26.10.2021

Komorowski: są szanse na uzgodnienie projektu o Radzie Dialogu Społecznego

opublikowano: 2015-03-18 przez:

Są ogromne szanse na uzgodnienie projektu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego w układzie trójstronnym - oświadczył w środę prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu z szefami związków zawodowych, organizacji pracodawców i ministrem pracy.

Zespół przygotowujący zmiany w zasadach dialogu kilka dni temu zakończył prace nad projektem ustawy o Radzie Dialogu Społecznego. Rada ta ma zastąpić dotychczasową Komisję Trójstronną i być niezależna od rządu. Jej szefowie mają zmieniać się rotacyjnie.

Ostatecznymi uzgodnieniami projektu mają się zająć w piątek i sobotę szefowie organizacji i związków oraz szef resortu pracy.

"Rozmowy (ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców - PAP) trwają już od dłuższego czasu i w moim przekonaniu przynoszą bardzo dobry plon. Między innymi półtora roku temu udało się - właśnie tu w Kancelarii Prezydenta - uzgodnić pewną metodę pracy nad odbudowaniem dialogu" - podkreślił Komorowski na środowym briefingu w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent przypomniał, że ten dialog został przerwany w wyniku decyzji wyjścia związków zawodowych z Komisji Trójstronnej. "Wtedy udało się zaproponować i uzgodnić to, że trud pracy nad nowym rozwiązaniem, także instytucjonalnym, dotyczącym dialogu, czyli nowego kształtu ustawy, podejmą pracodawcy z przedstawicielami związków zawodowych w układzie dwustronnym. To zaowocowało projektem, który dzisiaj jest także po pozytywnej ocenie i po uzgodnieniach w rządzie" - zaznaczył Komorowski.

Związki zawodowe zawiesiły swoje prace w Komisji Trójstronnej w czerwcu 2013 r.. Uznały wtedy, że dialog w Komisji jest pozorowany, a rząd nie bierze pod uwagę ich postulatów. Od tej pory spotkania Komisji Trójstronnej odbywają się bez udziału strony związkowej.

"W najbliższych dniach będą kolejne spotkania, które w moim przekonaniu mają ogromną szansę przynieść uzgodnienie projektu ustawy właśnie w układzie trójstronnym. To byłby prawdziwy triumf zasady dialogu społecznego jako podstawy rozwiązywania liczących się problemów społecznych i politycznych w Polsce" - ocenił prezydent.

Komorowski przyznał, że są jeszcze wątpliwości i rozbieżności w stanowiskach. "Mają być one w najbliższych dniach +ucierane+. Prezydent sprzyja tej rozmowie, sprzyja projektowi ustawy" - zapewnił.

"Ze swej strony zadeklarowałem to, że jeżeli ustawa będzie zaakceptowana w układzie trójstronnym, to wspólnym wysiłkiem, także i prezydenta, będziemy oddziaływali na parlament, by w trybie jak najpilniejszym przeprowadził proces legislacyjny, szukając możliwości, aby ustawa weszła jak najszybciej w życie, jeszcze przed zakończeniem kadencji parlamentu" - dodał.

Według prezydenta za jakiś czas potrzebny będzie przegląd tej regulacji. "Akceptację zyskała również koncepcja, aby dla ułatwienia zawarcia porozumienia i uzgodnienia w kwestii ustawy umówić się co do tego, że po jakimś czasie - po roku czy półtora - miałby być dokonany przegląd działania tej ustawy. Być może także i drugi etap, jeśli chodzi o szukanie docelowych rozwiązań dotyczących instytucji dialogu społecznego. Wtedy także rola prezydenta może być rolą liczącą się, bo może być po prostu gwarantem ewentualnej nowelizacji ustawy" - zaznaczył.

Komorowski zapowiedział, że zamierza wyjść z inicjatywą powstania w Polsce centrum dialogu, które kształtowałoby postawy na rzecz dialogu, wykraczając poza układ rozmów trójstronnych, również z samorządami czy organizacjami pozarządowymi.

"Wydaje mi się, że takiej instytucji, która dokonywałaby pewnych ocen tego, co się dzieje w obszarze szeroko pojętego dialogu społecznego, po prostu w Polsce brakuje" - ocenił prezydent.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział po spotkaniu, że to finał prac nad nowymi rozwiązaniami. "Powrót do stołu trójstronnego ma ogromne znaczenie dla sytuacji społeczno-ekonomicznej, społeczno-gospodarczej w Polsce, bo przy stole mogę być wyjaśniane najważniejsze problemy i wyjaśniane najważniejsze kwestie" - podkreślił.

Zapowiadał wcześniej, że jeśli pod koniec tygodnia projekt zostanie zaakceptowany przez szefów organizacji, wprowadzi go pod obrady rządu i do Sejmu. Pierwsze posiedzenie Rady mogłoby się odbyć jeszcze przed końcem obecnej kadencji parlamentu - mówił Kosiniak-Kamysz.

Zaznaczył, że nie będzie to dokument wniesiony jako projekt prezydencki, ale liczy na wsparcie procesu legislacyjnego przez prezydenta.

Zdaniem prezydenta Pracodawców RP Andrzeja Malinowskiego ta ustawa jest uzgodniona miedzy wszystkimi trzema stronami "w trochę więcej niż 90 procentach". Pozostaje kilka szczegółów, np. kwestia reprezentatywności czy rozwiązań organizacyjnych" - zaznaczył po spotkaniu u prezydenta Komorowskiego. "Nawet jesteśmy zgodni przyjąć dwuetapowość rozwiązań - żeby rzeczy, co do których się nie dogadamy, zostawić na drugi etap, do nowelizacji" - dodał.

Szef OPZZ Jan Guz ocenił, że jedną z rzeczy, na której jeszcze zależy Porozumieniu, jest dialog branżowy. "Chciałbym wpisać do projektu na obecnym etapie, że jeśli wszystkie strony uzgodnią, że taki dialog w branży jest potrzebny, można byłoby taki zespół stworzyć" - powiedział PAP po środowym spotkaniu.

Pomysł nowej ustawy o instytucjach dialogu społecznego związkowcy zgłosili na spotkaniu u prezydenta Komorowskiego pod koniec października 2013 r., po wcześniejszym proteście związkowym na ulicach Warszawy. Później własny projekt przygotowali pracodawcy.

Po wspólnych pracach nad obydwoma dokumentami powstał projekt, który został przekazany przez związki i pracodawców rządowi. Wspólny zespół ekspertów uzgodnił w ubiegły czwartek zapisy projektowanych zmian. Do decyzji szefów związków zawodowych, organizacji pracodawców i resortu pracy pozostały m.in. kwestia stworzenia funkcji rzecznika dialogu społecznego, za którą opowiada się Solidarność oraz zmiany w innych ustawach - przede wszystkim procedury określania płacy minimalnej oraz niektóre kwestie dotyczące zasad głosowania w Radzie i przyjmowania jej stanowisk.

W przygotowanych wspólnie rozwiązaniach jest zapis o niezależności Rady, corocznej rotacji na stanowisku przewodniczącego - funkcję tę miałaby pełnić na przemian osoba wskazana przez każdą ze stron dialogu - pracodawców, związki i rząd. Rada miałaby też mieć prawo do przedkładania własnych projektów aktów prawnych, wraz z zobowiązaniem rządu do ich rozpatrzenia, możliwość występowania do Sądu Najwyższego z wnioskiem o interpretację przepisów. Rada miałaby dysponować własnym budżetem i przeznaczać go m.in. na bieżącą działalność związaną z realizacją dialogu, opinie eksperckie, koordynację prac. Do obsługi prac Rady ma powstać biuro.

Podczas prac nad projektem informowano, że Rada ma przekazywać rządowi, Sejmowi, Senatowi i prezydentowi roczne sprawozdania ze swej działalności. Związki i pracodawcy chciały też, by dialog w Radzie był jawny dla opinii społecznej. Podobne zasady mają obowiązywać również w radach wojewódzkich.

W pracach nad projektem uczestniczyły organizacje reprezentowane w Komisji Trójstronnej - NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych ze strony związkowej oraz Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego i Business Centre Club - ze strony pracodawców.(PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy