonej przez Obwinionego.  W ocenie OSD, za słowami wypowiedzianymi przez Obwinionego mogły kryć się różne formy zachowania, w tym np. wystąpienie o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec pokrzywdzonej albo, co jest równie prawdopodobne, wystąpienie z powództwem przeciwko Pokrzywdzonej o ochronę dóbr osobistych. Niepewność znaczenia przedmiotowych słów, OSD dostrzegł również w zeznaniach Pokrzywdzonej, która stwierdziła, że nie jest pewna, czy słowa te zostały użyte w kontekście postępowania dyscyplinarnego w stosunku do jej osoby. Następnie, Pokrzywdzona stwierdziła, że słowa te odczytała jednoznacznie w kontekście postępowania dyscyplinarnego (k. [...]). W związku z brakiem dowodu świadczącego niezbicie o zakomunikowaniu Pokrzywdzonej groźby wszczęcia postępowania dyscyplinarnego OSD rozstrzygnął przedmiotową kwestię, działając w oparciu o dyrektywę wynikającą z treści art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego w związku z art. 741 ustawy o radcach prawnych, na korzyść Obwinionego.
 
Reasumując, uznane przez OSD za wiarygodne dowody nie dały podstawy do poczynienia pozytywnych ustaleń faktycznych w zakresie sprawstwa i winy Obwinionego w zakresie zarzucanego mu czynu. W związku z powyższym, OSD wydał wyrok uniewinniający stosownie do art. 414 § 1 w zw. z art. 17 § 1 pkt 2) Kodeksu postępowania karnego w zw. z art. 741 ustawy o radcach prawnych.
 
Rozstrzygając o kosztach postępowania, OSD oparł się na dyspozycji art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, który w przypadku uwolnienia obwinionego od stawianych mu zarzutów nakazuje pokrycie kosztów postępowania przed okręgowym sądem dyscyplinarnym przez właściwą okręgową izbę radców prawnych.
 
(AG)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy