26.06.2019

Budżet traci dziesiątki mld rocznie przez unikanie opodatkowania

opublikowano: 2015-06-18 przez:

Polski budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych z powodu unikania opodatkowania CIT przez międzynarodowe firmy; jestem zszokowany, że rząd odstąpił od wprowadzenia klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania – podkreśla prof. Dominik Gajewski z Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego.

„Też jestem skonfundowana tym, że w projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej nie ma klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania” – oświadczyła wiceminister finansów Izabela Leszczyna, która wraz z Gajewskim uczestniczyła w środę debacie „Czy można uprościć podatki?” zorganizowanej przez SGH i UW we współpracy z MF. Wiceminister przypomniała, że resort zaproponował wprowadzenie odpowiednich przepisów, ale rząd je wycofał.
Jak jednak powiedziała, w kwestii walki z unikaniem opodatkowania ogromne znaczenie ma opinia publiczna i ocena tego co, i w jakim celu, robi rząd. Leszczyna wskazała na rolę mediów w tej kwestii: „Od momentu, kiedy pojawiła się klauzula, nie przeczytałam ani jednego artykułu, który by wyjaśniał rzetelnie, po co rząd to robi. Przeczytaliśmy natomiast wszyscy, że krwiożerczy fiskus dociśnie biednego polskiego przedsiębiorcę, i że już nic nie da się w tym kraju zrobić”.
„Może warto podjąć jeszcze jedną próbę (wprowadzenia klauzuli – PAP), przecież ustawa jest w parlamencie. Może warto wywrzeć nacisk na parlament” – wskazała wiceminister.
Prof. Dominik Gajewski również odniósł się do roli mediów w debacie nt. klauzuli. Jak mówił, z jego obserwacji wynikało, że w relacjach mediów klauzula miałaby być narzędziem „dociskania” podatników krajowych. Tymczasem – zdaniem Gajewskiego – narzędzie to, pomijając, że jest standardem w UE, miało być skierowane do walki z unikaniem opodatkowania przez międzynarodowe holdingi.
„W Polsce nie ma instrumentu, który pozwalałby skutecznie walczyć z międzynarodowym unikaniem opodatkowania” – podkreślił Gajewski. Jak podał, Komisja Europejska zdiagnozowała ok. 600 instrumentów agresywnej optymalizacji podatkowej stosowanej przez międzynarodowe holdingi. Zaznaczył, że instrumenty te są stosowane właśnie w systemach podatkowych krajów najmniej dostosowanych do rzeczywistości. Dostosowanie do otaczającej nas rzeczywistości uznał za ważniejsze od – zawartego w tytule debaty – uproszczenia prawa podatkowego.
„Dziś żyjemy w dobie globalizacji, (...) a to skutkuje tym, że mamy podmioty działające transgranicznie i mobilnie pod względem rezydencji podatkowej” – opisywał Gajewski. Podkreślił, że ważne jest to, by skupić się na rzeczywistości lokalnej, ale patrzeć na prawo podatkowe z punktu widzenia globalnego.
Gajewski podał, że z powodu unikania opodatkowania CIT przez międzynarodowe firmy polski budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych. Oprócz wymiernych strat dla budżetu – kontynuował – powoduje to, że brak wypływów do kasy państwa musi być jakoś rekompensowany przez Ministerstwo Finansów.
Jak dodał, „często »oszczędności« wynikające z optymalizacji podatkowej są wykorzystywane do walki konkurencyjnej z innymi firmami, dofinansowania cen dumpingowych”.
Z kolei szefowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbieta Mączyńska oceniła, że zmiany prawa podatkowego, które miałoby doganiać rzeczywistość, przypominają jej gonienie króliczka. „CIT będzie znikającym punktem ze względu na powiązania międzynarodowe” – przewiduje prof. Mączyńska. Jej zdaniem zmiany powinny zatem iść w kierunku opodatkowania tego co widać, czyli majątku.
Debata „Czy można uprościć podatki?” poprzedziła uroczystość wręczenia nagród konkursu filmowego „Krótkie filmy o iluzjach podatkowych – Taxminutes” organizowanego przez UW i SGH przy współpracy z Ministerstwem Finansów.
(PAP)

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy