19.08.2017

Orzeczenie z dnia 18 października 2016 r., Sygn. akt: D 42/2016

opublikowano: 2017-07-03 przez: Wiśniewska Anna

Orzeczenie z dnia 18 października 2016  r., Sygn. akt: D 42/2016
Orzeczenie prawomocne
Przewodniczący: radca prawny Marzena Okła-Anuszewska
Członkowie: radca prawny Agnieszka Świstak
radca prawny Tomasz Iwańczuk
Protokolant: Anna Gabrysiak
 

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. po rozpoznaniu na rozprawie […] r. w W. sprawy przeciwko radcy  prawnemu R., […], obwinionemu o to, że:
 
nie poinformował E. w związku z prowadzoną sprawą przed T. w wyniku skargi Pana H.., skarga nr […], o śmierci klienta H., która nastąpiła w dniu […] r. i pomimo śmierci klienta zajęcia przez radcę prawnego stanowiska w przedmiocie ugody w piśmie skierowanym do T. w dniu […] r., które to stanowisko miało być konsultowane z klientem,
tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, ogłoszonego uchwałą nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 507);
 
orzeka:
 
  1. Uznaje radcę prawnego R., […], winnym zarzucanego wnioskiem o ukaranie czynu, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych i za czyn ten na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy o radcach prawnych wymierza karę pieniężną w kwocie […] zł ([…] złotych) oraz dodatkowo na podstawie art. 65 ust. 2a ustawy o radcach prawnych wymierza zakaz wykonywania patronatu na okres […] lat ([…] lat); 
  2. Na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych zasądza od obwinionego radcy prawnego R., […], na rzecz Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. tytułem zwrotu kosztów postępowania dyscyplinarnego kwotę […] zł ([…]złotych).
Uzasadnienie
 
W dniu […]r. do Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. wpłynęło zawiadomienie z M. (dalej także: „M.”) o zachowaniu radcy prawnego R. (dalej także: „Obwiniony”), w postępowaniu przed E. w S. w sprawie nr […] H. polegającym na złożeniu w dniu […] r. oświadczenia o zaaprobowaniu skonsultowanej z mocodawcą propozycji zakończenia sprawy ugodą w sytuacji, gdy strona postępowania (jego mocodawca) zmarł w dniu […] r. 
 
W dniu […] r. Rzecznik Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. wszczął dochodzenie w sprawie. W toku prowadzonego dochodzenia Obwiniony złożył pisemne wyjaśnienia, którymi potwierdził opisane powyżej okoliczności. Wskazał przy tym, że jest pełnomocnikiem w wielu sprawach przed E., ale odbywa się to zwykle w ten sposób, że osoby osadzone udzielają mu pełnomocnictwa do wniesienia skargi i działania w ich imieniu, po przekazaniu mu niezbędnych informacji, bardzo często nie kontaktują się z jego kancelarią, nie informują o przetransportowaniu do innego […] […], co też jego zdaniem, miało miejsce w sprawie H. Jak dalej wyjaśnił Obwiniony, w dniu […] r. skierował pismo do swego mocodawcy na adres Z. z informacją o propozycji ugody z R. na kwotę […] ([…] złotych). Obwiniony podniósł, powołując się na wcześniejsze doświadczenia, wobec notorycznego niekontaktowania się osadzonych z jego kancelarią […] r. wystosował pismo z akceptacją zaproponowanych warunków ugody. W jego ocenie działanie to podyktowane było troską o interes klienta, co też ma wynikać z Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Ze względu na wyznaczony przez E. termin na złożenie deklaracji, nie mógł czekać na odpowiedź swego klienta, gdyż w przeciwnym razie ewentualna odmowa zawarcia ugody doprowadziłaby do uznaniowego rozstrzygnięcia przez Trybunał i niezłożenie oświadczenia mogłoby narazić jego mocodawcę na niepowetowaną szkodę.
 
Obwiniony mimo wezwań ze strony Rzecznika Dyscyplinarnego nie stawił się w celu złożenia wyjaśnień, a w oparciu o posiadane dowody, w dniu […] r. został Obwinionemu postawiony zarzut naruszenia art.  6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego poprzez niepoinformowanie E. o śmierci klienta w dniu […] r. i pomimo  śmierci klienta, zajęcia stanowiska w przedmiocie ugody w piśmie skierowanym do E. w dniu […] r., które to stanowisko miało być konsultowane z klientem. 
 
Po przedstawieniu zarzutu, Obwiniony również nie stawił się na przesłuchanie do Rzecznika Dyscyplinarnego wyznaczonego na dzień […] r.
 
Po skierowaniu do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego wniosku o ukaranie, Obwiniony złożył odpowiedź, w której powtórzył złożone przez siebie w dochodzeniu pisemne wyjaśnienia, podnosząc, że jego zdaniem podejmowane przez niego działania na rzecz H. nie stanowiły zarzucanego mu przewinienia. Wyjaśnił, że wysłana w dniu […]r. na adres Z. korespondencja  nie została mu zwrócona, a Z. nie poinformował go o fakcie opuszczenia/ śmierci jego klienta. To, według Obwinionego, powodowało, że nie mógł nawet przypuszczać, że jego mocodawca zmarł w dniu […] r. Dodatkowo, zważywszy, że mocodawca miał w chwili śmierci […] lat, nie brał w ogóle pod uwagę tego, że mógł umrzeć. Obwiniony wskazał także, że ponieważ jego mocodawca H. był pozbawiony wolności, nie mógł się z nim kontaktować telefonicznie, a jedynie listownie lub osobiście, zaś […]był oddalony od siedziby jego kancelarii o ponad […] kilometrów. Poza tym, podczas zlecenia mu tej sprawy, H. wyrażał pogląd, że zależy mu na jakimkolwiek odszkodowaniu, co też uzasadnia podjęte przez niego działania bez konsultacji z mocodawcą. Jego doświadczenie wskazywać miało, że w przypadkach uznaniowego rozstrzygnięcia E. zasądza kwoty odszkodowania, które „nie przekraczają kwot zaproponowanych w ugodach, a często są niższe lub nie są przyznawane”. Obwiniony uzasadniając swoje postępowanie oparł się także na przepisie art. 27 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, który przewiduje, że „Radca prawny w uzasadnionych przypadkach powinien poinformować o możliwości podjęcia próby ugodowej lub skierowania strony do mediacji, jeżeli odpowiada to interesom klienta; radca prawny winien dołożyć wszelkich starań, aby pomóc stronom sporu w osiągnięciu porozumienia bez wszczynania postępowania sądowego lub innego o podobnym charakterze…”. W ocenie Obwinionego, jego działanie w całości znajdowało uzasadnienie w treści tego przepisu.
 
 
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
 
Obwiniony od dnia […] r. był pełnomocnikiem H. przed E. w S. w sprawie nr […] H. p. P.. Sprawę tę zainicjował H. swoją skargą z dnia […] r., w której zarzucił R. naruszenia art. 3 Konwencji o Ochronie  […]  w związku z  […].
 
W dniu […] r. E. zakomunikował skargę R., w którym to komunikacie zaproponował kwotę odszkodowania, którego zapłata przez Polskę załatwiałaby ugodowe zakończenie sprawy.
 
W dniu […] r. Obwiniony wysłał do klienta pismo (datowane na […] r.) z informacją o propozycji ugodowego zakończenia sporu.
 
W dniu […] r. Obwiniony skierował do E. pismo, w którym zaaprobował w imieniu swego klienta propozycję ugodowego zakończenia sporu.
 
Tymczasem, jak ustalił R., w dniu […] r.  skarżący H. zmarł, co w sposób jednoznaczny wskazuje, że jakakolwiek konsultacja ze skarżącym nie mogła mieć miejsca. […] poinformowała E.
 
W czasie prowadzonego postępowania przed E. Obwiniony funkcjonował w ramach podmiotu działającego pod firmą: Kancelaria L. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (k. […]). 
 
Powyższych ustaleń faktycznych  Sąd dokonał na podstawie dokumentów: zawiadomienia M. datowanego na […] r. (k. […]-[…]) i spójnych z nim wyjaśnień pisemnych Obwinionego (k. […]-[…]) i odpowiedzi na wniosek o ukaranie (k. […]-[…]). Stan faktyczny sprawy nie budził jakichkolwiek wątpliwości. Opis zachowania radcy prawnego R. został opisany przez zawiadamiającego i w potwierdzony przez Obwinionego, który też uzupełnił go przez swoje wyjaśnienia. Zadaniem Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego była ocena, czy zachowanie Obwinionego wypełniało przesłanki czynu stanowiącego o odpowiedzialności dyscyplinarnej radcy prawnego.
 
 
Sąd zważył, co następuje:
 
Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy w postaci dokumentów pozwolił Okręgowemu Sądowi Dyscyplinarnemu uznać, że wina Obwinionego w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości.
 
Kodeks Etyki Radcy Prawnego (t.j. załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r.) swoimi regulacjami z jednej strony opisuje szczególny charakter i funkcje radcy prawnego oraz istotę (cele) pomocy prawnej świadczonej przez radców prawnych, a z drugiej –  stanowi gwarancję prawidłowego wykonywania tej profesji i realizacji celów pomocy prawnej. A zatem, oceniając w konkretnej sprawie, czy doszło do naruszenia ww. obowiązków, konieczne jest uwzględnienie: charakteru zawodu radcy prawnego jako zawodu zaufania publicznego (radcom prawnym powierzona jest istotna funkcja w ramach wymiaru sprawiedliwości – „radca prawny pełniąc szczególną rolę, służy interesom sprawiedliwości, a także podmiotom, które powierzyły mu dochodzenie i ochronę swojej wolności i praw” – z Preambuły do Kodeksu Etyki), a także celów pomocy prawnej – „Pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana” – art. 2 Ustawy o radcach prawnych, obowiązku wykonywania  czynności zawodowych „zgodnie z prawem, uczciwie, rzeczowo i z należytą starannością” - art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki.
 
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ocenił działalność Obwinionego zaprezentowaną w postępowaniu przed E. w sprawie nr […] H. p. P. uwzględniając wyżej wymienione aspekty.
 
Radca prawny to osoba biegła w prawie oraz w stosowaniu prawa w praktyce. Wykonywanie zawodu radcy prawnego oparte jest na świadczeniu pomocy prawnej, które m.in. polega na występowaniu przed sądami. W niniejszej sprawie Obwiniony jako profesjonalista podjął się reprezentowania H. w postępowaniu przed E., przy czym nie był on autorem skargi, a dopiero włączył się do toczącego się postępowania już w trakcie jego trwania. Jak wykazało postępowanie, Obwiniony ograniczył swe kontakty z klientem do przyjęcia od niego pełnomocnictwa i popierania skargi,  a zatem w okresie od […] r. (data złożenia pełnomocnictwa – k. […]) do […] r. (data wysłania pisma do H. – k. […]) nie podejmował on prób kontaktu ze swoim klientem.
 
Pełnomocnictwo udzielone Obwinionemu przez H. wygasło niecałe trzy miesiące po jego udzieleniu w dniu […] r. z chwilą jego śmierci, zgodnie z art. 96 kodeksu postępowania cywilnego. O śmierci swego klienta (wygaśnięciu pełnomocnictwa) Obwiniony nie wiedział, bo też, jak wskazano wyżej, do […] r. (przez blisko dwa lata) nawet nie próbował się z nim skontaktować.
 
Jak wynika z materiału zgromadzonego w aktach pismem z […] r.E. poinformował Obwinionego jako pełnomocnika H., o propozycji ugodowego zakończenia sporu poprzez zapłatę kwoty […]. K. z Kancelarii L. Spółka z o.o. w imieniu Obwinionego, pismem z dnia […] r. (akceptację Obwinionego dla tego „zastępstwa” Sąd wywodzi z przedstawienia tegoż pisma przez samego Obwinionego) przesłała do H. informację o propozycji zawarcia ugody z R.. W piśmie tym została umieszczona także jednoznaczna prośba „o sporządzenie oświadczenia, w którym zajmie Pan stanowisko w przedmiocie zawarcia ugody (wyrażenie zgody lub odmowa) (…) w trybie pilnym na adres Kancelarii L. ” Pismo to zostało wysłane […] r. (k. […]).  Tymczasem, już […] r. mimo braku jakiejkolwiek informacji od swego klienta, Obwiniony, jak sam wyjaśnił, przedstawił pozytywną odpowiedź na złożoną propozycję ugodowego zakończenia sporu.
 
Tłumaczenie Obwinionego, że podjęta przez niego decyzja, by wysłać pismo w imieniu klienta do E. mimo braku konsultacji, była wywołana chęcią zabezpieczenia jego interesów jest całkowicie chybione. Nie ma przy tym jakiekolwiek znaczenia, że praktyka Obwinionego w zakresie reprezentowania osób osadzonych przed E. wskazuje, że nie kontaktują się one z nim jako pełnomocnikiem, nie informują o zmianie zakładu karnego, w którym odbywają karę itd. Obwiniony bowiem nie podjął żadnej realnej próby kontaktowania się ze swoim klientem. Klienta bowiem od […] r. na tym świecie nie było.  Natomiast, gdyby nawet klient Obwinionego w dniu […] r. żył, to działanie Obwinionego polegające na tym, że bez jakiejkolwiek konsultacji, samowolnie przystał na ugodowe zakończenie sporu łączącego się z rezygnacją z części roszczeń (wyjaśnienia Obwinionego i kierowane w jego imieniu pisma datowane na […] r.) stanowiłoby niedopuszczalne przekroczenie granic pełnomocnictwa, naruszenie zaufania klienta – w konsekwencji sprzeniewierzenie się obowiązkom radcy prawnego wynikającymi m.in. z art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego.
 
Podjęte przez Obwinionego czynności polegające na wystosowaniu do E. pisma w dniu […] r. (po wygaśnięciu pełnomocnictwa) nie wywoływało skutków prawnych (art. 96 KPC), a tym bardziej nie świadczyło o należytej staranności w wykonywaniu obowiązków zawodowych przez Obwinionego. Wyższy Sąd Dyscyplinarny w orzeczeniu z 22 stycznia 2014 r. (WO 81/13, niepubl.) stwierdził, że przyjęcie zlecenia .. rodzi po stronie radcy prawnego obowiązek wykonywania czynności zawodowych zgodnie z wiedzą prawniczą, uczciwie i z należytą starannością (…) unikanie kontaktów z klientem i nieinformowanie o przebiegu sprawy – należy ocenić jako szczególnie naganny sposób wykonywania zawodu radcy prawnego. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny tak też ocenia zachowanie Obwinionego.
 
O ile bowiem Obwiniony nie musiał pozostawać w ciągłym kontakcie ze swoim klientem (przez okres obowiązywania jego pełnomocnictwa, a więc przez niecałe 3 miesiące), to nie sposób uznać, że jego dalsze zaniechania, czyli niepodjęcie  ustaleń co do sytuacji klienta, tego gdzie się znajduje, czy w dalszym ciągu podtrzymuje swoje roszczenia, a ostatecznie, czy z części z nich rezygnuje, zasługuje na jednoznacznie negatywną ocenę.
 
Świadomość (obecna) Obwinionego, że od […] r. nie dysponował już uprawnieniem do reprezentowania swego mocodawcy, powinna powstrzymać go od naiwnych, by nie powiedzieć, niesmacznych tłumaczeń przedstawionych w jego wyjaśnieniach, że podejmowanie działań (bez pełnomocnictwa) w imieniu zmarłego, było właściwym postępowaniem w obronie interesu klienta.
 
Sąd zauważył także, że z przedstawionych przez Obwinionego wyjaśnień (k. […] akapit […]) wynika, że on nie zajmował się bezpośrednio kontaktami z klientem –H., a czyniły to osoby ze spółki Kancelaria prawna L. Spółka z o.o., a zatem nawet nie zadbał o to, by poznać swego mocodawcę osobiście i nie zatroszczył się także o to, by osoby które w jego imieniu działały robiły to z uwzględnieniem należytej, profesjonalnej staranności. Posługiwanie się przez Obwinionego podmiotem – spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, która na podstawie obowiązujących przepisów nie świadczy pomocy prawnej przewidzianej przepisami regulującymi zawód radcy prawnego czy adwokata, wskazuje na daleko posuniętą niefrasobliwość, niedopuszczalną u radcy prawnego.
 
Przyjmując, że Obwiniony działał w przekonaniu, że jego mocodawca w dniu […] r. (data sporządzenia pisma do H. – k. […]) żył, to przed wysłaniem pisma do E. ([…] r.) wobec braku informacji od mocodawcy, winien podjąć próbę kontaktu z nim. Odległość siedziby Kancelarii Prawnej L. Spółka z o.o. od Z., która ma zdaniem Obwinionego tłumaczyć jego zaniechania w tym zakresie, nie stanowiła przeszkody do uzyskania zlecenia prowadzenia sprawy od H., a zatem nie powinna być przeszkodą w uzyskaniu zgody klienta na rezygnację  z części roszczeń. Nic nie stało także na przeszkodzie, by np. wobec braku reakcji klienta na wysłane pismo datowane na […] r., skontaktować telefonicznie się z Z., by ustalić czy korespondencja w ogóle dotarła. To zapewne pozwoliłoby na ustalenie, że klient Obwinionego od ponad dwóch lat nie żyje. Chronologia wydarzeń ustalona w oparciu o materiał dowodowy wskazuje wprost, że Obwiniony z pełną świadomością zlekceważył brak stanowiska swego mocodawcy. Pismo datowane na […] wysłane […] nie mogło dotrzeć tegoż samego dnia do adresata, a tym bardziej nie mógł on na nie odpowiedzieć do […], kiedy to Obwiniony wystosował w imieniu swego klienta zgodę na zaproponowane warunki ugody. To działanie nie może być uznane za prostą indolencję, to świadome naruszenie obowiązujących zasad, nie odpowiada wymaganiu starannego działania wymaganego od radcy prawnego, o którym mowa w art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego.
 
Argument Obwinionego, że jego działania stanowiły wprost realizację obowiązków wynikających z art. 27 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego jest nie tylko nietrafny, on świadczy albo o niezrozumieniu istoty zawodu radcy prawnego albo nieznajomości pojęć normatywnych. Nie można żadną miarą uznać za właściwe wyjaśnienie: „W przedmiotowej sprawie takie działanie niewątpliwie miało miejsce, interesy mego mocodawcy zostały należycie zabezpieczone” (k. […] akapit […] zd. […]), gdyż ten mocodawca w chwili owych „działań” nie żył już od blisko […] lat.
 
Lekceważenie obowiązku działania z uwzględnieniem zaufania, jakim obdarza klient radcę prawnego udzielając mu pełnomocnictwa, nadużywanie tego zaufania poprzez samowolne podejmowanie decyzji o rezygnacji z części roszczeń i próby zawarcia ugody bez akceptacji klienta, niepodejmowanie kontaktu z klientem, posługiwanie się podmiotem, który nie może świadczyć pomocy prawnej w rozumieniu ustawy o radcach prawnych doprowadziło do niepoinformowania E. o śmierci klienta i wystąpienia do E. ze stanowiskiem zawierającym akceptację propozycji ugody, które miało być skonsultowane z klientem, a tak nie było, czyli do czynu, który objęty był wnioskiem o ukaranie.
 
Postawa Obwinionego, jego działania nie tylko ujemnie oddziałują na jego reputację jako radcy prawnego, one uchybiają godności zawodu radcy prawnego, ponieważ wystawiają na szwank zaufanie co do fachowości i przygotowania zawodowego członków samorządu radcowskiego. Naganne zachowanie Obwinionego zostało słusznie zauważone przez przedstawicieli M. i bez wątpienia, ocenione także przez E. Nie można takiego zachowania tolerować, co też musiało przełożyć się na orzeczenie wydane w niniejszej sprawie.
 
Odnosząc się do kwalifikacji prawnej czynu należy zauważyć, że zgodnie z art. 64. ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 507) radca prawny i aplikant radcowski podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyny sprzeczne ze ślubowaniem radcowskim lub z zasadami etyki radcy prawnego. Zgodnie z art. 6 ust. 1 Kodeksy Etyki Radcy Prawnego (t.j. załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r.) Radca prawny jest obowiązany wykonywać czynności zawodowe zgodnie z prawem, uczciwie, rzeczowo i z należytą starannością. Wobec naruszenia przez Obwinionego obowiązku staranności, Sąd uznał go za winnego zarzucanego czynu.
 
W zakresie kary wymierzonej Obwinionemu Sąd wziął pod uwagę stopień winy Obwinionego, okoliczności popełnienia czynu, stopień szkodliwości czynu oraz zachowanie po jego popełnieniu i uznał, że adekwatną karą wymierzoną Obwinionemu będzie kara pieniężna w wysokości […] zł ([…]złotych) orzeczona na podstawie art. 64 ust. 1 w zw. z art. 65 ust. 1 pkt 3 oraz dodatkowo na podstawie art. 65 ust. 2a ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych zakaz wykonywania patronatu na okres […] lat.
 
Wymierzona kara pozwala w ocenie Sądu dobrze spełnić funkcje prewencyjne kary – zapobiegać popełnianiu tego typu przewinień w przyszłości i jest adekwatna do stopnia winy Obwinionego.
 
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Mając powyższe na uwadze, należało orzec jak w sentencji wyroku.
 
(BU)

Prawo i praktyka

Przegląd prasy

Rozmaitości

Odwiedź także

Nasze inicjatywy