20.10.2017

Kilka uwag na tle stosowania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (część I)

opublikowano: 2017-10-10 przez: Wiśniewska Anna

I. Uwagi wstępne
Do najważniejszych historycznych instytucji prawa rolnego należy reforma rolna rozumiana jako uzupełnienie lub tworzenie nowych gospodarstw rolnych z uzyskanych lub wskazanych nieruchomości należących poprzednio do wielkiej własności ziemskiej lub stanowiących własność państwa[1] bądź – zwięźlej – jako tworzenie średniej wielkości gospodarstw rolnych kosztem wielkiej własności[2]. Tak rozumianą reformę rolną sensu stricto trzeba odróżnić od reformy rolnej sensu largo, obejmującej również scalenie gruntów, zniesienie uciążliwych stosunków prawnych (służebności, wspólnoty gruntowe) oraz regulację obrotu ziemią. Reformę rolną w szerokim rozumieniu należy utożsamiać z przebudową ustroju rolnego[3]. W polskich realiach najdonioślejsze znaczenie miała reforma rolna przeprowadzona przez władze komunistyczne na podstawie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej[4] (dalej: „dekret”), zmienionego dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r.[5] Podstawą przejęcia nieruchomości był art. 2 ust. 1 dekretu, który wskazywał, że na cele reformy rolnej przeznaczone będą nieruchomości ziemskie (pierwotnie nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym):
a) stanowiące własność Skarbu Państwa z jakiegokolwiek tytułu,
b) będące własnością obywateli Rzeszy Niemieckiej, nie-Polaków i obywateli polskich narodowości niemieckiej,
c) będące własnością osób skazanych prawomocnie za zdradę stanu, za dezercję lub uchylanie się od służby wojskowej, za pomoc udzieloną okupantom ze szkodą dla Państwa lub miejscowej ludności, względnie za inne przestępstwa, przewidziane w dekrecie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. (Dz. U. R. P. Nr 4, poz. 16) oraz w dekrecie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa (Dz. U. R. P. Nr 10, poz. 50),
d) skonfiskowane z jakichkolwiek innych prawnych przyczyn,
e) stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni.
Postawą nacjonalizacji większości nieruchomości przeznaczonych na cele reformy rolnej był art. 2 ust. 1 lit. e dekretu[6]. Wymieniony przepis był skierowany bezpośrednio przeciwko grupie posiadaczy ziemskich, a więc realizował jeden z podstawowych celów, jakie ówczesna władza przypisała reformie rolnej, czyli likwidację „obszarnictwa”[7]. Osoby pozbawione majątku na podstawie lit. e (i tylko one) miały możliwość otrzymania zaopatrzenia miesięcznego i wystąpienia o stwierdzenie, że nieruchomość nie podpada pod reformę rolną, na podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego[8] do dekretu. Orzekanie w tych sprawach należało do kompetencji wojewódzkich urzędów ziemskich, a od decyzji wydanej w pierwszej instancji służyło odwołanie do Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych. Przekazanie w 1945 r. spraw z zakresu reformy rolnej organom administracji i wyłączenie drogi sądowej spowodowało, że po 1989 r. to do organów administracji kierowano wszelkie roszczenia reprywatyzacyjne. Można je podzielić na dwie grupy. Pierwsza obejmuje weryfikację w trybach nadzwyczajnych orzeczeń z lat 40. i 50. ubiegłego wieku, stwierdzających podpadanie nieruchomości pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Decyzje w tego typu sprawach (głównie w trybie stwierdzenia nieważności) wydaje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako organ wyższego stopnia. Druga grupa dotyczy natomiast spraw prowadzonych „w trybie zwykłym”, na podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego, który to przepis jest uważany za nadal obowiązujący[9], a organami właściwymi są odpowiednio wojewodowie oraz Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tryb administracyjny nie dotyczy nieruchomości przejętych na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b-d dekretu; w takich sytuacjach spadkobiercy dawnych właścicieli mogą dochodzić swoich praw wyłącznie przed sądem powszechnym[10]. Prowadzone sprawy nie zmierzają do podważenia nacjonalizacji jako takiej, ale – przy założeniu legalności dekretu – do zakwestionowania a casu ad casum wykroczeń przeciwko jego postanowieniom. Tego typu działania – w obliczu braku kompleksowej ustawy reprywatyzacyjnej – stanowią jedyną możliwość odzyskania nieruchomości lub uzyskania odszkodowania za jej bezprawne przejęcie. Nazywane bywają reprywatyzacją sądową[11], reprywatyzacją zdekoncentrowaną[12] lub małą reprywatyzacją[13].
Ocena, czy określona nieruchomość podpada pod wymieniony przepis, zdaje się prima facie sprowadzać do prostej operacji arytmetycznej polegającej na zestawieniu powierzchni nieruchomości wyrażonej w hektarach (jednostce powierzchni obowiązującej już wówczas w całym kraju[14]) z normami areałowymi wskazanymi w omawianym przepisie. W praktyce jednak stosowanie art. 2 ust. lit. e dekretu nastręcza trudności, wynikających przede wszystkim z konieczności oceny, co należy zaliczyć do „nieruchomości ziemskiej” i „użytków rolnych”. Nie bez znaczenia jest również fakt, że omawiany przepis odwołuje się do pojęć prawa cywilnego, które przed unifikacją były różnie rozumiane w poszczególnych dzielnicach kraju. Dekret nie wyjaśnił ponadto, w jaki sposób należy oceniać spełnianie norm obszarowych w sytuacji, gdy dana osoba jest właścicielem jednej i zarazem współwłaścicielem innej nieruchomości, a wątpliwości interpretacyjne budzi także regulacja dotycząca skuteczności działów dokonanych po 1939 r. (art. 2 ust. 2).
Przedmiotem zainteresowania doktryny była do tej pory przede wszystkim kwestia trybu dochodzenia roszczeń, tj. tego, czy właściwa jest droga sądowa czy administracyjna[15]. Materialnoprawne aspekty przejęcia nieruchomości na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i problemy wynikłe na tle stosowania tego przepisu nie były badane przez przedstawicieli nauki prawa, z wyjątkiem definicji pojęcia „nieruchomość ziemska”[16]. Problematyka stosowania art. 2 ust. 1 lit. e dekretu zasługuje na bliższe omówienie z uwagi na ubogą literaturę przedmiotu[17], a także skalę roszczeń reprywatyzacyjnych opartych o wymieniony przepis[18] i fakt, że uwzględnienie tych roszczeń może prowadzić do obalenia stanu prawnego istniejącego od kilku dziesięcioleci, dotyczącego składników mienia o znacznej wartości[19]. W pierwszej części artykułu zostanie przedstawiony mechanizm przejścia nieruchomości na własność Skarbu Państwa i zakres znaczeniowy terminów „nieruchomość ziemska” i „użytki rolne”. Druga część artykułu będzie natomiast poświęcona zagadnieniom związanym z obliczaniem powierzchni nieruchomości na potrzeby oceny, czy podlegała ona przejęciu; omówione zostaną też przedwojenne regulacje dotyczące przeniesienia własności nieruchomości, problem skuteczności działów fizycznych sprzed 1939 r. oraz sytuacje, w których dana osoba była właścicielem więcej niż jednej nieruchomości.

II. Sposób przejścia nieruchomości na własność Państwa
 
Wszelkie nieruchomości wymienione w art. 2 ust. 1 dekretu przechodziły na własność Skarbu Państwa „bezzwłocznie”. Sformułowanie to nie jest dostatecznie precyzyjne, powszechnie przyjmuje się jednak, że przejęcie odbywało się ex lege, bez konieczności wydawania aktów stosowania prawa. Pogląd taki był formułowany w okresie przeprowadzenia reformy rolnej[20], w nauce prawa w okresie PRL[21], a także we współczesnej judykaturze[22]. Przejęcie nastąpiło więc z chwilą wejścia w życie dekretu, co nastąpiło w dniu jego ogłoszenia (art. 21 pierwotnego tekstu), czyli 13 września 1944 r. Skutek prawnorzeczowy wystąpił wówczas także na terenach znajdujących się nadal pod okupacją niemiecką, a za przyjęciem takiego stanowiska przemawia fakt, że dekret stanowił o przejściu na własność Państwa nieruchomości położonych w województwach poznańskim, pomorskim i śląskim, które wówczas pozostawały niewyzwolone[23].
Moc obowiązującą dekretu rozciągnięto następnie na byłe Wolne Miasto Gdańsk, na podstawie dekretu z dnia 30 marca 1945 r. o utworzeniu województwa gdańskiego[24], oraz na Ziemie Odzyskane, na podstawie dekretu z dnia 13 listopada 1945 r. o zarządzie Ziem Odzyskanych[25]. Dekret PKWN nie był w praktyce stosowany na tych obszarach, co wynikało z odmiennych uwarunkowań[26]. Na Ziemiach Odzyskanych i w byłym Wolnym Mieście Gdańsku niemal wszystkie grunty poniemieckie przeszły na własność Państwa na postawie przepisów o majątkach porzuconych, opuszczonych i poniemieckich[27], a przebudowa ustroju rolnego odbywała się na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska[28], który stanowił lex specialis wobec dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej[29].
Przejęcie nieruchomości na podstawie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej następowało bez odszkodowania. Artykuł 17 dekretu (tekst jednolity) przyznawał byłym właścicielom (tylko w przypadku przejęcia na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) prawo otrzymania samodzielnego gospodarstwa rolnego w innym powiecie (na takich zasadach jak beneficjenci reformy rolnej) albo otrzymania zaopatrzenia w wysokości uposażenia urzędnika państwowego VI grupy. Ówczesny system uposażeń przewidywał 12 grup[30], tak więc grupa VI odpowiadała średnim zarobkom funkcjonariusza publicznego. Aleksander Lichorowicz wskazuje, że omawiane świadczenie miało charakter nie odszkodowawczy, lecz socjalny (zaopatrzeniowy); świadczy o tym jednakowa wysokość świadczeń niezależnie od wartości utraconego majątku[31]. Piotr Kociubiński dowodzi jednak, że świadczenia te stanowiły realną wartość, a nie były wyłącznie zakamuflowanymi świadczeniami o charakterze socjalnym, służącym zapewnieniu minimum egzystencji[32]. Odrębną kwestią jest, czy świadczenia te były rzeczywiście przyznawane. Badania przeprowadzone przez Mirosława Kłuska (ograniczone do części terytorium Polski) nie doprowadziły do odnalezienia dokumentów potwierdzających przyznanie byłym właścicielom gospodarstwa rolnego w zamian za wywłaszczony majątek[33], natomiast wypłata zaopatrzenia miesięcznego nie była zjawiskiem ani powszechnym, ani marginalnym[34]. Uprawnienie do otrzymania gospodarstw rolnych wygasło w 1958 r.[35], a świadczenia socjalne były wypłacane jeszcze po 1968 r.[36]
Przejście nieruchomości na własność Państwa następowało niezależnie od uprawnień przysługujących dotychczasowemu właścicielowi, a więc było to nabycie pierwotne[37]. Wraz z wpisaniem w księdze hipotecznej (gruntowej) prawa własności Skarbu Państwa do przejętej nieruchomości wykreśleniu podlegały wszelkie ograniczenia własności oraz wszelkie obciążenia z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie w mocy uznano za niezbędne (prawo przechodu, przegonu, wodopoju, czerpania wody itp.)[38]. Art. 18 dekretu (tekst jednolity) stanowił, że sprawa odpowiedzialności Skarbu Państwa za dotychczasowe obdłużenie hipoteczne będzie uregulowana odrębnym dekretem. Kwestia ta nie doczekała się jednak rozwiązania ustawowego, być może dlatego, że straciła swoją doniosłość z powodu zmiany ustroju gospodarczego, polegającej na likwidacji prywatnych banków i instytucji pożyczkowych, które były głównymi wierzycielami hipotecznymi[39]. W procesie likwidacji niektórych towarzystw kredytowych i banków należności zabezpieczone hipoteką na nieruchomościach ziemskich przejętych na cele reformy rolnej były traktowane jak niebyłe[40]. Ostatecznie ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o umorzeniu niektórych długów i ciężarów[41] umorzyła długi i ciężary zabezpieczone na nieruchomościach ziemskich przejętych na własność Państwa na podstawie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r.
Art. 2 ust. 1 dekretu stanowił, że wymienione w tym przepisie nieruchomości przechodzą na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele wskazane w art. 1 ust. 2 dekretu. Ostatni z tych przepisów dość szeroko zakreślał cele reformy rolnej, powtarzając niemal dosłownie cele wyrażone w ustawie z dnia 28 grudnia 1925 r. o wykonaniu reformy rolnej[42] (dalej: „ustawa z dnia 28 grudnia 1925 r.”). Ze swej istoty dokonywana ex lege nacjonalizacja prowadzi do przejścia własności określonej kategorii mienia na własność Państwa, bez wskazania celu, na który zostaną przeznaczone poszczególne składniki majątkowe dotknięte nacjonalizacją. Inaczej jest w przypadku wywłaszczenia, które dotyczy konkretnego mienia (a nie rodzaju mienia) i jest dokonywane na podstawie indywidualnego aktu, na ściśle określony cel publiczny[43]. Oczywiście prawodawca dokonuje nacjonalizacji w określonym celu, wynikającym z założeń ideologiczno-politycznych, nie dochodzi tu jednak do skonkretyzowania celu przejęcia w odniesieniu do każdego składnika majątkowego. Wskazanie celów reformy rolnej w art. 1 ust. 2 dekretu nie rzutuje więc na określenie zakresu przedmiotowego nacjonalizacji[44]. Cele te stanowią deklarację ideową autorów dekretu i jednocześnie dyrektywę pod adresem władz, które realizowały reformę rolną i decydowały o przeznaczeniu poszczególnych nieruchomości, co było zdarzeniem następczym wobec samej nacjonalizacji[45].

III. Dwie normy obszarowe
Analizowany art. 2 ust. 1 lit. e dekretu przewidywał odrębne normy obszarowe dla różnych części kraju; takie zróżnicowanie wynikało ze struktury agrarnej Polski[46] i było stosowane także w ramach przedwojennej reformy rolnej[47]. W warunkach dekretu z 1944 r. regulacja ta była tłumaczona względami politycznymi: celem ówczesnych władz była likwidacja „obszarnictwa” przy zachowaniu dotychczasowego stanu posiadania chłopów, nawet bogatych, a na zachodzie (głównie na terenie byłego zaboru pruskiego) istniały duże gospodarstwa bogatych chłopów, które pozostawiono w ramach podwyższonej normy obszarowej gruntów[48].
Granica obowiązywania wyższej normy obszarowej (województwa śląskie, pomorskie i poznańskie), wbrew początkowym intencjom władz komunistycznych, nie pokrywała się jednak z granicą byłego zaboru pruskiego[49]. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. podział administracyjny odzwierciedlał dotychczasowe granice zaborów. Województwa pomorskie, poznańskie i śląskie składały się początkowo z ziem dawnego zaboru pruskiego[50], jednak na podstawie ustawy z dnia 12 czerwca 1937 r. o zmianie granic województw: poznańskiego, pomorskiego, warszawskiego i łódzkiego[51] wprowadzono szereg zmian, które doprowadziły do częściowego „zatarcia” granic rozbiorowych. W skład województwa poznańskiego weszły powiaty kaliski, kolski, koniński i turecki, a w skład województwa pomorskiego – powiaty lipnowski, nieszawski, rypiński i włocławski (pochodzące w obu przypadkach z b. Królestwa Kongresowego), zaś powiat działdowski (b. zabór pruski) znalazł się w województwie warszawskim. Dalsze zmiany podziału administracyjnego wprowadzono ustawą z dnia 9 kwietnia 1938 r. o zmianie granic województw: białostockiego, kieleckiego, lubelskiego, łódzkiego i warszawskiego[52]. Ten podział administracyjny obowiązywał także w dniu wejścia w życie dekretu[53] i pozostaje miarodajny dla oceny spełniania norm obszarowych. Bez znaczenia w tym kontekście pozostają późniejsze zmiany przynależności administracyjnej określonych terenów, np. włączenie powiatów będzińskiego i zawierciańskiego do województwa śląskiego w 1945 r.[54].
Uprzedzając dalsze rozważania dotyczące skuteczności przeniesienia własności nieruchomości[55], trzeba zauważyć, że zmiana podziału administracyjnego dokonana ustawą z dnia 12 czerwca 1937 r. nie spowodowała – z pewnymi wyjątkami, niedotyczącymi prawa rzeczowego – zmiany dotychczas obowiązujących przepisów prawa (art. 2 ustawy). Tym samym podział administracyjny obowiązujący w 1944 r. nie pokrywał się również z granicami obowiązywania kodeksów zaborczych[56].

IV. „Nieruchomość ziemska” i „użytki rolne”
Dla określenia zakresu przedmiotowego art. 2 ust. 1 lit. e dekretu fundamentalne znaczenie ma ustalenie znaczenia terminu „nieruchomość ziemska”. Szersze omówienie tej kwestii wykracza poza ramy niniejszej pracy, należy jednak przytoczyć formułowane w doktrynie i judykaturze stanowiska. Sądownictwo administracyjne przyjęło zgodnie definicję sformułowaną w uzasadnieniu uchwały TK z 19 września 1990 r., gdzie wskazano, że ustawodawca, poprzez określenie nieruchomości przymiotnikiem „ziemskie”, miał na względzie te obiekty mienia nieruchomego, które mają charakter rolniczy, a jego intencją było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej, z tym że przez inne podmioty[57]. W nauce prawa spotyka się jednak odmienne poglądy, które wskazują, że pojęcie „nieruchomość ziemska” jest szersze od nieruchomości rolnych i obejmuje wszystkie nieruchomości położone poza granicami administracyjnymi miast[58] bądź nieruchomości „wpisujące się w tradycyjny obraz wsi”[59]. Tylko szeroka interpretacja pojęcia „nieruchomość ziemska” daje się pogodzić z regulacją dotyczącą przejmowania nieruchomości ziemskich w całości, o czym stanowi art. 2 ust. 1 in fine dekretu, a także z istnieniem dwóch różnych norm obszarowych. Gdyby natomiast o „ziemskości” rozstrzygał rolniczy charakter nieruchomości, to niemożliwe byłoby przejmowanie nieruchomości w całości, gdyż wielka własność ziemska nie była z reguły jednorodna pod względem funkcjonalnym (np. w jej skład wchodziły duże obszary leśne czy wody). Przyjęcie ściśle rolniczego charakteru jako kryterium uznania danej nieruchomości za ziemską stawiałoby pod znakiem zapytania sens istnienia dwóch norm obszarowych, gdyż na taką nieruchomość nie składałoby się praktycznie nic poza użytkami rolnymi, a prawodawca – ustanawiając wyższą normę obszarową – przewidział sytuacje, w których przejęciu podlegają ponadstuhektarowe nieruchomości liczące mniej niż 50 ha użytków rolnych[60].
Jakkolwiek dekret stanowił o przejęciu wymienionych w nim nieruchomości „w całości” (tj. bez żadnych wyłączeń), w orzecznictwie przyjęto dopuszczalność wyłączenia części nieruchomości z uwagi na brak rolnego charakteru, co jest konsekwencją przyjęcia określonego rozumienia pojęcia „nieruchomość ziemska”. Tę linię orzeczniczą zapoczątkowała uchwała NSA z 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06, gdzie wskazano, że orzekanie o całej nieruchomości mogłoby prowadzić do sytuacji, w której przejęciu podlegałyby także części nierolnicze, co byłoby sprzeczne z prawem. NSA nie wyjaśnił jednak, jak przyjęte przezeń stanowisko ma się do brzmienia dekretu, który stanowi o przejęciu nieruchomości „w całości”[61]. Tymczasem takie sformułowanie przepisu musi prowadzić do jednoznacznego wniosku, że nacjonalizacją były dotknięte części powierzchni ziemskiej, które stanowiły jedność prawną (prowadzono dla nich jedną księgę wieczystą)[62]. Taką konkluzję potwierdza zestawienie przepisów przedwojennej reformy rolnej z postanowieniami dekretu. Ustawa z dnia 28 grudnia 1925 r. w art. 2 ust. 1 przewidywała parcelację „gruntów z poniżej wymienionych nieruchomości ziemskich”, z wyłączeniem niektórych lasów i wód (a więc części nieruchomości ziemskich), natomiast dekret z 1944 r. stanowił o przejęciu nieruchomości ziemskich „w całości”, nie wprowadzając żadnych rozróżnień dotyczących określonych rodzajów gruntów. Wyłączenie spod przejęcia jedynie części nieruchomości (najczęściej dotyczy to zespołów dworsko-parkowych) stoi więc w jaskrawej sprzeczności z brzmieniem przepisu[63] i jest zabiegiem sztucznym, co zdają się przyznawać same środowiska ziemiańskie[64].
Zgodnie z § 4 rozporządzenia wykonawczego przez użytki rolne rozumiano grunty orne, łąki, pastwiska, ogrody warzywne i owocowe. Taka definicja nie budziła większych kontrowersji, mimo że istnieją wątpliwości co do zakresu upoważnienia do wydania tego rozporządzenia[65], a samo rozporządzenie weszło w życie już po przeprowadzeniu reformy rolnej na znacznym obszarze kraju[66]. Przedstawiona regulacja nie jest kwestionowana prawdopodobnie dlatego, że odpowiada potocznemu rozumieniu terminu „użytki rolne” i jest zbliżona do współczesnej definicji tego pojęcia[67]. Po 1948 r., kiedy to polityka rolna została przestawiona na tory walki z „kułactwem”[68], władze podjęły działania w celu przejęcia jak największej liczby nieruchomości, także tych, które dotychczas uznawano za niepodpadające pod reformę rolną. W tym celu Minister Rolnictwa i Reform Rolnych w dniu 21 lipca 1948 r. opublikował pismo okólne w sprawie ustalenia użytków rolnych w rozumieniu § 4 rozporządzenia wykonawczego[69]. Zgodnie z okólnikiem przy ustalaniu poszczególnych rodzajów użytków i klas gruntów należało przestrzegać instrukcji z dnia 12 grudnia 1946 r.[70], a ponadto do użytków rolnych należało zaliczać określone drogi, rowy, wody, wikliny, bagna, doły, okopy, place, parki, zarośla, torfy i grzebowiska. Pismo okólne nie należało do źródeł prawa powszechnie obowiązującego i stanowiło przejaw typowego dla tamtego okresu „prawa powielaczowego”. Jak wskazał w jednym z wyroków NSA, wszelkie instrukcje, wyjaśnienia, pisma okólne itp. dotyczące określenia użytków rolnych w sposób rozszerzający, sprzeczny z treścią § 4 cytowanego rozporządzenia, nie mają mocy prawnej[71].
Zestawienie pojęć „nieruchomość ziemska” i „użytki rolne” rodzi pytanie o rodzaje gruntów, które – obok użytków rolnych – składały się na powierzchnię ogólną nieruchomości ziemskiej. W orzecznictwie i doktrynie wymienia się w tym kontekście: nieużytki, grunty pod wodami (jeziora, stawy), drogi, rowy, place (podwórza), kępy krzewów i drzew oraz grunty pod budynkami gospodarczymi i mieszkalnymi[72]. Pomocne w tym względzie może być pismo okólne z dnia 21 lipca 1948 r., które – jak już wskazano – nie jest wiążące, gdy chodzi o określenie użytków rolnych, daje jednak pewien obraz tego, co wchodzić mogło w skład powierzchni ogólnej przejmowanej nieruchomości. Podobnie jak § 44 rozporządzenia wykonawczego, który wskazywał, jakie części przejętych majątków nie podlegają podziałowi (m.in. zabudowania dworskie i przemysłowe, grunty zajęte pod rowy, kanały i wały, torfowiska, a także kultury specjalne, tj. szkółki leśne, pasieki, plantacje wikliny, wody otwarte i zamknięte itd.). Regulacja wyłączająca wymienione części spod podziału sugeruje, że podlegały one upaństwowieniu[73].
Sporna pozostaje kwestia lasów. W orzecznictwie wyklucza się możliwość przejęcia na cele reformy rolnej lasów i gruntów leśnych, których powierzchnia przekracza 25 ha[74], a to poprzez zestawienie dekretu z dnia 6 września 1944 r. z konkurencyjnym aktem nacjonalizacyjnym, jakim był dekret z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa[75]. W doktrynie można jednak spotkać pogląd, w myśl którego lasy mogły – niezależnie od powierzchni – podlegać przejęciu na cele reformy rolnej, o ile wchodziły w skład nieruchomości spełniającej normy obszarowe[76]. Stanowisko to daje się obronić nawet przy przyjęciu rolniczego charakteru nieruchomości jako kryterium uznania danej nieruchomości za ziemską[77]. Kilkadziesiąt lat temu leśnictwo było bowiem uważane za część gospodarki rolnej w szerokim tego słowa znaczeniu[78], a na nieruchomościach rolnych prowadzono także produkcję leśną[79]. Wyróżniano samodzielne gospodarstwa leśne oraz gospodarstwa leśne stanowiące gałąź pomocniczą w gospodarstwie wiejskim[80]. Lasy pełniły w gospodarstwach rolnych funkcje ochronne (zabezpieczenie przed erozją gleb), a pozyskiwane drewno w dużo większym stopniu niż dziś było wykorzystywane na potrzeby gospodarstwa jako opał i materiał budowlany (na naprawę budynków, na poprawę ogrodzenia, na koła i płozy, na naprawę studni); ponadto w lasach wypasano bydło[81]. Na potrzeby ekonomicznej wyceny grunty porośnięte lasem dzielono na czysto leśne (nienadające się do produkcji rolniczej, np. silnie piaszczyste lub położone na terenach górskich) oraz takie, co do których istnieje prawna i faktyczna możliwość „wyorania ich spod lasu” w celu prowadzenia działalności rolniczej[82].

Tomasz Kulicki
absolwent Wydziału Nauk Historycznych UMK w Toruniu, Wydziału Prawa Uniwersytetu SWPS w Warszawie oraz Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Główny specjalista w Departamencie Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Publikacja odzwierciedla wyłącznie prywatne poglądy autora.
 

[1] W. Pawlak, Prawo rolne PRL, Warszawa-Poznań 1981, s. 37-38.
[2] Prawo rolne, A. Stelmachowski (red.), Warszawa 2009, s. 41.
[3] F. Longchamps, Prawo agrarne, Warszawa 1949, s. 33. Podobnie J. Pokoj, Wywłaszczenie i nacjonalizacja nieruchomości na tle reform rolnych w Polsce po 1918 roku. Studium prawnohistoryczne, Kraków 2016, s. 31-32.
[4] Dz. U. Nr 4, poz. 17.
[5] Dz. U. Nr 3, poz. 9. Nowelizacja weszła w życie w dniu ogłoszenia, tj. 19 stycznia 1945 r. Tego dnia opublikowano również tekst jednolity dekretu (Dz. U. Nr 3, poz. 13).
[6] Na przykład w województwie krakowskim na cele reformy rolnej przeznaczono 78 234,9 ha, z czego 72 337,6 ha (92,5%) pochodziło z majątków obszarniczych (lit. e), a jedynie pozostałe 7,5% to nieruchomości poniemieckie, gospodarstwa osób skazanych i majątki stanowiące już wcześniej własność Skarbu Państwa. Zob. Cz. Brzoza, Reforma rolna w województwie krakowskim (1945-1948), Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1988, s. 165.
[7] J. Selwa, A. Stelmachowski, Prawo rolne, Warszawa 1970, s. 65.
[8] Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51), dalej: „rozporządzenie wykonawcze”.
[9] Poważne wątpliwości co do obowiązywania § 5 rozporządzenia wyraził Trybunał Konstytucyjny (dalej: „TK”) w postanowieniu z 1 marca 2010 r., P 107/08, OTK-A 2010, nr 3, poz. 27. TK umorzył postępowanie w sprawie zbadania konstytucyjności § 5 rozporządzenia ze względu na utratę mocy obowiązującej przepisu, co zdaniem TK nastąpiło w 1958 r., z chwilą zakończenia realizacji reformy rolnej. Jednakże Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: „NSA”) w składzie siedmiu sędziów w uchwale z 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10, stwierdził, że § 5 rozporządzenia może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Jednocześnie NSA wskazał, że postanowienie TK z 1 marca 2010 r. nie jest „orzeczeniem” w rozumieniu art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, a zatem nie ma mocy powszechnie obowiązującej. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy (dalej: „SN”) w uchwale z 18 maja 2011 r., III CZP 21/11, OSNC z 2011 nr 12, poz. 133.
[10] Wyrok NSA z 21 maja 2007 r., I OSK 890/06; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej: „WSA”) w Warszawie z 13 marca 2006 r., IV SA/Wa 2144/05 (wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych – o ile inaczej nie zaznaczono – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
[11] T. Luterek, Reprywatyzacja. Źródła problemu, Warszawa 2016, s. 77-78.
[12] E. Łętowska, Orzecznictwo sądowe jako instrument reprywatyzacji zdekoncentrowanej [w:] M. Pilich (red.), Studia i analizy Sądu Najwyższego. Materiały naukowe, t. III: Reprywatyzacja w orzecznictwie sądów, Warszawa 2016, s. 85-88.
[13] Najwyższa Izba Kontroli. Informacja o wynikach kontroli. Działania Wojewody Podkarpackiego w odniesieniu do roszczeń reprywatyzacyjnych dotyczących zabytków nieruchomych w latach 1990–2010 (nr ewid. 49/2012/I/10/025/lrz), s. 5; Synteza Informacji o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w roku 2012 z uwagami o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela, „Biuletyn RPO. Źródła” 2/2013, s. 15.
[14] Na obszarze b. zaboru rosyjskiego w początkowym okresie II RP dopuszczalne było używanie jako jednostki powierzchni morgów nowopolskich, na podstawie rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 7 sierpnia 1919 r. o legalnych jednostkach miar, dozwolonych do dalszego tymczasowego użytkowania (Dz. U. Nr 74, poz. 430). Stan taki trwał do 1 lipca 1930 r., kiedy weszło w życie rozporządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 29 marca 1930 r. o legalnych jednostkach miar (Dz. U. Nr 29, poz. 258).
[15] B. Wierzbowski, Glosa do wyroku NSA z 2 września 1994 r., II SA 2486/92, OSP 1995, nr 6, poz. 126; J. Forystek, Glosa do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 marca 2010 r. (sygn. akt P 107/08), „Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego” 3/2010, s. 165-176; J. Ostojska, Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 18 maja 2011 r. (III CZP 21/11), „Przegląd Sądowy” 7-8/2012, s. 188-196; E. Zwolak, Właściwość organu w sprawie prawidłowości nabycia nieruchomości przez państwo na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o reformie rolnej z 1944 r. w świetle judykatury, „Samorząd Terytorialny” 4/2014, s. 71-87; M. Nawrocki, Prawne problemy odzyskania nieruchomości przejętych na podstawie dekretu z 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, „Państwo i Prawo” 2/2016, s. 29-41.
[16] Na ten temat zob. pkt IV.
[17] Zwraca na to uwagę J. Pokoj, op. cit., s. 14-15.
[18] Dla zobrazowania skali roszczeń wskazać trzeba, że po 2011 r., kiedy ostatecznie ukształtował się pogląd o właściwości organów administracji do orzekania w sprawach reformy rolnej, sądy administracyjne wydały w tych sprawach: w 2012 r. – 78 wyroków, w 2013 r. – 111 wyroków, w 2014 r. – 142 wyroki, w 2015 r. –143 wyroki, w 2016 r. – 129 wyroków (uwzględniono sprawy oznaczone symbolem 6290 w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych według stanu na dzień 23 czerwca 2017 r.). Rzeczywista skala roszczeń jest większa, gdyż niektóre sprawy nie kończą się orzeczeniem merytorycznym (wydawane jest wówczas postanowienie o odrzuceniu skargi lub umorzeniu postępowania sądowego), niektóre zaś w ogóle nie trafiają do sądów administracyjnych. Z drugiej strony niektóre sprawy mogły być rozpatrywane przez sądy administracyjne dwu- albo kilkukrotnie.
[19] Wyrok WSA w Warszawie z 29 marca 2011 r., IV SA/Wa 100/11.
[20] F. Longchamps, op. cit., s. 48; S. Grzybowski, Glosa do wyroku SN z 3-13 listopada 1947 r. C. I. 228/46, „Państwo i Prawo” 11/1948, s. 161-162. W ostatniej pracy autor wskazał obrazowo, że przejęcie nastąpiło „o godzinie 12 w nocy z 12 na 13 września 1944 r.”.
[21] W. Góra, Reforma rolna PKWN, Warszawa 1969, s. 87; W. Pawlak, op. cit., s. 40.
[22] Uchwała TK z 16 kwietnia 1996 r., W 15/95, OTK 1996, nr 2, poz. 13 oraz uchwała SN z 17 lutego 2011 r., III CZP 121/10, OSNC z 2011 nr 10 poz. 109.
[23] Ibidem.
[24] Dz. U. Nr 11, poz. 57.
[25] Dz. U. Nr 51, poz. 295.
[26] Odrębności wynikały z konieczności stworzenia ustroju rolnego na nowo (niemal wszystkie użytki, także dawne gospodarstwa chłopskie, były na tym terenie przedmiotem dyspozycji władz ziemskich), scalenia tych ziem z resztą kraju oraz uwzględnienia związku przebudowy ustroju rolnego z procesami osadniczymi. Zob. F. Longchamps, op. cit., s. 82-85.
[27] W. Pawlak, op. cit., s. 48.
[28] Dz. U. Nr 49, poz. 279, ze zm.
[29] J. Selwa, A. Stelmachowski, op. cit., s. 66; J. Paliwoda, Przebudowa ustroju rolnego. Zakres działania administracji rolnej, Warszawa 1964, s. 52.
[30] Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 28 października 1933 r. o uposażeniu funkcjonarjuszów państwowych (Dz. U. Nr 86, poz. 663).
[31] A. Lichorowicz, Glosa do postanowienia TK z 28.11.2001 (SK 5/01), „Przegląd Sejmowy” 2/2002, s. 131.
[32] P. Kociubiński, Powojenne przekształcenia własnościowe w świetle konstytucji, Warszawa 2013, s. 233.
[33] M. Kłusek, Nieruchomości ziemskie i ich właściciele w postępowaniach administracyjnych z lat 1944–1950 wywołanych realizacją dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, Kraków 2014, s. 97.
[34] W 1948 r. w województwie warszawskim uposażenie otrzymało 316 osób. Zob. M. Kłusek, op. cit., s. 101-110. W województwie tym na cele reformy rolnej przejęto łącznie 1753 „obiekty”. Zob. J. Taraszewski, Reforma rolna na południowym Mazowszu w latach 1944-1947, Góra Kalwaria 2010, s. 232. Zestawiając obie liczby należy pamiętać, że niektóre osoby były właścicielami więcej niż jednego „obiektu”, inni zginęli w czasie wojny bezpotomnie, kolejna grupa natomiast na skutek wojennej zawieruchy i ruchów migracyjnych znalazła się poza granicami kraju i nie mogła skutecznie ubiegać się o zaopatrzenie miesięczne.
[35] Art. 12 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw, związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego (Dz. U. Nr 17, poz. 71).
[36] Regulował to art. 99 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 3, poz. 6).
[37] J. Paliwoda, op. cit., s. 27.
[38] Art. 1 ust. 2 dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 r. o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz. U. Nr 34, poz. 204), a następnie art. 1 ust. 2 dekretu z dnia 8 sierpnia 1946 r. o wpisywaniu w księgach hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz. U. Nr 39, poz. 233, ze zm.).
[39] W 1946 r. Rada Ministrów otrzymała kompetencje do podejmowania uchwał o odebraniu koncesji i likwidacji przedsiębiorstwa bankowego, towarzystwa kredytowego i innej instytucji kredytu długoterminowego. Zob. art. 1 pkt 6 dekretu z dnia 18 grudnia 1945 r. o zmianie niektórych przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 17 marca 1928 r. o prawie bankowym (Dz. U. z 1946 r. Nr 2, poz. 10).
[40] Art. 21 dekretu z dnia 25 października 1948 r. o zasadach i trybie likwidacji niektórych instytucyj kredytu długoterminowego (Dz. U. Nr 52, poz. 411) oraz art. 23 dekretu z dnia 25 października 1948 r. o zasadach i trybie likwidacji niektórych przedsiębiorstw bankowych (Dz. U. Nr 52, poz. 410).
[41] Dz. U. Nr 17, poz. 72.
[42] Dz. U. z 1926 r. Nr 1, poz. 1.
[43] Na temat różnicy pomiędzy nacjonalizacją a wywłaszczeniem J. Antosiewicz, Reprywatyzacja. Praktyka organów administracji. Działalność prokuratury. Orzecznictwo sądowe. Uprawnienia byłych właścicieli, Warszawa 1993, s. 3-6; T. Luterek, op. cit., s. 54-59, 65-68; J. Pokoj, op. cit., s. 23-25.
[44] R. Budzinowski stoi na stanowisku, że w przypadku przymusowego przejmowania „odpada wymóg stwierdzenia »wyższej użyteczności in concreto« - już sam ustawodawca wskazuje obiekty podlegające przejmowaniu”. R. Budzinowski, Przymusowe przejmowanie nieruchomości rolnych, Warszawa-Poznań 1985, s. 100.
[45] T. Kulicki, Przejmowanie zespołów pałacowo-parkowych na cele reformy rolnej, ePalestra 2016, poz. 38/A, „Palestra” 13/2016, s. 293-294. Z poglądem tym koresponduje stosowany przez R. Budzinowskiego podział na cele realizowane przez utratę i nabycie prawa własności nieruchomości. Jego zdaniem dekret nie sformułował celów przymusowego przejmowania realizowanych przez odebranie nieruchomości dotychczasowym właścicielom, a cele wskazane w art. 1 ust. 2 są realizowane dopiero przez nabycie tych nieruchomości na własność Państwa. Zob. R. Budzinowski, op. cit., s. 84.
[46] Przed II wojną światową średnia wielkość użytków rolnych w gospodarstwie wynosiła: 3,26 ha w b. zaborze austriackim, 6,48 ha w b. Królestwie Kongresowym, 7,91 ha w pozostałej części b. zaboru rosyjskiego (województwa wschodnie) oraz 11,46 ha w b. zaborze pruskim. Zob. M. Drewicz, Prawo o wywłaszczeniu ziemian w Polsce w latach 1919-1952 jako czynnik zmiany społecznej oraz wykaz imienny nieruchomości ziemskich podlegających wykupowi przymusowemu na lata 1926-1939, Warszawa 2007, s. 130, przypis 133.
[47] Zob. art. 4 ustawy z dnia 28 grudnia 1925 r.
[48] J. Selwa, A. Stelmachowski, op. cit., s. 63.
[49] W maju 1944 r. w Moskwie delegacja Krajowej Rady Narodowej oraz kierownictwo Związku Patriotów Polskich ustaliły, że wyższa norma obszarowa (100 ha bez względu na ilość użytków rolnych) obowiązywać będzie w b. zaborze pruskim. Zob. W. Góra, op. cit., s. 55. Z kolei w Manifeście PKWN zapowiedziano, że norma 100 ha będzie dotyczyć terenów wcielonych do Rzeszy w czasie II wojny światowej.
[50] W skład województwa śląskiego weszła też część dawnego zaboru austriackiego (Śląsk Cieszyński).
[51] Dz. U. Nr 46, poz. 350.
[52] Dz. U. Nr 27, poz. 240.
[53] Art. 11 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 21 sierpnia 1944 r. o trybie powołania władz administracji ogólnej I-ej i II-ej instancji (Dz. U. Nr 2, poz. 8) uchylił podział administracyjny wprowadzony przez okupanta.
[54] Dekret z dnia 7 lipca 1945 r. o zmianie granic województw: śląskiego, krakowskiego, kieleckiego, białostockiego i warszawskiego (Dz. U. Nr 27, poz. 167).
[55] Zob. w drugiej części artykułu.
[56] Zwrócił na to uwagę NSA w wyroku z 23 czerwca 2009 r., I OSK 926/08, uznając za nietrafną argumentację opartą na przepisach BGB w odniesieniu do przejęcia na cele reformy rolnej nieruchomości położonej w województwie poznańskim, na terenie włączonym do tego województwa w 1938 r. (b. Królestwo Kongresowe).
[57] Uchwała TK z 19 września 1990 r., W 3/89, OTK 1990, nr 1, poz. 26, uchwała NSA z 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06 oraz uchwała NSA z 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10. Podobnie W. Ziętek, W sprawie pojęcia nieruchomości ziemskiej, „Rejent” 4/2008, s. 146; J. Pokoj, op. cit., s. 103-106.
[58] A. Lichorowicz, Pojęcie nieruchomości ziemskiej w orzecznictwie TK i NSA [w:] Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana, red. L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar, Kraków 2005, s. 1087-1088; Ł. Bielecki, Nacjonalizacja nieruchomości ziemskich na obszarze południowo-wschodniego pogranicza Polski, „Rejent” 2007, nr 5, s. 16, 26; A. Lichorowicz, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2015 r., I OSK 2440/13, „Przegląd Prawa Rolnego” 2/2015, s. 341; M. Kaliński, Glosa do wyroku NSA z 24 czerwca 2015 r., I OSK 2440/13, LEX nr 272245; T. Kulicki, Pojęcie nieruchomości ziemskiej w rozumieniu dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, „Kwartalnik Prawa Prywatnego” 3/2016, s. 588-589.
[59] S. Fruba, Pojęcie nieruchomości ziemskiej na gruncie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, „Kwartalnik Prawa Publicznego” 2/2012, s. 28.
[60] Wyrok WSA w Warszawie z 24 kwietnia 2007 r., IV SA/Wa 1927/06 oraz wyrok WSA w Warszawie z 2 sierpnia 2007 r., IV SA/Wa 843/07.
[61] Podobnie NSA w uchwale siedmiu sędziów z 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10. Od tego czasu sądy administracyjne wydały dziesiątki, jeśli nie setki orzeczeń, w których zajmowały analogiczne stanowisko. Przywoływanie tych wyroków byłoby zbyteczne.
[62] M. Kłusek, op. cit., s. 28, 31-32; T. Kulicki, Przejmowanie zespołów…, s. 286-300. Stanowisko takie było prezentowane przez NSA aż do 2005 r., zob. wyroki z 5 października 1998 r., IV SA 1658/96, LEX nr 45898; z 6 września 1999 r., IV SA 1146/97; z 2 marca 2005 r., OSK 473/04. Podobnie SN w wyroku z 24 października 2003 r., III CK 36/02, LEX nr 151604. Na konieczność całościowego rozumienia nieruchomości ziemskiej podlegającej przejęciu wskazuje SN w uzasadnieniu uchwały z 18 maja 2011 r., III CZP 21/11. Ten fragment uzasadnienia cytuje J. Ostojska, op. cit., s. 191.
[63] Można zastanawiać się, czy nie jest to modelowy przypadek rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego), które występuje wówczas, gdy proste zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one ze sobą w jawnej sprzeczności (por. wyrok NSA z 11 maja 1994 r., III SA 1705/93).
[64] Marcin Schirmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, zauważył, że spadkobiercy dawnych właścicieli odzyskawszy dwory lub pałace nie mają środków na ich utrzymanie z powodu braku dochodów pochodzących z zaplecza rolniczego. Wskazał również, że przed wojną dwór czy pałac „był tylko częścią większego tworu gospodarczego, jakim był majątek ziemski, zapewniający wpływy, które umożliwiały utrzymanie tejże nieruchomości” (wypowiedź z dnia 20 lutego 2017 r. w rozmowie z Michałem Szułdrzyńskim w programie #RZECZoPOLITYCE, http://www.rp.pl/RZECZoPOLITYCE/170229990-Marcin-Schirmer---Przekrety-Bo-brak-ustawy.html#ap-1).
[65] Wyrok NSA z 1 grudnia 1995 r., II SA 1499/94, LEX nr 24099 oraz wyrok NSA z 23 czerwca 2009 r., I OSK 926/08.
[66] Pod koniec 1944 r. poważnie zaawansowana lub niemal zakończona była akcja parcelacyjna w województwach rzeszowskim, białostockim, lubelskim i we wschodniej części województwa warszawskiego. Do tego czasu z reformy rolnej skorzystało ok. 110 tys. rodzin chłopskich. Zob. W. Góra, op. cit., s. 145-153.
[67] Współcześnie do użytków rolnych zalicza się także grunty pod rowami, grunty pod stawami, grunty rolne zabudowane oraz grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych – por. § 68 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2016 r., poz. 1034).
[68] J. Selwa, A. Stelmachowski, op. cit., s. 57.
[69] Pismo okólne z dnia 21 lipca 1948 r. (nr UR/2.III.3.47) w sprawie ustalenia użytków rolnych w rozumieniu § 4 rozporządzenia wykonawczego z dnia 1.III.1945 r. do dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dziennik Urzędowy Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1948 r. Nr 21, poz. 86).
[70] Instrukcja Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 12 grudnia 1946 r. w sprawie ustalenia ceny sprzedażnej nieruchomości ziemskich i ich przynależności dla nabywców z mocy dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dziennik Urzędowy Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych z 1947 r. Nr 1, poz. 7).
[71] Wyrok NSA z 12 maja 1992 r., II SA 273/92.
[72] Uchwała NSA z 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06; S. Fruba, op. cit., s. 28; uchwała Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa nr 2/2007 z dnia 14 marca 2007 r. (znak BP.WO-011-9/07), s. 5; wyrok WSA w Warszawie z 30 stycznia 2008 r., IV SA/Wa 2308/07. Oddalając skargę kasacyjną od tego wyroku, NSA potwierdził, że pod pojęciem nieruchomości ziemskiej należy rozumieć nie tylko nieruchomości o charakterze stricte rolnym, ale także te które nie były bezpośrednio wykorzystywane dla celów prowadzenia produkcji rolnej (wyrok z 20 kwietnia 2009 r., I OSK 619/08).
[73] P. Kociubiński, op. cit, s. 268.
[74] Wyrok NSA z 17 listopada 2008 r., I OSK 1563/07 oraz wyrok WSA w Warszawie z 22 maja 2006 r., IV SA/Wa 313/06.
[75] Dz. U. Nr 15, poz. 82.
[76] W. Pawlak, op. cit., s. 45-46; T. Kulicki, Pojęcie nieruchomości ziemskiej…, s. 583-584. Ł. Bielecki wskazuje z kolei, że lasy – choć mieściły się w zakresie znaczeniowym pojęcia „nieruchomość ziemska” – nie podlegały przejęciu, gdyż skutek nacjonalizacyjny dotykał, zgodnie z pierwotnym brzmieniem dekretu, wyłącznie nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym. Ł. Bielecki, op. cit., s. 29-30. Zob. też wyrok WSA w Warszawie z 31 sierpnia 2007 r., IV SA/Wa 675/07.
[77] A także w przypadku uznania nowelizacji ze stycznia 1945 r. za bezskuteczną.
[78] J. Selwa, A. Stelmachowski, op. cit., s. 95.
[79] Ślady takiego postrzegania nieruchomości rolnej można odnaleźć w art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o obrocie nieruchomościami rolnymi (Dz. U. Nr 39, poz. 172), który stanowił, że nieruchomość uważano za rolną, jeżeli była użytkowana na cele produkcji rolnej nie wyłączając m.in. produkcji leśnej.
[80] Z. Ludkiewicz, Podręcznik polityki agrarnej, t. II, Warszawa 1932, s. 298.
[81] M. Zalewski, Grunty leśne jako składnik gospodarstwa rolnego, „Studia Iuridica Toruniensia” tom V, s. 51; T. Kargol, Lasy jako przedmiot sporów społeczno-gospodarczych na ziemiach polskich w XIX i XX wieku, „Studia i Materiały Ośrodka Kultury Leśnej” 13/2014, s. 233.
[82] Z. Ludkiewicz, op. cit., s. 294.

Prawo i praktyka

Przygody Radcy Antoniego

Odwiedź także

Nasze inicjatywy