24.02.2019

Podejrzany o korupcję Łukasz K. wyrzucony z PO

opublikowano: 2015-03-13 przez:

Działacz PO z Piaseczna, Łukasz K., któremu stołeczna prokuratura okręgowa postawiła zarzuty korupcyjne, został w czwartek po południu, decyzją zarządu krajowego Platformy, usunięty z partii - poinformował PAP p.o. sekretarz generalny PO, minister sportu Andrzej Biernat.

Zarząd podjął tę decyzję w trybie obiegowym.

Wiceszefowa mazowieckiej PO, rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreślała wcześniej, że w PO nie ma miejsca na takie zachowania, jakich dopuścił się Łukasz K. "Dla mnie od tej chwili nie jest już członkiem Platformy" - mówiła Kidawa-Błońska.

Stołeczna prokuratura okręgowa postawiła zarzuty korupcyjne dwóm osobom: Łukaszowi K. oraz izraelskiemu biznesmenowi Moshe T. Łukasz K. - jak dowiedziała się PAP ze źródeł w piaseczyńskiej PO - to były radny powiatowy Platformy z Piaseczna, szef partii w tym powiecie, a nie jak wynika z informacji medialnych, członek rady miejskiej w Piasecznie.

CBA podało, że we wtorek na warszawskim Mokotowie zatrzymane zostały dwie osoby.

Według rzecznika prokuratury okręgowej w Warszawie Przemysława Nowaka, mężczyźni zostali zatrzymani na gorącym uczynku, kiedy jeden z nich - Moshe T. - przekazywał Łukaszowi K. 150 tys. zł łapówki. Łukasz K., który powoływał się na wpływy w urzędzie miasta i gminy Piaseczno, oraz biznesmen usłyszeli już zarzuty korupcyjne; sąd zdecyduje, czy zostaną tymczasowo aresztowani.

Jak powiedział w czwartek PAP rzecznik prokuratury , Łukasz K. mówił, że jest w stanie pomóc w załatwieniu sprawy polegającej na bezprawnym wydaniu decyzji w urzędzie miasta i gminy Piaseczno, umożliwiającej wykonanie pewnej inwestycji budowlanej biznesmena. "Łukasz K. przyjął ponadto obietnicę dalszych 450 tys. zł, czyli w sumie 600 tys. zł" - dodał Nowak.

W czwartek wieczorem RMF FM poinformowało, że sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Łukasza K. Mężczyzna ma być za kratami do 9 czerwca. Sąd uznał, że jego areszt jest konieczny ze względu na to, że zachodzi obawa matactwa i podejrzanemu grozi surowa kara.(PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy